Życie byłoby wspaniałe, gdybym nie miał pojęcia jak wyglądam i gdyby inni ludzie nie zwracali uwagi na mój wygląd. Wtedy bym był w 100 procentach sobą, bez traum, blokad, kilkuletniej izolacji która sprawiła, że jestem zupełnie innym człowiekiem. Można powiedzieć, że wygląd zniszczył mi życie. Wygląd to wszystko. Wygląd jest najważniejszy i warunkuje to, jakim człowiekiem jesteś.

#przegryw #s----------e
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Dlaczego niektórzy weganie wciągają psy i koty w swoje s----------e i karmią je wyłącznie produktami roślinnymi? Żadne z tych zwierząt w naturalnym środowisku nie odżywia się w ten sposób, więc nie jest to dla nich naturalne a pezede wszystkim przyjemne. Każdy pies i kot jak postawisz przed nim marchew i kurczaka to wybierze to drugie. Jak chcesz mieć zwierzę które je rośliny to kup sobie homika czy żółwia, a nie psa czy
Polnischefuhrer - Dlaczego niektórzy weganie wciągają psy i koty w swoje s----------e...

źródło: images

Pobierz
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

No i w------i przegrywa z pracy, bo grafiku nie chcieli zmienić kiedy potrzebowałem. I tak mało płacili to aż taka strata to nie jest. Ale to oznacza że trzeba szukać dalej, co nie będzie łatwe bo nawet do gowno robót nikt nie odpoiwada na moje CV. Ehhhh to życie k-------e jak to mówił peja czy jakiś tami inny.
#przegryw #gownowpis #s----------e #zalesie
Anonprzegrany - No i w------i przegrywa z pracy, bo grafiku nie chcieli zmienić kiedy...

źródło: 091eb33c0b3cef41837cfc1b9d42d409

Pobierz
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Cholera jasna, dziś już sobie powiedziałem, że koniec użalania się. Może i nie znajdę znajomych ani dziewczyny, ale nie chce mi się już siedzieć całe życie przed kompem i od jutra sobie będę gdzieś wychodził, czy to w góry, jakieś zamki pozwiedzać czy na głupi rower czy do lasu. I było ok. Aż przed chwilą nie dowiedziałem się, że przyjechała rodzinka zza granicy i wczoraj wszyscy balowali (kuzyni w moim wieku i
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@t4f9oy55: to nie chwilowa motywacja tylko wiem ze jak dalej bede robil to co teraz to bede w tym samym miejscu, tylko z gorszym stanem psychicznym
niewiele sie zmieni, nikogo nie poznam, nie zarucham itd ale przynajmniej cos zobacze, poruszam sie, bedzie mniej czasu na mysli
  • Odpowiedz
Huop pojechał starą astrą na spierdotrip po okolicznych wsiach. Zrobił kółko. Spotkał w lesie kilka aut i wyżej ludzie ognisko sobie robili. Potem byli rowerzyści, jakieś 2 baby i chłop, wszyscy około 40 lat. Potem jakaś młoda julka siedziała pod remizą i czekała na kogoś. Zapewne na koleżanke julkę bądź swojego oskarka. Następnie minęły mnie jakieś oskarki w audi jadące w zabudowanym ponad 100 km/h. Potem w jakimś domu na zewnątrz imprezka.
Szerlok_Holms - Huop pojechał starą astrą na spierdotrip po okolicznych wsiach. Zrobi...

źródło: Screenshot_4

Pobierz
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Fajnie było by mieć jakiś talent. Można by było mieć jakieś osiagnięcia w życiu i coś znaczyć a tak to na co to wszystko
#s----------e
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Wkurza mnie ten paradoks: z jednej strony nie znoszę rodziców, wręcz momentami gardzę, częściowo przez nich przegrałem życie, a jednocześnie z drugiej strony jest mi wstyd, że w ich oczach jestem przegrańcem i próbuję ukrywać wady i najlepiej, gdybym mógł się pokazać z jak najlepszej strony. A jeszcze z trzeciej strony co chwila mam ochotę im wygarnąć to i owo (co zresztą już się zdarzało robić), tylko wtedy też przyznaję się do
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Ostatnio coraz częściej myślę o wyprowadzce. Jako taki nowy start. Kawalerka, wynajem. Ale jeśli jesteś dziwny, nie masz kolegów i dziewczyny to czy jest sens? Pewnie przez parę dni byłoby spoko. Bo świeżość, coś nowego. A potem? "K---a, po co mi to było? 3k na wynajem i jest jeszcze gorzej, co za debil". Z drugiej strony mam do śmierci żyć z rodzicami? EHHHHHHHHHHHHHHHHH

#przegryw #samotnosc #s----------e
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Zarabiam na tym, że wyłapuje szczegóły ale w życiu prywatnym o każde zaciągnięcie na ubraniach czy wystającą nitkę mam popsuty humor.

#zalesie #s----------e
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Jeszcze tak do 23 roku mojego życia rodzice dość dosadnie komentowali moje życie i starali sie mnie przekonać, bym wyszedł do ludzi, bym żył jak normalny człowiek. Pamiętam ojciec mi wparował kiedyś do pokoju i zrobił awanturę, że nie wychodzę z domu, że tylko przed komputerem siedzę, że ile tak jeszcze, że kiedy wezmę się za siebie. Matka regularnie mi proponowała, bym gdzieś wyszedł, kiedyś nawet wprost powiedziała, żebym znalazł znajomych, przyjaciół.
  • 19
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Jak sobie przyjdę do dziadków i siedzi na huśtawce dziadek i babcia to normalnie jestem wygadany, dynamiczny, normalny. Tak samo sam na sam z kuzynem czy ciotką. Pytam, ciągnę za język, zaczynam nowy temat, jestem pewny siebie.

A jak dojdzie paru wujków, ciotek i kuzynów i nagle robi się 20 osób w jednym miejscu? Mówię cicho, uważam na każde słowo, przez 5 godzin odezwę się 2/3 razy, jak ktoś mnie o coś
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Spora kompromitacja cwela. Przyjechała dziś rodzina zza granicy. Starszych wujków i ciotki znam dobrze, ale przyjechał też kuzyn którego też znam dobrze jednak problem jest w tym, że przyjechał pierwszy raz ze swoją dziewczyną. Przyszli do mnie do domu i dzwonili na dzwonku. Ja wcześniej słysząc psa gwizdałem na niego przez okno, a potem usłyszałem dzwonek do drzwi. Zbiegłem, patrzę a tam ona. Mega ładna juleczka. Sparaliżowało mnie. Schowałem się za ścianą,
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Don_Spierdonello

ja uważam że stare normictwo doskonale wie że ma do czynienia z przegrywem a te rytuały to po prostu coś w rodzaju dalszego gnębienia odrzutków


Czasem odnoszę wrażenie, że wszystkie integracje społeczne normictwo traktuje jak wyzwanie i pojedynek, żeby udowodnić, że jest się lepszym od reszty.
  • Odpowiedz