#anonimowemirkowyznania
Od jakiegoś czasu korzystam z #tinder, ponieważ chciałbym znaleźć sobie dziewczynę. Nie mam problemu z przeniesieniem rozmowy na inne komunikatory, nie mam problemu z umówieniem się na pierwsze spotkanie, mam za to problem z pisaniem na messengerze. Po pewnym czasie brakuje mi tematów do rozmowy, spotykając się twarzą w twarz nie mam takiego problemu. Sytuacja nie jest tragiczna, ale czuję że mój brak doświadczenia mógł zaprzepaścić
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#anonimowemirkowyznania
#podryw #podrywajzwykopem #randki #relacje

Siema. Po wieloletnim związku i uleczeniu ran, zdarzyło się tak, że jakiś czas temu poznałem dziewczynę. Byliśmy na kawie, masa wspólnych zainteresowań to i numer zdobyłem bez problemu. Jednak czuje się jak jakiś zielony typek. Jak waszym zdaniem w dobie wszechobecnych mediów społecznościowych powinna wyglądać kwestia kontaktu z laską do której się chce zarywać? Nie chce wyjść na
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AnonimoweMirkoWyznania: ogarnij czy ona tez Ciebie o różne rzeczy pyta, zagaduje, później czy sama wychodzi z propozycja spotkań itd. Jak nie będziesz miał po jakimś czasie pewności to po pewnym czasie przestań do niej pisać na pare dni i zobacz czy sama sie odezwie
  • Odpowiedz
@AnonimoweMirkoWyznania: masz odpowwiedź na twój problem w pytaniu. Usuń media społecznościowe. Po prostu pisz, zainteresuj ją, nie bądź simpem, niech wie, że nie jest jedyną opcją( nawet jak jest ), daj jej wyzwanie, miej szaczunek do samego siebie i pokaż jej, że go masz.
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
#podrywajzwykopem #podryw #randkujzwykopem
Siema, głupi pomysł ostatnio chodzi mi po głowie i zastanawiam sie czy da sie to jakoś sensownie rozegrać żeby nie wyjść na creepa.
Mianowicie kusi mnie żeby jakoś zagadać(napisać) do koleżanki z liceum, obecnie w sumie 0 kontaktu, mamy sie na instagramie i fb.
Czy to wogole ma sens? Udało się kiedyś komuś coś takiego? Jestem na 80% pewien ze nie ma
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Ukrainki to są dopiero kobiety. Taka będzie walić z Tobą w gaz aż sam się najebiesz a potem jeszcze pójdzie po pół litra, obali ją sama i wyrucha Cię straponem w dupe. Przynajmniej nie zdradzi


@Profesor_Nauk: cope.
  • Odpowiedz
@Kodzirasek: z p0lkowego na polski: wiem, że postępuję jak idiotka, jak zwierze bez namysłu, zgodnie z tym co mi podpowiada gadzi mózg, ale chij tam... jak wpadnę, to pan państwo pomoże, kukold się znajdzie, wszystko dobrze jest w porządku
  • Odpowiedz
@choochoomotherfucker: No kiedyś zagadywali ale 100 razy mniej pamietam czasy jak kobieta prawie puszczała z radości jak facet miał odwagę podejść na żywo a teraz to już norma albo jak chodziłem jeszzcze do szkoły i miałem jaja zagadać to kobieta sama ciągnęła rozmowę i chciała mnie poznać.
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
W pracy jest pewna dziewczyna ktora jest ladna.
Ale:
- ona jest zajeta, z 7-8msc w zwiazku, wiec raczej nie chce mi sie bawic w takie cos. W sumie to ja pierwszy do niej zagadalem ale jak sie dowiedzialem ze jest z kims to juz przestalem sie pierwszy odzywac a ona ciagle szuka kontaktu ze mna i jak ma okazje to od razu rozpoczyna rozmowe. Powiem ze swietnie mi sie z
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach