via Wypiek
  • 1
@Szczuroskoczek_ mam do pomalowania akurat jeszcze parę Predatorów i Pitbullów ( ͡° ͜ʖ ͡°) No i Wolverina I Titana ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Plików Avatara i Behemotha nie mam, ale Juggernauta będę produkował ( ͡º ͜ʖ͡º)
  • Odpowiedz
W odległej przyszłości ludzkość odkrywa planetę Kepler 452 b, która może skrywać niezwykłe źródło energii. Problemem okazuje się tajemniczy czarny mur otaczający planetę, którego nie jest w stanie pokonać żadna technologia ani wojskowa ekspedycja. Armia za wszelką cenę chce spenetrować tajemniczą barierę. Gdy wszelkie zaawansowane technologie zawodzą, gubernator Kadingirry sięga po desperackie rozwiązanie: wysyła grupę więźniów bez przyszłości na misję samobójczą. Po przekroczeniu „czarnego horyzontu” niedobitki odkrywają, że mgła na obcej planecie
KulturowyKociolek - W odległej przyszłości ludzkość odkrywa planetę Kepler 452 b, któ...

źródło: czarny-horyzont-recenzja-komiksu

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

1195 + 1 = 1196

Tytuł: Blade Runner. Czy androidy marzą o elektrycznych owcach?
Autor: Philip K. Dick
Gatunek: fantasy, science fiction
Ocena: ★★★★★★★
solejukowski - 1195 + 1 = 1196

Tytuł: Blade Runner. Czy androidy marzą o elektryczny...

źródło: 1000091628

Pobierz
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@solejukowski: czytajac te ksiazke, nie jestem przekonany czy chodzi o marzenia o owcach jako czy raczej posiadanie marzen sennych o owcach (czyli snów), co pozwoliloby humanizowac te androidy. Natomiast od kilku lat obserwuje w polskich tlumaczeniach ksiazek dramat tlumaczeniowy i jest to do tego stopnia zle, ze kupuje zagraniczne ksiazki w innym języku.

Zawsze mi sie wydawalo jednak, ze chodzi o sen androida o tych owcach, co ma troche stawiac
  • Odpowiedz
Chaos i Podróż do piekła to spotkanie z komiksem science fiction, który bardziej przypomina koszmarny sen niż klasyczną opowieść o podróży przez kosmos. Ten album zabiera odbiorcę w przestrzeń pełną samotności, szaleństwa i ludzkich słabości. Auraleón pokazuje tutaj, jak potężnym narzędziem może być czarno biały obraz.

Chaos i Podróż do piekła są dziełem należącym do grona komiksów, które mimo upływu dekad nadal potrafią wywołać emocje i udowodnić, że pewne artystyczne wizje nigdy naprawdę
KulturowyKociolek - Chaos i Podróż do piekła to spotkanie z komiksem science fiction,...

źródło: chaos-i-podroz-do-piekla-recenzja-komiks

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Podróże w czasie to temat rzeka, ale Chronosquad tom 1 podchodzi do niego z zupełnie innej strony. To lektura, która bawi, zmusza do myślenia i totalnie wciąga swoim klimatem. Komiks miesza gatunki i robi to bez zawahania. Już po kilku stronach czuć, że ta podróż wymknie się spod kontroli i dostarczy odbiorcy coś niezwykłego.

Chronosquad tom 1 to jedna z tych lektur, które szybko zjednują sobie uznanie czytelnika i pozostawiają go po zakończonej
KulturowyKociolek - Podróże w czasie to temat rzeka, ale Chronosquad tom 1 podchodzi ...

źródło: Chronosquad-tom-1-recenzja

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Czytam ostatnio dużo powieści sci-fi, cyberpunk. Zaprowadziło mnie to do tego ze zainstalowałem Cyberpunka 2077. Miałem podejście do niego już parę razy ale nie byłem w stanie sie wciągnąć. Teraz "kliknęło". Siedzę w robocie ale myślę tylko o Night City...
Ale pomijając grę, jakieś książki z klimatu Cyberpunk polecacie? Czytałem ostatnio "Metamorf" i "Dori" od Andrzeja Kwietnia. "Dori" szczególnie przypadła mi do gustu i była głównym powodem odpalenia Cyberpunka xd

#ksiazki
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Skończyłem w końcu #startrek The Next Generation - Następne Pokolenie.

Po pierwszych sezonach myślałem, że to najlepszy serial wśród Star Treków będzie. Ale z sezonu na sezon było coraz gorzej.
Pierwszy sezon przez swoje absurdalne pomysły był najciekawszy do oglądania. Ostatni sezon był monotonny.
I ten ostatni 2-godzinny odcinek się niepotrzebnie dłużył ...

Edit:
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

„The Rift” z 1991 r. Petera Davida (1956-2025) powstała niejako przez przypadek. Jak w wyznał sam autor w „Voyages of Imagination: The Star Trek Fiction Companion” z 2006 r. wskutek splotu różnorakich okoliczności w startrekowym cyklu wydawniczym powstała luka, którą trzeba było koniecznie załatać. David napisał trzy różne konspekty historii w trzech zupełnie różnych stylach. Jak wspomina: „napisałem jeden konspekt, który uważałem za fantastyczny, jeden, który uważałem za w porządku i jeden,
Sheckley2 - „The Rift” z 1991 r. Petera Davida (1956-2025) powstała niejako przez prz...

źródło: The_Rift

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@solejukowski: #bookmeter wyświetla się czasami w gorących i często przewijały się okropne okładki. Sprawdziłem to i za każdym razem te okładki są jednego wydawnictwa - Rebis. Powiedzcie mi czy oni specjalnie mają na celu projektowanie absolutnie obrzydliwych okładek? Jakbym ja książkę napisał i dostał ofertę z tego wydawnictwa to bym się dwa razy zastanowił po tym jakby mi coś takiego zaprezentowali xDDD
  • Odpowiedz
Podobala mi sie ale niestety jest wyraznie slabsza od 1 tomu, bez porownania. Nie moge sie doczekac na trzeci tom ktory wyszedl doslownie kilka dni temu po paru latach czekania.
  • Odpowiedz