Czy ktoś z was kojarzy jakieś ukraińskie piosenki dla dzieci? Jakieś odpowiedniki Kulfona i Moniki czy coś? Na Spotify znalazłem póki co tylko album z kołysankami.

#ukraina #dzieci #rodzice
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

konto usunięte via Wykop Mobilny (Android)
  • 0
@czuczer Ale różnie współpracują z różnymi modelami. Niektóre samochody mają pochyłe kanapy i niewiele do nich pasuje. Różnie dzieciaki w nich siedzą, bo niektóre mają długie korpusy, a inne długie nogi. Czasem warto dołożyć knee guard, żeby sylwetka nie leciała do przodu. Bez przymiarki tego nie zobaczysz.
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Nienawidzę swojego Ojca. To człowiek bez jakiejkolwiek ogłady. Przez 70 lat życia nie potrafił się nauczyć korzystać ze zdobyczy cywilizacji takich jak toaleta, papier toaletowy czy sztućce. Wszystko je łapami, albo jedną łyżką. Oddaje mocz w progu domu i uważa, że jest to normalne. Wypróżnia się pod samym domem pomimo tego, że od ponad 30 lat mamy toaletę w domu. Do tego gdy prowadził gospodarstwo to mył się ze
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

W sumie większość tego co mówi moja matka to kompletnie pozbawione logiki narzekanie, komentowanie, ryczenie na kogoś (może być z telewizji, może być babcia), ocenianie i dawanie upustu emocjom werbalnie, przy tym bez krztyny dystansu czy refleksji. Do mnie się zwraca bardzo miło, ale to tyle. A z ojcem jak gadają to chyba w 90% tylko to samo, co powyższe, tylko że we dwoje to robią. Chyba wiem już czego nie robić.
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@budep: To jest takie z-----e, że jak komentuje i ocenia czyjeś życie, to mimo ze dana osoba zrobiła praktycznie dobrze dla siebie, i jej decyzja była taka, że każdy by tak postąpił, to moja matka i tak n--------a po niej bez chwili zastanowienia. Mój stary kiedyś powiedział że gracze NBA to j----e nieroby bo woleli grać w kosza zamiast pracować XDDD
  • Odpowiedz
@KoninaBeZiomeczka: @budep: twoi rodzice wychowali się w naprawdę p--------h czasach, rycia łbów, ciężkiej propagandy od której nie było ucieczki. Nie macie o tym pojęcia jak wyglądało życie te 30 lat temu. Inny świat. Spróbujcie ich trochę zrozumieć i wykazać trochę empatii. Spokojnie wytłumaczyć, z uśmiechem, luzem, zrozumieniem, czułością. Poczytajcie jak wyglądało życie w PRLu. Jak wyglądała telewizja, jakie były nastroje społeczne, jak się pracowało, jak żyło. Kilkadziesiąt lat
  • Odpowiedz
I znów choroba a tu trzeba do pracy, bo i tak czuje się jak debil - co chwila na L4 albo opiece. Choruje dziecko, potem zakazam się ja, potem dziecko znów coś wlecze ze sobą, potem znów ja choruje. Jednak wymęczony organizm nie daje sobie rady ze zmasowanym atakiem żłobkowych wirusów, w życiu tyle nie chorowałam co przez ostatnie kilka mcy, do tego brak apetytu ( ͡° ʖ̯ ͡°
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@ciemnienie: u mnie problem rozwiązywało zbilansowane jedzenie i duuużo soków z owoców i warzyw ale nie kupnych tylko z wyciskarki (specjalnie kupiłem wyciskarkę poziomą wolnoobrotową) robiło to robotę.
  • Odpowiedz
Mireczki i Mirabelki, mam pytanie z zakresu #dzieci

Mianowicie, mieszkam w bloku i moje pociechy często bawią się w mieszkaniu i latają w tą i z powrotem jak oszalałe. O ile w dzień nie zwracam na to uwagi, to wieczorem sprawa ma się z goła inaczej, bo jednak sąsiedzi chcą odpocząć, a po bloku się niesie (już była u nas sąsiadka z dołu w tej sprawie xD). Nie chce być choojem
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Wykop Mobilny (Android)
  • 0
@Arkil: chwali ci się. Myślałem, że tylko dzieci mojego sąsiada potrafią biegać bez przerwy, ale to chyba problem globalny.
  • Odpowiedz
@Arkil: daj spokój, przejdzie im za rok. lepiej żeby biegały boso, bo zdrowiej i lepsza trakcja, w papuciach można sobie głowę rozwalić jak wpadnie w poślizg. Sąsiadami się nie przejmuj, najwyżej pały wezwą, a wtedy się nie tłumacz. Dzieci nie mogą popełnić wykroczenia. mandatu nie przyjmuj, niech sąsiadka idzie sądu, albo wyprowadzi się na wieś jak szuka spokoju. Nie robisz nic złego, żaden sąd Ci nawet grzywny nie wlepi. Jest
  • Odpowiedz
#rodzice
Jakie macie relacje? Z ojcem spoko, dogadujemy się, mamy parę wspolnych zainteresowan. A matka to mnie w-----a niesamowicie. Hipokrytka, fałyszywa, dwulicowa, wszędzie cię obgada, zmusza do chodzenia do kosciola, wziela i wyrzucila kota na zadupie na pewną smierc. No nienawidzę jej. Ale wyprowadzam sie niedlugo, nie moge sie doczekac..
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#rodzice #rodzicielstwo #rodzina
#dzieci #narodziny #antynatalizm #juliocabrera
#cytaty #cytatywielkichludzi

