Hejka.
Ulepiłem historię, klimat bliskiego sci-fi/cyberpunku.
Żadnych latających spodków, zamiast tego wjechałem w najmocniej grzane obecnie tematy: krypto, cyberprzemoc, niszczenie ludzi w sieci i cyfrowe patologie. Starałem się pokazać to wszystko z tej mroczniejszej, bardziej brutalnej strony.
Wstępne recenzje są bardzo pozytywne, więc przychodzę tutaj.
Ulepiłem historię, klimat bliskiego sci-fi/cyberpunku.
Żadnych latających spodków, zamiast tego wjechałem w najmocniej grzane obecnie tematy: krypto, cyberprzemoc, niszczenie ludzi w sieci i cyfrowe patologie. Starałem się pokazać to wszystko z tej mroczniejszej, bardziej brutalnej strony.
Wstępne recenzje są bardzo pozytywne, więc przychodzę tutaj.


Zastanawiam się, w jakim natężeniu przekleństwa akceptujecie i gdzie przebiega granica między „autentycznością” a „przesadą”.
Zbieram opinie od czytelników o thrillerze (18+). Są tam ostre sceny: cyberprzemoc, nagość, d---i i oczywiście przekleństwa. Rzucane bez przesady, ot, z częstotliwością powiedzmy raz na dwie/trzy strony, coś na poziomie Wiedźmina.
Praktycznie
źródło: image
Pobierz