Zaraz, zaraz. Czy ja dobrze rozumiem, że w sytuacji w której mafiozo i przestępca Kral wynajmuje sobie vice przewodniczącego partii rządzącej, dostaje jeszcze tego samego dnia status świadka koronnego i mówi, że ma brudy na opozycję, to według silniczków i tuskobotów jest afera PiSu?
Ja rozumiem, że bycie wyborcą Tuska to deklaracja niskiego IQ, ale chyba są jakieś granice?
Zdjęcie niepowiązane


















źródło: Screenshot 2026-08-28 132656
Pobierz