Szokujące jest patrzenie jak przepełniony rozpaczą płacz dziecka, podczas narodzin i po nich, nie jest traktowany poważnie przez dorosłych. Wręcz przeciwnie, dziecko jest otoczone przez wielką radość, euforię i celebrację. Bezradność dziecka tonie w morzu upamiętnień, prezentów, toastów i śmiechów; wesołość rodziców, dziadków i przyjaciół
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 9
@All- dziecko zapewnić ma przede wszystkim dostatek rodzinie poświęcając siebie dla dobra otoczenia. Dziecko traktowane jest głównie jako zasób który za jakiś czas ma przynieść określone korzyści.

To dlatego tak swietowane jest przyjście na świat dziecka. Traktowane jest jak nowa rzecz w majątku rodzinnym.
  • Odpowiedz
#dzieci #rodzina #rodzice #rodzicielstwo #psychologia #antynatalizm #juliocabrera #cytaty
#cytatywielkichludzi

Ludzie mówią o „wspaniałym doświadczeniu rodzicielstwa”. Zastanawialiście się kiedyś, dlaczego jest takie wspaniałe? Jest takie wspaniałe dzięki temu, że jest bardzo manipulacyjne; manipulowanie dostarcza mnóstwa przyjemności, ponieważ los drugiej osoby leży w naszych rękach. Kiedy dziecko jest małe, ubiera się je tak, jak się chce,
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@All-: Ludzie bawią się dzieckiem. Wiesz co mnie najbardziej dziwi? Że dziecko w ogóle nie jest uważane za człowieka, które w przyszłości stanie się dorosłym. Jest jakaś przepaść umysłowa między jednym a drugim. Jakby dziecko było w ogóle innym gatunkiem. Dorośli nagle dostają amnezji i nie myślą o tym, że wszystko co zrobią dziecku będzie bolało całe życie dorosłego.
  • Odpowiedz
  • 8
@ciemnienie o proszę kto nam się wypowiedział, nasza kochana natalistka wojującą.

Przy wpisach o wojnie i morzu cierpienia które wywołuje i może wywołać to się nie wypowie bo temat zbyt ciężki i argumentów brakuje ale chętnie coś napisze o bucikach i cukiereczkach.
  • Odpowiedz
#rodzice #niewiemjaktootagowac #gownowpis Mama lv 48, od jakichś 20 lat siedzi w domu i zajmuje się dziećmi, ostatnio mi mówiła że chciała by wyjsc z domu kimś i napic się piwa żeby tylko nie siedzieć ciągle w domu. Teraz pytanie jak jej pomóc w znalezieniu znajomych? Proponowałem żeby znalazła pracę gdziekolwiek chociażby na 1/4 etatu na początek i jakiś kurs tańca, macie jakieś inne pomysły?
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Człowiek w czasach kryzysu przylega do tego co pewne i co ważne.

Od początku wojny w Ukrainie spędziłem więcej czasu na telefonie z moimi rodzicami niż podczas całego roku 2021, prawdopodobnie.

Sporym zaskoczeniem było dla mnie to, jak na to wszystko zareagowała moja mama. Kobieta lat 50, od wczesnej dorosłości zmagająca się ze stanami lękowymi i depresją, pocieszała mnie i pokazywała spokój, którego nigdy u niej w takich sytuacjach nie widziałem, a przecież czegoś
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

W nawiązaniu do moich ostatnich heheszków ze strony miejskiego żłobka , nie mogę pominąć procesu rekrutacji do państwowego przedszkola z którym spotkałem się dzisiaj ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Otóż w tym roku rekrutacja przeprowadzana jest ONLINE (!!!).
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Jak rozmawiać z dziećmi o wojnie w Ukrainie? >>> ZNALEZISKO

Wiadomość o inwazji na Ukrainę jest wstrząsająca. Zadajemy sobie pytanie, jak rozmawiać o tym z dziećmi. Oto kilka myśli.

4. Wyjaśniajmy w miarę możliwości, co się dzieje

Wiedza zawsze uspokaja, daje poczucie oswojenia tematu. W zależności od wieku i możliwości rozumienia sytuacji przez dziecko możesz mu opowiedzieć, jak doszło do inwazji na Ukrainę, kto rządzi Rosją i co może zrobić teraz Zachód.
MalyBiolog - Jak rozmawiać z dziećmi o wojnie w Ukrainie? >>> ZNALEZISKO 

Wiadomoś...

źródło: comment_1645965733FF3X7zhT4nYDTr7aj1D7CD.jpg

Pobierz
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Matka wykończy mnie psychicznie swoim grażyniarskim p----------m na temat wojny. Nie korzysta z internetu, nie czyta gazet, nie ogląda wiadomości ani nie słucha radia. Jej głównym źródłem wiedzy są strzępki informacji które do niej trafiają gdy przełącza z Lombard życie pod zastaw na Barwy szczęścia. W kółko p------i jakieś kocopoły nad którymi myślała chyba pół sekundy, nie mają one żadnego logicznego sensu i wykluczają się nawzajem. Przytakuje tej osobie z którą aktualnie
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach