Mam pewien problem zdrowotny, który jak do tej pory nie został zdiagnozowany przez żadnego lekarza. Nie wiem zatem dlaczego jeszcze nie napisałam o tym tutaj, w końcu Mirko skarbnica wiedzy ( ͡º ͜ʖ͡º)
Moim problemem są bóle bioder. Kiedyś wystarczyło położyć rękę na moim biodrze kiedy szłam, żeby można było poszuć jak kość przeskakuje w miednicy, takie strzelanie jak w kolanach, tylko bezgłośne. Dziś już tego problemu
Moim problemem są bóle bioder. Kiedyś wystarczyło położyć rękę na moim biodrze kiedy szłam, żeby można było poszuć jak kość przeskakuje w miednicy, takie strzelanie jak w kolanach, tylko bezgłośne. Dziś już tego problemu



























Wywróciłem się na nartach czego efektem jest 'złamanie kolana', a konretniej:
"Złamanie bocznej części kłykcia bocznego kości piszczelowej, ... złamanie obejmuje także powierzchnię stawową, bez przemieszczenia odłamów"
To jest wynik tomografii komputerowej konsultowanej z ortopedą (oczywiście noga w pełnej szynie nieruchoma). Pytałem się co z wiązadłami, że może warto zrobić rezonans (prywatnie nawet), żeby sprawdzić też wiązania, ścięgna itp. Ale
Mialem zleconą rehabilitacje (jakies prądy, zimna, ćwiczenia itp), ale to zaniedbałem i ostatecznie jej nie robiłem. Ty nie popelnij tego błędu!
Kolano odczuwałem przez jakies 3 lata a potem przeszło gdy zacząłem regularnie kucać tak jak to robia np hindusi gdy pracują na ziemi,