Zgorzkniałe Julki z UP próbują usilnie wyprowadzić mnie z błogiego stanu NEET i wysłać w czeluście kołchozu.

Dziś byłem na przymusowej giełdzie pracy gdzie ukrainka z łamaną polszczyzną instruowała przyszłych GOJÓW co będą dla jej robić na nowo zdobytych ziemiach p0lin.

Powiedziałem, że niezdolny do pracy w kołchozie to mam za tydzień przynieść papier od lekarza.

Nosz #!$%@? jego mać.

Wiem, że są jakieś sposoby z wyrejestrowaniem i rejestrowaniem co miesiąc ,
Barachloop - Zgorzkniałe Julki z UP próbują usilnie wyprowadzić mnie z błogiego stanu...

źródło: 9ca

Pobierz
Pierwszy tydzień w pracy i nowo zatrudniony, chyba kierownik BHP potwierdził przypuszczenia o sporych odchyleniach i defekcie łba Nakazał namalować pasy podjazdowe, bo przecież 20 lat nie były kierowcom potrzebne, a kierowca wiadomo, nie wie co dla niego dobre. Więc bedo malować! No to namalowali. Ale krzywo. Nie da się wjechać. No to trzeba poprawić. Zamalować krzywe i namalować prosto. No to zamalowali. Ale farba, którą kupili (a pewnie przynieśli z domu
robert5502 - Pierwszy tydzień w pracy i nowo zatrudniony, chyba kierownik BHP potwier...

źródło: Screenshot_2023-10-27-15-29-49-49_40deb401b9ffe8e1df2f1cc5ba480b12

Pobierz
Ja nie wiem co ci wszyscy ludzie robia na tych gownostudiach, ze potem ida do pracy i nie maja czasu. Od trzech lat pracuje na pelen etat i NIGDY nie mialam tyle wolnego czasu co chodzac do pracy. Na studia zawsze jakas robota byla, wyjazd weekendowy to byla logistyka na poprzedzajace i nastepne dwa tygodnie zeby miec wolne i nie narobic zaleglosci xd teraz wracam do domu i #!$%@? w prace, yolo.
@Faraluch: czuję się trochę wywołany do tablicy.

Ja od kiedy pracuję etatowo, czuję, że mam o wiele mniej czasu niż na etapie studiów wolnym od pracy (zacząłem jakoś koło 3 roku licencjatu). Teraz mam cięższą pracę, ale to samo miałem też w tych standardowych 8-16 lub 9-17.

Przede wszystkim studia miały nieregularne godziny zajęć. Mogłem mieć wypchany wtorek, ale za to relatywnie krótki czwartek lub piątek. W związku z tym mogłem
Co jest najważniejsze w pracy z komputerem dla programisty mającego ~25 lat:

* wydajny procesor
* dużo pamięci RAM
* karta graficzna (nawet jeśli jej nie używasz)

Co jest najważniejsze w pracy z komputerem dla programisty mającego ~35 lat:

* wygodne krzesło
* dobre biurko
* ktoś kto się nad nim zlituje i czasami przyniesie kawusie i pogłaszcze po głowie


#heheszki #pracbaza #programista30k #programista20k #programista25k #programista15k #programista #takaprawda #humor
Mirasy #excel mam listę około 4k pozycji. Są tam detale które przyjeżdżały do firmy w danym okresie. W sensie wszystkie dostawy jakie były od danego dostawcy. Oczywiście detale się powtarzają, są tylko różne daty dostawy i ilości. Chciałbym zsumować każdy detal ile sztuk przyjechało. Jak to zrobić? Aby się te detale już nie powtarzały (wtedy z 4k pozycji zrobi mi się pewnie z 300 detali). Po prostu żeby zsumowało ile sztuk danego
Najbardziej to nie lubię takich typowych Januszy i Grażyn w sklepie

Miałem coś do załatwienia przy kasach i wracając widzę po prostu kolejkę do kasy. Wiem, że nie mogę na ten moment posadzić kolejnej kasjerki więc miło zagaduje

- Kto z państwa zamierza płacić kartą zapraszam do kas samoobsługowych ja z chęcią pomogę

I nie mija sekunda a słyszę Janusza albo Grażynke

- a zapłaci mi Pan za to?

No #!$%@? wybitny
@OrzechowyDzem: akurat dobrze mowia. cena sie nie zmieni, a oni wykonaja prace kasowania bez zadnego rabatu. Tak, kumam ze jako pracownik g** mozesz z tym zrobic, z drugiej strony Janusze i Grazynki nie beda pisac do centrali, tylko powiedza ci co sobie mysla o wykonywaniu darmowej pracy w zamian za nic. Dodatkowo niemal pewne jest, ze o ile masz wiecej niz 5 produktow, to kasowanie na samoobslugowej zajmie wiecej czasu niz
Głupie wykopki weźcie już przestańcie się przekwalfikowywac na to IT.

Mówię wam kryzys jest, pracy nie znajdziecie.

Ja wiem, że na internecie są oferty na juniorów 7k do ręki i że wtedy wam się świeci lampka, że to przecież więcej kasy niż po 5 latach doświadczenia w 99% zawodów, ale musicie zrozumieć, że te firmy nie rekrutują, a tak se tylko dały ogłoszenie.

Weźcie już przestańcie niszczyć ten rynek. Jak nie pdjeliscie
Żona pracowała w Empiku. Redukcja o dwie pracownice jak pojawiła się jedna kasa samoobsługowa ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Ale najbardziej chyba mnie wkurza nie to, że te kasy są, tylko to że zmusza się klientów do ich używania.
Taki Lidl robi jedną kasę otwartą i wpycha ludzi do kas samoobsługowych. Spoko, ale przy płatności gotówką robi to problem, bo później pani musi lecieć z rachunkiem i ze mną
Oesu, jaka żenada.

W robocie stwierdzili, że zatrudnić trzeba nową osobę do biura. Spośród wszystkich CV wybrały dziewczynę która pochodziła z mojego miasteczka. Dziewczyna lat ok 20-23 przyszła na dzień próbny.

Grażyny (reszta pracownikow) dostały wscieklizny macicy. Latały cały czas do mnie żebym do niej zagadał, żebym ja szkolił hyhy, żebym ją odwiózł do domu, żebym cos zrobił bo to moja przyszła żona

Na szczęście dziewczyna powiedziała, że robota u nas jest