Russellowi nawet trochę współczuję:
- Zdominuj sezon w F2
- Traf do F1, niby najgorszy bolid ale lepszy rydz niż nic, obiecują Ci miejsce w najlepszym zespole w stawce - Mercedesie
- Przegraj pierwszy sezon z jednorękim emerytem
- Jedź jeszcze 2 sezony taczką, w której zdobycie punktów graniczy z cudem
- W końcu trafiasz do Mercedesa, akurat w sezonie, w którym przestali być najlepszym bolidem w stawce, ba! Nawet o podium bywa ciężko zawalczyć.
- Zdominuj sezon w F2
- Traf do F1, niby najgorszy bolid ale lepszy rydz niż nic, obiecują Ci miejsce w najlepszym zespole w stawce - Mercedesie
- Przegraj pierwszy sezon z jednorękim emerytem
- Jedź jeszcze 2 sezony taczką, w której zdobycie punktów graniczy z cudem
- W końcu trafiasz do Mercedesa, akurat w sezonie, w którym przestali być najlepszym bolidem w stawce, ba! Nawet o podium bywa ciężko zawalczyć.



















Deszcz machen!