Dzień 50 #krolkasieodchudza

Chyba powinnam to jakoś uczcić! :D ale dopiero teraz się skminiłam, że minęło już 50 dni :) nawet nie wiem kiedy

Na razie na wagę nie wchodzę, wejdę w piątek i zobaczymy co tam jak tam :) a jak nic nie spadnie, to wezmę w obroty centymetr.

Dzisiaj miałam ostry zapierdziel w pracy, dlatego liche ćwiczenia. Przebiegłam 3,5 km, bo w trakcie biegu zaczynało mnie boleć kolano :/ tak
Pobierz
źródło: comment_5fiIvjMTrZ0Disabw3cbw4KoxZ0RxFRb.jpg
Dzień 49 #krolkasieodchudza

Przydał się dzień odpoczynku. I maść pewnie też swoje zrobiła, ale dzisiaj mogłam spokojnie, bez bólu kolana pobiegać :)

Zaliczony dystans - 8 km :D ciężkie powietrze było, ale chociaż chłodno, miła odmiana po tych upałach :D

Zjedzone:

* granola

* bułka

* mały kotlet mielony z 1,5 ziemniaka i surówka

* arbuz + melon

* pierś z kurczaka z warzywami

Powiem wam, że nie spodziewałam się, że można
Dzień 48 #krolkasieodchudza

Kolejne pół kilograma mniej :) na wadze 81 kg, zrzucone 8 kg ;D ((oo))

Ćwiczenia dzisiaj odpuściłam, bo po wczoraj jeszcze ból ścięgna z tyłu za kolanem :/ oby szybko przeszło :(

Zjedzone:

* granola

* zupa pomidorowa

* nektarynka

* dwie kanapki

* chyba pierś z kurczaka z warzywami, ale jeszcze się nie zdecydowałam :P

Dzisiaj trochę mało jedzenia, bo w pracy nie miałam
#odchudzanie #tonasadla

882,4 - 5,2 = 877,2

Podsumowanie pierwszych 5 tygodni odchudzania:

Stan początkowy - 01.06.2014:

wzrost/waga - 182cm/103,8kg

obwód pasa: 108cm

Stan obecny:

waga - 98,6kg

obwód pasa: 104cm

Czyli jest po 5 tygodniach: -5,2kg

Nie jest źle, ale mogło być lepiej. Niestety niektórych nawyków żywieniowych nie da się tak łatwo wyeliminować. Czasem nadal ciężko oprzeć się pokusie zjedzenia Kebaba XXL. Do tego mundial więc piwko i chipsy też są
Dzień 47 #krolkasieodchudza

Czuję się dzisiaj jak stara baba. Był plan, żeby zrobić 20km marszobiegu, ale skończyliśmy na 12 km. Tak cholernie rozbolał mnie kręgosłup, że nie mogłam iść, a co tu mówić o bieganiu. I do tego jeszcze pod koniec coś mi się zrobiło w kolanie, tak od tyłu, że miałam ochotę uciąć sobie nogę, tak bolało :(

Cieszę się, że zrobiliśmy chociaż te 12 km, z czego z 5km przebiegnięte
@krolka89: Obawiam się że z tym bieganiem trochę przesadzasz. Może daj sobie troszkę wolnego od km na rzecz fitness.

Codziennie czytam Twoje blogi i trzymam kciuki bo waga pieknie Ci spada. Dieta też super ;) pamietaj tylko że po kuracji trzeba będzie odmówić sobie frytek jeśli nie podtrzymasz tradycji ćwiczeń. Zresztą endorfinki swoje zrobią i bez ruchu nie wytrzymasz. Powodzenia

Edit: Tak jak piszą koledzy. Wolne od biegania mus jeśli chcesz
Dzień 46 #krolkasieodchudza

Chwalić się nie ma czym. Pomierzyłam się tu i tam, pospadało po 1cm, albo pół, a gdzieniegdzie wcale :D najważniejsze, że i tak idzie w dół ((oo))

Dzisiaj zrobiłam sobie dzień wolny od ćwiczeń, ale nie posiedziałam w domu, bo pogoda za ładna. Z chłopakiem i piesem poszliśmy na spacerek, 6km pękło :) poopalałam się przy okazji, więc przyjemne z pożytecznym. No i zawsze to
Pobierz
źródło: comment_5P5ob9lz1B9lr99lzZrKLNrpSioXNkL2.jpg
Dzień 45 #krolkasieodchudza


Piękna pogoda była, zaraz po pracy z moim niebieskim paskiem poszliśmy pobiegać. Ale ciężko się biega w słońcu! Ledwo 7,5 km zrobione :) według pulsometru spalone 1030 kcal. Aż ciężko mi uwierzyć, teraz wiem, ile spalam :D średni puls 83%, trochę za wysoko, ale w taką pogodę był większy wysiłek i tak wyszło :)

Zjedzone:

* granola - będę to jeść codziennie do końca życia :D nie ma nic
Dzień 44 #krolkasieodchudza

Dzisiaj zamiast ćwiczeń długi spacerek, prawie 8km :) z piesami i znajomymi posiedzieć nad rzeką. Tak właściwie, pożalę się znowu wam, że doba jest za krótka. Nie da się pracować, ćwiczyć i że tak powiem, prowadzić życie towarzyskie naraz :/ jakieś wyrzeczenia muszą być. Dobrze, że chociaż dzisiaj ten spacer :)

Zjedzone:

* granola

* bułka

* zupa pomidorowa

* warzywa + ryba

* kalafior + ryż

I kupiłam
@krolka89: a łap plusa za sukienki. Dziewczyny nosić sukienki! Odsłaniac nogi ()

Ale za śniadanie granola+bułka to się należy #!$%@? xD A przynajmniej ja jeszcze nie widziałem granoli bez tony cukru, niech ktoś uświadomi jeśli istnieje jakaś zdrowa.
https://www.facebook.com/CerealKillersMovie

Nowo powstały dokument "Cereal killers" krytykujący niskotłuszczową, wysokowęglowodanową (czyli zgodną z klasyczną piramidą żywienia) dietę. Do jutro do obejrzenia za darmo pod linkiem:

http://articles.mercola.com/sites/articles/archive/2014/06/28/cereal-killers-movie.aspx

(nie zrażajcie się że u szarlatana Merkoli, warto)

#lowcarb #paleo #dieta #silownia #mikrokoksy #odchudzanie
Pobierz
źródło: comment_l7awRtGF9lJHHMN8Pu7mKF8QWMOy6vRc.jpg
@Vonsatch: Dobrze zaplanowana dieta niskotłuszczowa jest zbawienna dla zdrowia bo cofa zmiany miażdżycowe i być może nawet skracanie się telomerów (patrz badania Ornisha). Co innego, że dieta oparta o płatki kukurydziane jest niewyobrażalnym gównem.
@Vencite: Najskuteczniejsza, jeśli chodzi o spadek wagi - tym bardziej, że w większosci wariantów tej diety nie ma żadnych ograniczeń ilościowych - ergo można się obżerać do obrzygania :)

Stosowałem z przerwami około dekady, jakichś większych minusów nie stwierdziłem poza monotonią samych posiłków.