@wuwuzela1: Tzo?

Wyizolował się, bo nie dał kluczy komuś komu tych kluczy nie chciał dać, a tamtej osobie one nie są do niczego potrzebne? xDDD
Postawił jasną granicę. Nie da kluczy, bo nie musi ich dawać. Druga osoba nie ma w tej kwestii nic do gadania. Może starać się logicznie uzasadnić potrzebę posiadania tych kluczy, ale robienie afery to pieniactwo i patologia.
Jak nie da ojcu hasła do swojej poczty
  • Odpowiedz
Tak się zastanawiam czasami bo mam drugą taką sytuację w pracy w restauracji. I to chyba po tych samych osobach. Czy Wy jako dzieci jak szliście gdzieś z rodzicami to sprzątaliście po sobie w miejscu gdzie się bawiliście (o ile takie było)? Np właśnie jakiś kącik dziecięcy w restauracji, pizzerii, czy jakiekolwiek inne miejsce publiczne. Zastanawia mnie to i trochę fascynuje bo ja np byłem raczej grzecznym dzieckiem, dobrze wychowanym, kulturalnym i
chrusto - Tak się zastanawiam czasami bo mam drugą taką sytuację w pracy w restauracj...

źródło: comment_1654352823PQ7cqPD3kv3SWtE3ERmvi4.jpg

Pobierz
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@chrusto no to u mnie podobnie. Rodzice wpajali mi, aby odkładać i sprzątać po sobie, a ja uczę tego samego swojego syna. Nawet czasem, gdy odbieram go z przedszkola, to muszę poczekać, aż poukłada zabawki, którymi się bawił.

Nie to, że byłem idealnie grzeczny i mój syn taki jest. Po prostu uczono mnie szacunku do rzeczy i przestrzeni, a publicznie (w tych restauracjach na przykład) szacunku do czyjejś pracy. No i
  • Odpowiedz
Przenoszenie ukochanego maluszka do swojego łóżeczka w toku! Skierowanie go tam po kąpieli, wieczorne rytuały i uspienie nie stanowią żadnego problemu ʕʔ Wszystko idzie sprawnie i ochoczo, nowe własne gniazdko zostało w pełni zaakceptowane.
Po wybudzeniu w środku nocy i tak zabieramy dziecię do naszego łóżka, nikt nie będzie warował na dywanie, jak rano trzeba wstać do pracy.
#dzieci #rodzicielstwo #rodzice #
c.....e - Przenoszenie ukochanego maluszka do swojego łóżeczka w toku! Skierowanie go...

źródło: comment_1654238264Jcxh5RnQra7TPrIoOucfo1.jpg

Pobierz
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Cojman: 2,5 roku, już dawno nie je w nocy. Z rytuałów - zakładanie pizamki, czesanie włosów, podawanie łyżeczka probiotyku Entitis, układanie misiow w łóżeczku, oglądanie gwiazdek z projektora, czytanie bajeczek i potem już trzymanie za rączkę i usypianie.
  • Odpowiedz
@viciu03: Prawda jest taka, że robią to tylko po to, aby samemu poczuć się lepiej twoim kosztem. Czerpią satysfakcję z poniżania cię.

Lepiej poczytaj o narcystycznych rodzicach - przyda ci się. Żadne tłumaczenie im czegokolwiek nic nie da, bo ich celem nie jest dogadanie się z tobą ani pomoc tobie. Ich celem jest zwyzywanie cię, aby poczuć się lepiej z samym sobą. Zrzucenie winy za ich porażki na ciebie i
  • Odpowiedz
Mirki, znacie może jakieś takie psychologiczne, albo inne książki (nie wiem jak to nazwać za bardzo), które związane są w jakiś sposób ze światopoglądem? Myślałem, aby kupić coś takiego mojej matce. Całe życie narzucała różną presję, na szkole, itd, czytała Hawkingsa i innych tego typu autorów, uważa, że trzeba dawać z siebie x razy więcej, wszystko siedzi w naszej głowie i trzeba sobie po prostu wszystko ułożyć. Jak ktoś ma depresję to
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

w stanie polecić mi jakiś tytuł?


@viciu03:

Może "Thinking Fast and Slow" Kahneman, jest po Polsku jako "Pułapki Myślenia" czy jakoś tak.

