Wpis z mikrobloga

Moja dziewczyna dostała propozycję pracy w Dublinie w Irlandii. Zastanawiam się, czy po potencjalnej przeprowadzce znajdę tam pracę z językiem B1/B2 i praktycznie z nieistotnym zawodem? (W Polsce pracuję jako kadrowy, ale zakładam, że polskie prawo pracy na niewiele tam się zda).

Mirki i Mirabelki z Irlandii, jak tam wygląda sytuacja?

#emigracja #praca #pytanie
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Raffen23: wyskacze się to wroci

A tak realnie nie napisałeś ile macie lat, jakie plany. Co ona robi,co Ty umiesz poza b1.

W dodatku napisałeś dziewczyna. Nie narzeczona, nie przyszła żona, nie kobieta z którą wiążesz przyszłość...
Chyba rozumiesz zatem co to znaczy.
  • Odpowiedz
@Raffen23: Ach... Ile to ja takich par widziałem w UK. Maksymalnie po roku już będzie skakać po innym bydlaku - zwłaszcza jak ona będzie tam mieć spoko robotę a ty nie, bo z przeciętnym językiem i bez transferowalnego zawodu to ty tam świata korpo nie zwojujesz.
  • Odpowiedz
@Czoso: Z 10? Dokładnie nie pamiętam, bo to lata temu. Pary nie tylko z Polski, ale głównie z Europy Wschodniej - przyjeżdżali razem a laska zazwyczaj szybciutko znajdywała lepszego i chłop szedł w odstawkę, zwłaszcza jak miał c-----ą robotę.
  • Odpowiedz
@Raffen23: pracy jest pełno, w różnych zawodach. Gorzej z wynajmem, ale jak we dwójkę wynajmiecie to już może być trochę lżej, 1 bed apartament to jest jakieś 1600€+rachunki w dublinie.
  • Odpowiedz
@Raffen23: praca jest i mozna przebierać, ale raczej zdecydowana wiekszosc tej pracy to taka ktorej nie oplaca sie podejmowac, ze wzgledu na niskie zarobki. Jesli chodzi o koszty to spozywka niemal najdrozsza w EU, to samo prąd, wynajem itp. A do tego Dublin to juz w ogole kosmos. O ile w ogole cos uda sie znaleźć na wynajem, to za takie kwoty, ze na przeżycie moze juz nie wystarczyć. Generalnie
  • Odpowiedz
@mirek_wyklety Pamiętam jak przyleciałem do Dublina w 2006 roku do pracy. Pierwszy raz w życiu doświadczyłem poziomego deszczu xD Nie dość, że padało to jeszcze tak wiało, że łeb urywało.
  • Odpowiedz
@berecik: te 10-15 lat temu to pogoda, nie byla taka zla. Pamietam jak sie w tamtych czasach jezdzilo w maju - czerwcu nad ocean, zeby sie opalać i popływać. Woda w zatokach byla ciepla jak Baltyk latem...na chwile obecną temperatura powietrza 3° rano, w porywach do 10° po poludniu. Pare dni temu drapalem szron z szyb samochodu rano. Od jakis 5-6 lat w tym kraju nie bylo lata.
  • Odpowiedz