Znowu nawraca depresja, przychodzi wiosna, lato niby człowiek powinien się cieszyć bo będzie ładna pogoda itp, ale czuje że nigdy nie będę częścią otaczającego mnie świata, ja po prostu jestem jak jakiś element niewidoczny dla ludzi, coś na co nie zwraca się uwagi.
Przestałem się łudzić że będę dla kogoś ważny, ktoś kto szczerze się zainteresuje jak minął mi dzień, czy jak się czuje, ludzie olewają mnie bardziej niż kierowcy ograniczenia prędkości
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@MetalowyBieg: Zacznij podchodzić i zagadywać ludzi, to proste. Jak masz siedzieć na chacie to wyjdź na ulicę i rozmawiaj, tylko bez spiny i nie narzucaj się. Poszukaj w necie jakichś kursów, wydarzeń, które Cię interesują i idź.
  • Odpowiedz
#punktm

Zawsze jak w mediach poruszany jest temat "problemów mężczyzn" to jako ekspertów dają baby całkowicie odklejone od naszych problemów ALBO - jeszcze gorzej - młodego faceta z "uprzywilejowanego" domu, typu dziadek był zbrodniarzem wojennym, ojciec komunistycznym prokuratorem a syneczek od małego żyjący na majątku skradzionym Polakom tłumaczy, że w sumie nie jest tak źle, bo wystarczy mieć własną siłownię w domu i w weekend wysokczyć do klubu w lambo i
Punkt_M - #punktm

Zawsze jak w mediach poruszany jest temat "problemów mężczyzn" to ...

źródło: WhatsApp Image 2026-05-18 at 07.41.21

Pobierz
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Byłem wychowywany głównie przez kobiety, ale na szczęście szybko wyleciałem z domu (po maturze) i zderzyłem się z realnym światem. Przez 2-3 lata dostawania w łeb i w dupę od rzeczywistości zrewidowałem bajki wpajane w domu i w szkole. I z perspektywy czasu wiem, że miałem szczęście. Gdybym spędził w domu rodzinnym czas do np. 30 roku życia, to byłby koniec, nie odnalazłbym się w samodzielności. Żeby nie było, cenię ogromnie mamę,
  • Odpowiedz
Zawsze jak w mediach poruszany jest temat "problemów mężczyzn" to jako ekspertów dają baby całkowicie odklejone od naszych problemów ALBO - jeszcze gorzej - młodego faceta z "uprzywilejowanego" domu, typu dziadek był zbrodniarzem wojennym, ojciec komunistycznym prokuratorem a syneczek od małego żyjący na majątku skradzionym Polakom tłumaczy, że w sumie nie jest tak źle, bo wystarczy mieć własną siłownię w domu i w weekend wysokczyć do klubu w lambo i laski same
  • Odpowiedz
Po dwóch latach leczenia depresji bez żadnych skutków zaczałem miewac meltdowny. Po czwartym już nie mam znajomych. W zeszłym przestałem do kogokolwiek pisac dziś zarchwizowalem wszystkie chaty na Messenger martwe od ponad 52 tygodni oprócz rodziny. Szczęśliwe że pozostawiłem rodzinę bo inaczej nie miałbym żadnej konwersacji. Szkoda lubiłem rozmawiać z ludźmi teraz w sytuacji społecznej ciężko wyprodukować mi coś co choćby brzmiało jak zdanie. #depresja #izolacja #samotnosc
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

poprzez wlewanie w siebie ilości hurtowych substancji odurzających


@Donfrom: chyba od tego warto zacząć.. można by pisać ścianę tekstu o biegunce, obstrukcji, sraczce i związanej z tym udręki, by na koniec wspomnieć o miłości do diety złożonej z kwaśnego mleka i kiszonej kapusty..
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: potraktuj to jako odsianie niezbyt dobrych kobiet. Dobra kobieta zrozumie,ze z Ciebie dobry czlowiek oraz,ze to wazne i piekne,ze troszczysz sie o mame. Jest jedena " red flag" bo czym innym jest troszczyc sie o mame bo potrzebuje pomocy a czym innym miec Syndrom „nieodciętej pępowiny”. Tutaj, mysle,ze dobrze by bylo przy innych randkach zebys to rozgraniczal, poniewaz (niestety) ale jest spora grupa doroslych facetow, ktorzy bez mamusi nie
  • Odpowiedz
✨️ Czemu hejtujemy osoby wierzące?
Czemu zazwyczaj hejtuje się osoby wierzące? Ja nigdy nie byłem wierzący ale generalnie z wiekiem jak widzę to tempo życia, praca, nowe technologie, rozwój, AI to wcale się nie dziwię że ktoś poczuje zewnętrznego bodźca żeby zachować spokój albo świadomość że ktoś nad nim czuwa. Znam np ludzi którzy bardzo dużo pracują, ogarniają skomplikowane tematy ale muszą to rozładować w alko albo inne u----i. To chyba lepiej
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#przegryw #kiedystobylo #nostalgia #samotnosc

Pamiętam, jak na kolonii nad morzem z kolegą z podstawówki obiecaliśmy sobie pewnego letniego wieczoru, że nigdy nie będziemy pić alkoholu, palić papierosów i że nie urwiemy kontaktu, gdy pójdziemy do innych szkół.

