Rozpoczynamy naszą przygodę jako niewolnik, próbując wyrwać się z kajdan i odzyskać wolność w brutalnym świecie postapokalipsy. Choć to nie pełna rozgrywka, ten fragment doskonale ukazuje kunszt autora — pana Krzysztofa Firkowskiego — który stworzył niezwykle klimatyczną i wciągającą opowieść.

Książkę otrzymałam od pana Pawła Dziemskiego, któremu serdecznie dziękuję za ten wyjątkowy prezent. Dzięki niemu mogę podzielić się z Wami tym doświadczeniem i pokazać, jak wygląda życie na pustkowiach.

Zanurzcie się ze
AnastazjaFaith - Rozpoczynamy naszą przygodę jako niewolnik, próbując wyrwać się z ka...
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Czytanie „Metro 2033” zajęło mi tydzień. Wiem, że sporo osób ocenia tę książkę raczej słabo, ale dla mnie – jako pierwsze spotkanie z #postapokalipsa – była w porządku. Czuć jednak, że styl jest nierówny. W niektórych momentach pojawiają się naprawdę świetne opisy i wtedy czyta się to znakomicie, a w innych fragmenty wydają się trochę miałkie i pozbawione wyrazu.

Mógłbym prosić o polecenie czegoś w podobnych klimatach? Tak jak pisałem,
SaintWykopek - Czytanie „Metro 2033” zajęło mi tydzień. Wiem, że sporo osób ocenia tę...

źródło: IMG_2040

Pobierz
  • 16
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Myslovitz: lepiej bym tego nie podsumował, pięknie opisany postapo absurd.
Jeszcze zrozumiem, jak taki stan rzeczy jak opisałeś przedstawiany jest w czasie jak akcja toczy się 100 czy 1000 lat po "apokalipsie" i ludzie zdziczeli czy coś, ale jak toczy się rok czy 10 lat to już absurd zupełny xD
  • Odpowiedz
Cześć, pewnie nikt mnie już tu nie pamięta, ale przeszło 10 lat temu udzielałem się dość mocno pod tagami #sztuka #film #filmy #malarstwo czy #literatura oraz tworzyłem autorskie tagi, takie jak #podwieczorekkulturalny i #parsifalclub . Miały one dość skromne, ale wierne grono odbiorców.

Dziś oczywiście wracać do tamtych treści nie chcę i innym nie polecam, ale postanowiłem spróbować sił
Palosanto - Cześć, pewnie nikt mnie już tu nie pamięta, ale przeszło 10 lat temu udzi...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Przeszedłem Metro Exodus i nie żałuję niczego. O ile poprzednie części były ciut ograniczone sprzętowo, a ich historia prostolinijna to trzecia odsłona jest growym peakiem. Perfekcyjnie rozpisani bohaterowie, niegłupia fabuła (chociaż mocno inspirowana popkulturą), wprowadzenie otwartych światów z side questami, obłędna grafika i radość z faszerowania ołowiem mutantów. Warto ograć dwie pierwsze części, aby dojść do tego cacka. To tak jak po dwóch pierwszych częściach Bioshock dorwać Infinity albo po wcześniejszych Wiedźminach
Logytaze - Przeszedłem Metro Exodus i nie żałuję niczego. O ile poprzednie części był...

źródło: 906ab7d8c35b99d967d8

Pobierz
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Logytaze: Z Metro Exodus mam ten problem, że z jednej strony to jest przezajebista gra, z drugiej... to nie do końca Metro, bo zamiast pałętać się w poczuciu zaszczucia po mrocznych tunelach, oszczędzając każdą pestkę, radośnie sobie hasamy po powierzchni strzelając do wszystkiego co się rusza, bo ammo mamy aż nadto przez możliwość craftowania. No i dobre zakończenie jest tutaj zrobić strasznie łatwo, w Last Light było trudno (a w
  • Odpowiedz