Dziś rano pod lidlem;
Idę sobie po wózek.. tam zgraja żuli I jeden do mnie:
<luj> przepraszam, kupi mi pan maślankę?
<ja> co ?
<luj> kupi mi pan maślankę
<ja> nie mam pieniędzy
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Pytanie do ludzi pracujących w dużych miastach jak Wawa czy Krk którzy zarabiają bardzo małe pensje (5-6 tys. pln netto) za często pracę, gdzie potrzeba pewnych umiejętności (copywriterzy i szeregowi specjaliści z branży marketingu, managerowie restauracji, księgowe, technicy farmacji i elektroradiologii etc). Jak wy sobie dajecie radę? Przecież takie pieniądze to wystarczą ledwo na przeżycie. Wynajmiesz mieszkanie, kupisz w miarę zdrowe jedzenie i środki czystości, jakiś bilet miesięczny, może nawet wydasz kilka
  • 15
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 2
@Lonate: aha i nie patrz na medianę krajową bo to pytanie o duże miasto, więc nie wliczaj tych wszytskich wsi i wypizdowiów gdzie ludzie potrafią żyć za 1200 ziko z renty
  • Odpowiedz
Mirki potrzebuje rady, w rekrutacji na serwisanta elektronarzędzi muszę mieć uprawnienia SEP, one kosztują 600zł lub 1000zł, praca jest w fajnym miejscu i chyba w moim typie ale nie wiem czy ryzykować kasę na uprawnienia które nie są mi ogonie potrzebne, szukać dalej czy się jakoś umawiać w rekrutacji co do kosztów?
#praca #pracbaza #pytanie #pytaniedoeksperta
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@jazdaniebieski2023: o.O

No to mnie zaskoczyles. Dobrze ze u mnie SEP zalatwia pracodawca :D (w sensie zalatwia egzaminatora).

Jakos 3 lata temu szwagier postanowil rzucic dotychczasowa robote (branza gastro - szef kuchni). A ze u nas byl akurat wakat to przyszedl do nas. O pradzie wiedzac nic poza tym ze kopie i moze zabic :P

Jak po jakos roku byl robiony SEP to ten se wzial i obojczyk polamal na
  • Odpowiedz
Jak baba od roku truje mi dupę, że jestem bezrobotny i zamiast grać w gry powinienem znaleźć sobie robotę to czy mam do czynienia z toksycznym partnerem?

#zwiazki #pytaniedoeksperta #podrywajzwykopem #tinder #neet #logikarozowychpaskow #praca #pracbaza
serek_heterogenizowany - Jak baba od roku truje mi dupę, że jestem bezrobotny i zamia...

źródło: 1000029666

Pobierz

Czy to toksyczne zachowanie z jej strony?

  • Tak 69.3% (183)
  • Nie 30.7% (81)

Oddanych głosów: 264

  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Jaki to jest rak na grupach ze zleceniami.
Robi grafiki - zamiast portfolio jej morda w ogłoszeniu.
Robi strony - morda zamiast realizacji.
Cokolwiek innego - zamiast referencji, realizacji itp MORDA.
Aż tak dużo jest klientów, którzy nie patrzą na realizację tylko wybierają kluczem wyglądu Juleczki?
#bekazrozowychpaskow #pracait #praca
WaltherW - Jaki to jest rak na grupach ze zleceniami. 
Robi grafiki - zamiast portfol...

źródło: ogloszenie

Pobierz
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Praca zarobkowa kobiet to jakiś absurd; w jakim celu taka 24 latka przez najbliższe 10 lat ma zaiwaniać, robić nadgodziny, dokształcać się, otrzymać awans, podwyżkę i spełnić plany o zawodowej karierze? Bo chłop to wszystko robi, aby zapewnić godny żywot swojej żonie i dzieciom, żeby mieć materialny komfort przy budowie domowego ogniska. Co taka karierowicza, samotna 30 paro letnia kobieta ma potem zrobić? zostaje jej wyłącznie okłamywanie samej siebie i wyżywanie się
  • 20
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Zopyross: nie da sie utrzymac niezaleznosci kobiet (zwlaszcza ekonomicznej czyli pozwolic im na pracę) z przyzwoitym poziomem dzietnosci (powiedzmy te 2,5 - 3 dzieci srednio na kobietę)
  • Odpowiedz
✨️ Obserwuj #mirkoanonim
#praca #korpo #korpobaza #pracbaza

3 miesiące temu straciłam pracę, ale udało mi sie po znajomości szybko znaleźć nową. Straciłam pracę ze względu na redukcję, ale wybrano mnie też dlatego, że nie należałam do dynamiczniaków, nie integrowałam się w teamie i żyłam swoim życiem, a nie firmy, w skrócie - na początku pozbyli się nielubianych, mimo to miałam tam swoich ludzi i
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim: polecam na przyszłość wrzucanie takich epopei do ChatGPT z prompted o strzeszczenie: mi wypluł to:

Po utracie pracy z powodu redukcji, ale także braku integracji z zespołem, znalazłam nowe stanowisko, gdzie współpracuję głównie z jedną menedżerką, koordynując pracę innych działów. Mimo że praca jest ciekawa i menedżerka wydaje się być ze mnie zadowolona, ciągle zmagam się z lękiem przed ponownym zwolnieniem. Boję się, że każdy błąd może skutkować utratą
  • Odpowiedz
Np. Sam mam mnóstwo czasu (w porównaniu do rówieśników z kredytami i dziećmi) + mam jakieś środki które można przeznazcać na rozwój czy coś ale nic się nie zmienia od lat. Dlaczego tak jest?


@mirko_anonim: bo nie każdy chce się "wybić ponad przeciętność"
weźmy takiego nauczyciela : idzie do szkoły, od 8 do 12, albo od 10 do 14, wraca do domu
może jakieś korepetycje dawać jeśli mu się chce, ale ogólnie to
  • Odpowiedz
Bardzo często w dyskusjach na temat mieszkań pojawia się hasło - nie każdy musi mieszkać w wojewódzkim, na prowincji jest taniej. I o ile po części to prawda o tyle nikt nie rzuci pracy w dużym mieście i nie przeniesie się na prowincję nie mając innej, zdalnej, kupy hajsu, chęci zostania wioskowym szamanem.

Mały przykład na podstawie Lubelszczyzny, można dodawać inne wioski ale to nie ma sensu, skupiłem się na największych okalających
picasssss1 - Bardzo często w dyskusjach na temat mieszkań pojawia się hasło - nie każ...

źródło: Zrzut ekranu 2025-05-14 132432

Pobierz
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@picasssss1: W Lublinie w ostatnich latach przyrost mieszkańców to tylko takich kolorowych ( ͡° ͜ʖ ͡°) Z tych wioch i miasteczek lubelskich to też młodzi wolą do Warszawy albo zagranicę. Z Lublina większość osób z którymi chodziłam do szkoły i na studia, już tutaj nie mieszka ¯\(ツ)/¯
  • Odpowiedz
Pytanie do osób, które pracowały w latach 90 w Polsce: tak ogólnie, to jak jak wspominacie pracowanie w tamtych latach, jak to wtedy było?
Jaka to była wtedy praca i jak wyglądała? Jak wyglądała wasza podróż do pracy? Jaki szef miał do was stosunek, czy był raczej normalny, czy bardziej taki ultra janusz i rekin biznesu? Jakie mieliście warunki pracy? Było ciężko, przyjemnie? Ile pracowaliście godzin?

Opiszcie cokolwiek wam przychodzi do głowy.
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@telegazeciarz: Pracowałem w sporej firmie bo z tysiąc osób zatrudniali, akurat wrociłem z wojska i moje stanowisko zaopatrzeniowca nie było już dostepne to poszedłem na portiernię. W sumie robota lekka a szef w porządku, praca po 12h raz dzień a raz noc. Norma wtedy w ochronie to było 240-252 godziny i czasem nawet to sie przekraczało. W nocy szło pospać sobie na fotelu ale i tak trzeba było odespać w
  • Odpowiedz
OC bez wbitego taxi w dowód? 505 zł. OC z wbitym taxi w dowód? 1592 zł. Zwyżka ponad 3x.
Auto: Skoda Fabia Kombi 1.0 MPI 60 KM z 2022.

Kontynuuję dorabianie sobie na taxi przez aplikację przez niecały najbliższy rok, a potem kończę z tym i przed kolejnym terminem wykupu OC na kolejny rok, wybijam wpis "taxi" z dowodu rejestracyjnego.

#oc #ubezpieczenie #samochody #motoryzacja
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Nie cierpię pracować i nie rozumiem, czemu inni są w stanie to robić, jak gdyby nic, a ja zawsze miałem taką awersję do pracowania.

Zwierzęta hodowlane przez to, że całe życie żyją wyodrębnione od swojego naturalnego środowiska, miałyby problem z poradzeniem sobie w dzikiej naturze. Podobnie jest ze zwierzętami domowymi. Takie zwierzęta na wolności od razu by przegrały w walce z innymi, dzikimi zwierzętami.

Człowiek również stał się takim udomowionym zwierzęciem hodowlanym. Struktura
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@telegazeciarz: Słusznie prawisz. Żyjemy jako niewolnicy wśród niewolników. Większość nie potrafi spojrzeć filozoficznie tak jak ty, jeszcze będą krzyczeć bo psujesz im światopogląd który dostosowuje ich do systemu.

Niby nie bydło a zasady te same.
  • Odpowiedz