Czytanie „Metro 2033” zajęło mi tydzień. Wiem, że sporo osób ocenia tę książkę raczej słabo, ale dla mnie – jako pierwsze spotkanie z #postapokalipsa – była w porządku. Czuć jednak, że styl jest nierówny. W niektórych momentach pojawiają się naprawdę świetne opisy i wtedy czyta się to znakomicie, a w innych fragmenty wydają się trochę miałkie i pozbawione wyrazu.
Mógłbym prosić o polecenie czegoś w podobnych klimatach? Tak jak pisałem,
Mógłbym prosić o polecenie czegoś w podobnych klimatach? Tak jak pisałem,


























Jest tam zarówno akcja, przygoda jak i dogłębniejsze przemyślenia.
Też, generalnie ludzie lepiej oceniają 2035 niż 2034 (2034 jest najgorzej oceniana w trylogii).
Żeby w jaknajwiększym stopniu uniknąć spoilerów powiem tylko tyle - personalnie, 2035 jeszcze bardziej polepszyła mi odbiór 2033 i 2034.
Mam nadzieję że jeśli ją przeczytasz, to u Ciebie