@nilmerg: a poza tym, szansa na to, że on się z nią rozwiedzie jest niższa niż to, że ona rozwiedzie się z nim. w końcu w zdecydowanej większości przypadków to kobiety inicjują rozwody. ona najwyraźniej nie ma zamiaru.
  • Odpowiedz
wykorzystując cytat z książki o Mikołajku: ta feministka patrząc na szczęśliwą mężatkę ma taką minę "jak mama, kiedy mówi właścicielowi sklepu że ta ryba jest nieświeża"
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Wielka prośba do chłopaków z wykopu.
Bardzo bym prosiła o wypełnienie ankiety do magisterki. Ankietowani to w większości kobiety, a zależy mi na zachowanej równowadze płci. Potrzebuję męskiej opinii. Ankieta dotyczy zdania studentów z pokolenia Z (urodzonych od 1995) na temat wartości kultywowanych przez tradycyjne żony. Czyli co myślicie o konserwatywkach.
Bardzo dziękuję każdemu, kto poświęci kilka chwil na wypełnienie!

https://forms.gle/mCXYZtMTYTozjgRZ6

#ankieta #niebieskiepaski #rozowepaski #konserwatywka
kierownikuszczeraprosba_2zl - Wielka prośba do chłopaków z wykopu. 
Bardzo bym prosił...

źródło: Jawna dysproporcja

Pobierz
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Wielka prośba do chłopaków z wykopu. Bardzo bym prosiła o wypełnienie ankiety do magisterki. Ankietowani to w większości kobiety, a zależy mi na zachowanej równowadze płci. Potrzebuję męskiej opinii. Ankieta dotyczy zdania studentów z pokolenia Z (urodzonych od 1995) na temat wartości kultywowanych przez tradycyjne żony. Czyli co myślicie o konserwatywkach.
Bardzo dziękuję każdemu, kto poświęci kilka chwil na wypełnienie!

https://forms.gle/mCXYZtMTYTozjgRZ6

#ankieta #niebieskiepaski #rozowepaski #konserwatywka
kierownikuszczeraprosba_2zl - Wielka prośba do chłopaków z wykopu. Bardzo bym prosiła...

źródło: tradwife

Pobierz
  • 21
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Mirki, mam do was takie pytanie i chciałbym uzyskać obiektywną odpowiedź.

Jestem skłócony ze swoją rodziną i to chyba dożywotnio. Geneza sięga okresu dzieciństwa i studiów, ale wojna wybuchła w okolicach mojej 30stki. Pochodzę z małej wsi. Jak tylko dostałem się na studia czy poszedłem po nich do pracy, to średnio lubiłem w niej siedzieć. Moi rodzice tego nie rozumieli i wiecznie (nawet jak byłem na swoim) żądali albo
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim: konflikt klasyczny do bólu, klisza jak malowana. Trochę smutne że osią tego konfliktu są po prostu pieniądze.
No i mentalność, wiejska twoich starych i twoja, gościa który chce awansować do klasy średniej ale w pierwszym pokoleniu to zawsze jest insecure.

Co do racji to każdy ma swoją, podług światopoglądu.
- oczywiście nie masz obowiązku ani do nich w kółko przyjeżdżać ani zajmować się babcia
- z drugiej strony rodzice nie mieli żadnego obowiązku
  • Odpowiedz