✨️ Jak życie po odejściu z Wykopu zmieniło moje spojrzenie
2,5 roku temu odszedłem z Wykopu. Dziś z nudów wszedłem niezalogowany. Jeżu kolczasty ale tu pustki. Kiedyś śmieszne obrazki, teraz może 3 na krzyż. Jak dobrze że wyszedłem z tego uzależnienia. Nie muszę mówić, że moje życie stało się piękniejsze ? Nie muszę, ale mogę. Te bzdety co przegrywy piszą są tylko w internecie. Tak samo jak bzdury bab na tiktoku. Najlepsze,
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 0
To zależy jak bardzo się wciągnąłeś. Jestem na wykopie 6 lat ale bardzo rzadko wchodzę i nigdy nie komentowałem. Za to ten ku*ski Facebook mnie pochłonął. Te kłótnie z delami o błahostki. Na szczęście opuściłem to chore uniwersum. Wykop mnie nie wciągnie. Tik toka, Instagrama czy innych gówien nie mam. Faktycznie, życie bez mediów społecznościowych jest lepsze. Za chwilę wyjdę stąd i wrócę może za tydzień, może dwa 😁
  • Odpowiedz
Moja dziewczyna zaproponowała mi otwarty związek. Powiedziała, że ma już upatrzonych 3 czarnoskórych bulli, którzy przyjechali do Polski na Erasmusa. Ja nie wiem co o tym myśleć, może otwarcie związku spowoduje polepszenie naszej relacji i że zaczniemy się jeszcze bardziej kochać? Co o tym myślicie mirasy?

#zwiazki #polska #logikarozowychpaskow
KRZYSZTOFDZONGUN - Moja dziewczyna zaproponowała mi otwarty związek. Powiedziała, że ...

źródło: 168a590dcdbedcd303ab797148e2fb10c9449838a798388b588c02b467b184c7

Pobierz
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Odnośnie książki zapostowanej przez @solejukowski
i oponowania przez @saser91:
(książka w drugim komentarzu).
Mózg rozwija się poprzez bodźce ze środowiska (lub ich brak). Równiez te emocjonalne. Efekt mozna poznać po tym: zamiłowanie do alko (regulacja uczuć), brak poważnych odkryć (nie wspiera się rozwoju emocjonalnego, bo brak poczucia bezpieczeństwa), zaburzenia nerwicowe i depresyjne (nieznajomość potrzeb - o tym dalej). Również: unikowe style przywiązania, nieumiejętność dyskutowania jak równy z równym (bo
jakismadrynickpolacinsku - Odnośnie książki zapostowanej przez @solejukowski 
i opono...

źródło: image

Pobierz
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@saser91: Tylko jednego się przyczepiłeś? I czemu obracasz narracje - ja piszę o Polsce a nie UK.
Poczucie wyższości anglosasów poznali Hindusi i Chińczycy. A ich liberalizm wyprawadził ich na manowce, więc to kiepskie porównanie.
Klasizm masz w: koles, który szarżuje BMW, w podejściu lekarzy, nauczycieli.

klasizm masz na całym świecie

Ale w bardziej cywilizowanych krajach mityguje to kultura. W Niemczech masz podejście organiczne z tymi ich Jobcentrami i Ausbildungami.
  • Odpowiedz

Z perspektywy czasu uważam, że gdybyśmy w Polsce nie zaniedbali rozwoju infrastruktury kolejowej oraz transformacji energetycznej (opartej na atomie i OZE), samochody elektryczne byłyby dziś rozwiązaniem idealnym. Oczywiście już teraz IMO mają ogromny sens, jeśli mieszkasz na przedmieściach i korzystasz z własnej fotowoltaiki. Docelowo jednak system powinien pozwalać na tanie ładowanie w miastach w okresach nadpodaży energii. Z kolei w przypadku dłuższych podróży po kraju moglibyśmy korzystać z autokuszetek bo samochód ładowałby
Famine - Z perspektywy czasu uważam, że gdybyśmy w Polsce nie zaniedbali rozwoju infr...

źródło: temp_file4095895215579354807

Pobierz
  • 18
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Android
  • 2
@m_ney

Piekło to bycie przykutym do kierownicy przez 6 godzin na A1, a potem rozpoczynanie urlopu od bycia niewyspanyn i od bólu pleców xD
Uberek jest super, dopóki nie wyjedziesz poza granice dużego miasta albo nie musisz wrzucić do bagażnika wózka i sterty tobołów. Autokuszetki nie wymyśla się po to, żeby jechać do sąsiedniego województwa na dwie godziny załatwić sprawę. To opcja na to, żeby bezstresowo pokonać 500 czy 600 km,
  • Odpowiedz
@Famine:

Piekło to bycie przykutym do kierownicy przez 6 godzin na A1, a potem rozpoczynanie urlopu od bycia niewyspanyn i od bólu pleców xD


Jeśli po kilku godzinach w samochodzie bolą cię plecy, to nie jest normalne. Idź do ortopedy albo zmień samochód, a nie wymyślaj kwadratowych
  • Odpowiedz