To jest książka o tym że sporo decyzji podejmuje się instynktownie, mimo ludzie są przekonani że podejmują decyzję kierując się inteligencją i mądrością.
  • Odpowiedz
#dzieci #przedszkole #pedagogika #rodzice # bombelki
Czy ktoś poradziłby jak wesprzeć ponadprzeciętnie inteligentne dziecko, ktore nudzi się w przedszkolu? Chodzi o 4 latkę, która mówi, czyta i pisze jak conajmniej 6 latek. Przedszkole standardowe, grupa standardowa.
Jako rodzice postrzegaliśmy instytucję przedszkola jako miejsce gdzie ma nauczyć się być w grupie. Obecnie zaczyna być to kłopotliwe, ma problem by współpracować - jest określana jako niegrzeczna, nie
  • 103
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@kosmik: Poradnia psychologiczno-pedagogiczna jako pierwszy krok. Zrobią jej tam też testy na inteligencje dostosowane do jej wieku. I również jeśli coś ich zaniepokoi (np. podejrzenie autyzmu) to skierują dalej do stosownych poradni w Waszym mieście lub okolicy.

I niestety, ale dzieci ponadprzeciętnie inteligentne ciężka sobie radzą „w systemie”. Byłam takim dzieckiem, jedynie dobrze czułam się w prywatnym gimnazjum, gdzie było nas 14 osób w klasie i nauczyciele mieli mega indywidualne
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Mam dwie córki w wieku nastoletnim. Obie nie są ochrzczone, bo razem z żona jesteśmy niewierzący. Nie chodziły na religię, nie miały żadnego kontaktu z kościołem.
Starsza córka, która ma 16 lat niedawno powiedziała nam, że wierzy w Boga i od ponad roku chodzi czasem do kościoła po kryjomu. Oznajmiła, że chce się ochrzcić w tym roku.

Co robić? Psycholog? Terapia?
Mamy nadzieję, że to zwykły nastoletni bunt i jej przejdzie, ale
  • 16
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Wykop Mobilny (Android)
  • 1
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Czy według was, jeżeli ktoś nie pomaga gdzieś tam w młodzieńczych latach mamie, np w sprzątaniu, albo robi to rzadko, to znaczy że w związku też nie będzie pomagał swojej drugiej połowie?
#pytanie #ankieta #rozkminy #rodzina #rodzice

Jak uważacie

  • Najprawdopodobniej tak 69.2% (54)
  • Niekoniecznie 30.8% (24)

Oddanych głosów: 78

  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Hissis: @johnblaze12345: no też wszystko zależy od relacji z rodzicem.jesli coś tam ogarniasz, a dla drugiej osoby wiecznie jest za mało, albo wiecznie jakieś pretensje i nie potrafi docenić, no to wiadomo że chęć pomagania nie jest taka duża i koniec końców masz w------e. Bo w zdrowej relacji, jakiejkolwiek, nawet za "obowiązki" ludzie są w stanie sobie podziękować i docenić
  • Odpowiedz
Mam wrażenie, że w ostatnich latach zrobiła się większa presja związana z dniem matki. Muszą być prezenty, drogie perfumy albo pandora. Dzieci muszą mieć apel w szkole i wykute wierszyki na pamięć. Pojawiła się sztuczność. #dzienmatki #rodzice #dzieci
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

XD matka wróciła do domu, na górze byłem, to już chciałem schodzić i stojąc na schodach jej powiedziałem wszystkiego najlepszego. Na co usłyszałem "A gdzie kwiatek jakiś, laurka? Że schodów życzenia, na odczep się". To się wróciłem do pokoju. 15 miała urodziny dałem jej książkę ale nie ogarnąłem żadnego opakowania, to też zwróciła uwagę na to że można było w coś spakować
Może to ze mną jest problem, może faktycznie wygląda to
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AnonimoweMirkoWyznania: Po cholerę Twoja matka wychodziła za pijaka? Żadna terapia nie pomoże jeśli sam nie będzie chciał przestać. Narazie ma komfort picia. Czysto, jedzenie podane. Nie ponosi konsekwencji i nie widzi sensu zmian. Może niech Twoja matka zacznie gotować i prać tylko sobie.
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Mirki, mam taki dość bezsensowny problem. Mój #rozowypasek jest wege i nie je mięsa, stara się nie robić problemu ani sensacji, a mi to też nie sprawia kłopotu. Natomiast moim rodzicom tak, w zasadzie za każdym razem jak ich odwiedzamy to są jakieś docinki w tym temacie, mimo że w ogóle nie zaczynamy tematu ani nie każemy gotować dla siebie. Dorośli ludzie, wykształceni, a zachowują się jak
  • 72
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@octogen: co za bzdury, z rodzicami sobie życia nie będzie układał tylko z partnerką. Rodzice ewidentnie mają problem z poszanowaniem granic. Dzisiaj żarcie wege, a jutro jak wychować dzieci i bóg wie co jeszcze
  • Odpowiedz
świetna rada. Trzecią klasę podstawówki już skończyłeś


@Przypadkowy: przecież op napisał ze rozmowa nie przynosi rezultatu.

Dorośli ludzie gdy widzą ze nie da się inaczej jak rozmową i prośbami, to własnie tak się zachowują. Tak się rozwiązuje problemy z
  • Odpowiedz