Jak łatwo się domyślić - nie udało się dotrzymać żadnej z trzech obietnic, ale mimo wszystko czasem wracam do tego momentu, bo jest on taki "romantyczny" i
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#przegryw #samotnosc chyba na wiosne i lecie, najciężej tkwić w przegrywie
Na jesienii jest perspektywa nastęĻnej połowy roku pogody piekielnianej, która miałyby nadejść po której wszystko zakwita.. jakoś łatwiej wtedy przyjąć do wiadomości swój przegryw
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

minął rok odkąd wyszedłem z piwnicy gdziekolwiek indziej niż do roboty... najgorzej że urlop się zbliża, całe 2 tygodnie ja i komputer.
dzisiaj miałem jechać z ludźmi z roboty w góry ale nie miałem jak się dostać na zbiórkę no i d--a jedyna okazja do wyjścia z piwnicy przepadła w ty roku, może za rok
#przegryw #przegrywpo30tce #samotnosc
  • 24
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Wpis @dariusz44 na tagu #gielda trochę mnie zainspirował.
Sam byłem biednym dzieciakiem z małej wioski w lubuskim.
Nie było siana na nic, Mama robiła, co mogła, zapożyczona u każdego sąsiada w promieniu kilometrów, byleby było na żarcie.
Ja pewnie do 16-18rż żyłem jak typowy #przegryw, gierki, kilku znajomych w internecie i co więcej do życia potrzeba?
Ojciec zmarł jak miałem 14 lat - pierwszy strzał w pysk na odmulenie, bo
ww00 - Wpis @dariusz44 na tagu #gielda trochę mnie zainspirował.
Sam byłem biednym dz...
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@ww00 dołóż do tego co przeżyłeś problemy psychiczne i już twoja historia tak ładnie się nie klei. Oczywiście można wyjść na prostą będąc zdrowym psychicznie i fizycznie. Ale twoja historia niczego nie dowodzi xd ot chłop nie mail pieniędzy, poszedł do pracy i już ma xD
  • Odpowiedz
✨️ Czy można obwiniać rodziców za swoją nieporadność?
czy mogę obwiniać rodziców za swoją nieporadność i brak umiejętności odnajdywania się w grupie?
całą młodość przeżyłem przed komputerem, rodzice nigdy nie zapisali ani nie zaprowadzali mnie na jakiekolwiek zajęcia pozaszkolne
nigdy nie byłem na wakacjach
nigdy nie zabrali mnie na jakiś koncert, mecz czy inne g---o wydarzenie
ojciec nigdy nie zabrał mnie na głupie boisko żeby pokopać w piłkę
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim: można, ale do pewnego momentu - po 18 zaczynasz być odpowiedzialny sam za siebie i jasne, zakorzenione nawyki nie znikną w jeden dzień, ale jeśli nic z nimi nie zrobisz, nie próbujesz, nie walczysz, nie pracujesz nad sobą - to nie znikną nigdy. A to już jest wtedy tylko Twoja wina.
  • Odpowiedz
Normiki: PJONTEK PJONTECZEK PJONTUNIO H3H3H3 WUDKA, SEGZ, TECHNO, GRILL I KIEŁBACHA H3H3H3

Przegryw: ZNOWU OD RANA DO WIECZORA WEGETACJA. PONIEDZIAŁKU NADCHODŹ, CHCE ZAJĄĆ CZYMŚ GŁOWĘ

Nienawidzę weekendów. Jak proboje cos robić to jest to cope. Jedyna rozrywka w tym normickim świecie to spacer do lasu z dala od ludzi ale i tam mi smutno bo nachodzą myśli że inni teraz świetnie się bawią a ja chodzę po krzakach jak neandertalczyk

#przegryw
Synco - Normiki: PJONTEK PJONTECZEK PJONTUNIO H3H3H3 WUDKA, SEGZ, TECHNO, GRILL I KIE...

źródło: 1000039438

Pobierz
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach