Jakie życzenia o północy złożyć 60 letniemu wdowcowi, który pogubił się po śmierci swojej żony? Obaj jesteśmy introwertykami i nie potrafimy wyrażać swoich myśli.
Życzenia muszą być proste i nie obraźliwe

#rodzina #depresja #przegryw
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Dowiedziałem się że brat ma wesele w przyszłym roku. Jak to rozwiązać? Jestem meeega aspołeczny, na tego typu imprezach czuję się fatalnie, jest mi źle, a czasem nawet niedobrze. A wiadomo, że ja jako brat byłbym drużbą. Musiałbym brać udział w różnych zabawach, jak to na wiejskim weselu... Masakra. Aż mam skręt kiszek jak sobie o tym pomyślę. Jeszcze imprezę jako taką bym przebolał, ale jak pomyślę o
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

nie można być całe życie taką piz...


@sberatel: p---ą bo co? bo nie chce uczestniczyć w cringowej imprezce przy akompaniamencie tandetnego discopolo i gwaru pijanych Januszy?
  • Odpowiedz
✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Wszyscy teraz wrzucają na swoje social media posumowanie 2023 w formie relacji czy krótkiego wideo i... jest mi smutno, chociaż nie ukrywam że jest to ciekawe co u starych "znajomych" których mam na FB albo innych osoby które poznałem na różnym etapie życia. To oni wygrywają, to oni korzystają z życia a ja jestem tylko biernym obserwatorem, ponieważ nic w moim życiu nie zmienia się od lat (chociaż
mirko_anonim - ✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Wszyscy teraz wrzucają na swoje social media ...

źródło: 8awkbb

Pobierz
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim: Większość życia prezentowanego w social media to bull shit. Większość kreuje swoje życie na cukierkowe, a rzeczywistość nieraz jest bardziej brutalna niż to co chcą żebyśmy widzieli ¯\(ツ)/¯
  • Odpowiedz
20 lat temu o godzinie 17:15 mój świat się zawalił. Myślałem, że nigdy się nie podniosę po śmierci mamy. 20 lat później w spokoju i ciszy zapalam świeczkę. Czasami myślimy, że w danej chwili cały świat się zawala, i nie ma już ratunku. Zwykle się mylimy.
#rodzina #rocznica
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Pshemeck W ogóle koncepcja zawalonego świata jest ciekawa to nie świat się wali a bardzo często chodzi o to co dzieje się wewnątrz nas i jak reagujemy na pewne wydarzenia. Standardowo najtrudniejsze batalie trzeba wygrać z własnymi myślami :D
  • Odpowiedz
  • 1
@xLibero: Ja od urodzenia byłem bardzo związany z matką, stąd ten stan. Rok później żyłem o wiele lepiej z ojcem, bo mieliśmy tylko siebie i moje rodzeństwo. Masz rację, same podejście do sprawy jest bardzo ciekawe. Ja sobie nie umiałem wyobrazić życia bez mamy, bo była dla mnie najlepsza na świecie :)
  • Odpowiedz
✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Mam problem i potrzebna rada.

25 lata i słyszę głosy, że powinienem się zmienić bo zostanę sam. Otóż, rodzice, ich znajomi i reszta rodziny wypomina mi to, że nie mam dziewczyny i nawet jakoś specjalnie jej nie szukam. Dodatkowo zarzucają mi, że jestem bardzo zamknięty w sobie, nie mam kolegów i mało się odzywam. Fakt, nie mam znajomych i jestem niezbyt wylewny jeśli chodzi o rozmowę z ludźmi, ale
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Mam babcię z zestawem: 90 lvl, demencja, niedowłady, robi w pieluchę, w mieszkaniu ma straszliwy syf, co jakiś czas babcia się przewraca w tym mieszkaniu i się obija i tak leży do rana. Ma gromadkę dzieci, które robią tylko absolutne minimum, żeby przeżyła - czasem któreś pominie przewinięcie babci, czasem ktoś zapomni i babcia nie zje posiłku, leki bierze w kratkę. Mimo to dzieciom szkoda dogadać się i
  • 18
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim: Koszt opieki w dedykowanym domu opieki to średnio 3000 pln + koszty leków / pieluch (+500 minimum) etc. Czasami trzeba zapłacić też za interwencję lekarza +300 pln. To tak tylko gwoli informacji.

Policz, sprawdź lokalizację i wyjdź do rodziny z taką inicjatywą. Uratuj babci ostatnie dni ...chociaż w takich domach lepiej bardzo nie jest, prócz stałych posiłków i jako takiej czystości i opieki.
  • Odpowiedz
✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Dwa osobne mieszkania (dwie KW), w jednym ja z żoną, drugie dotychczas wynajmowane, a potencjalnie przez ścianę teściowie. Mieszkania nasze. Przyczyna - niedawno powstała niepełnosprawność ruchowa w stopniu znacznym ojca żony, teściowa nie ma prawa jazdy, oba nasze mieszkania są na parterze, teściowie dotychczas czwarte piętro bez windy. Zastanawiam się nad optymalnym rozwiązaniem w takiej sytuacji, może ktoś z was miał podobny problem i coś mądrego wymyślił?

#mieszkanie
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim tymczasowo przenieś ich do mieszkania koło Was. Międzyczasie sprzedac ich mieszkanie i kupić im coś na parterze trochę dalej od Was. Ja weźmiesz ich do mieszkania obok to do śmierci będziesz się opiekować codziennie od rana do wieczora, związek się rozsypie i po życiu.
  • Odpowiedz
✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Witajcie, piszę bo mam problem z mamą. Nie odzywam się do niej już 5 lat. Ciąży mi to wciąż na sercu, że ją zostawiłam z ojcem alkoholikiem, hazardzistą. Zero, nic. Nawet życzenia na dzień mamy czy święta. Odcięłam się całkowicie.. Mama nigdy mnie nie uderzyła, nigdy nie wzięła alkoholu do ust. Starała się żeby nasze życie wyglądało "normalnie" czyli abyśmy mieli co jeść ( ja z rodzeństwem),wyprane ciuchy,
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Wielki c--j w dupę gnidom, które własnych rodziców potrafią odwieźć do szpitala przed świętami "bo źle się czują", a jak po paru godzinach badań, dzwonisz do nich że z rodzicem wszystko w porządku i można go już wypisać, to ci już są na wakacjach poza miastem.
Jak wam tak ciąży rodzina to nie utrzymujcie kontaktów na siłę, żeby sąsiedzi źle o was nie pomyśleli. Robicie z własnych rodziców meble, które przedstawiacie na
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Mathas: chyba żartujesz, taki tekst to można powiedzieć, gdy ktoś krytykuje oddanie schorowanej osoby do domu opieki. A nie oddawanie do szpitala pod g---o pretekstem akurat na okres świąt, bo sobie muszą na narty pojechać.
  • Odpowiedz
  • 526
@briskmann to zależy jaki był kontekst.

Jeśli pytała, bo sama zrozumiała, że nie jest nikim wyjątkowym i jest ciekawa w jakim wieku inni do tego dochodzą, to świadczy to raczej o dość wysokiej inteligencji w tym wieku i jest to bardzo dobre pytanie.

Bezlitosnym można je określić w wypadku gdy było to personalne pytanie, zawierające tezę, że wujek jest nikim wyjątkowym, jednocześnie samemu wciąż będąc przekonananom o własnej wyjątkowości
  • Odpowiedz
Już było prawie dobrze. Wigilia normalnie. To miały być spokojne święta. Jednak ojciec napił się w nocy i wstał o 14 i zaczyna się awantura. Dla mnie koniec świat.

Życzy wam spokojnych świąt.

#swieta #alkoholizm #rodzina
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Kadmos: szczerze? Wylapalby odemnie bażanta na łeb. Mój raz przydymił jakies 20 lat temu po pijaku, powiedziałem że mu w--------e jak się nie uspokoi i od 20 lat spokój jest
  • Odpowiedz
Jak jesteście pokłóceni z rodzicami #rozowepaski albo #niebieskiepaski to jedziecie do nich na święta/ dzwonicie czy tylko wysyłacie sms z życzeniami? Partnerka/partner wymagają od was żeby chociaż raz do roku pojechać porozmawiać czy rezygnujecie z tego i wolicie wysłać smsa albo wcale się nie odzywać?

Dużo słyszę na spotkaniach jak się rozmawia z ludźmi, ze w rodzinach jest więcej stresu związanego z tymi wyjazdami niż przyjemności

#pytanie
snorli12 - Jak jesteście pokłóceni z rodzicami #rozowepaski albo #niebieskiepaski to ...

źródło: 6391edd872ccc_o_large

Pobierz
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@snorli12: kilka dni po ślubie teściowie przegięli pałę i postawiłem sprawę jasno... przez naście lat nie byłem na świętach u nich ani ja, ani moje dzieci, ani żona. Udawanie rodzinnej serdeczności przez godzinę dwa razy do roku uważam za skrajną obłudę i nie biorę w tym udziału.
  • Odpowiedz
@snorli12: a to różnie... przez wiele lat rozumiała, albo udawała że rozumie, bo powody były oczywiste. Potem zaczęła zapominać skąd taka decyzja. W następnym kroku próbowała przypisać mi winę za inbę jaka miała miejsce. Tuż przed rozwodem i potem stwierdziła, że celowo skłóciłem ją z rodziną.

Taka moralność sytuacyjna, kompletny brak kręgosłupa... kalizm w czystej postaci. Wyssała to z mlekiem matki.
  • Odpowiedz