#anonimowemirkowyznania
Czy Wy też dopiero po zejściu z antydepresantów (SSRI) zdaliscie sobie sprawę jak bardzo byliście na nich nie sobą? Np. muzyka, osoby, hobby, filmy, które lubieliscie robic przed SSRI, nie sprawiały Wam przyjemności, a wręcz drażniły? Mi na szczęście wszystko wraca do normy po zejściu (szkoda, że niektórych osób już nie odzyskam) oprócz libido, ale słyszałem, że im dłuższe branie tym cięższy powrót do starej, prawdziwej osobowości. Czasem jak
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@perfect1995: Mnie osobiście przy zaburzeniach lękowych esci postawiło na nogi w 3 miesiące. Wszystkie objawy somatyczne poszły w p---u. Aczkolwiek, gdybym miał np. nagle wyjechać sam na Filipiny, to nie wiem czy dałbym rade. Wenle też brałem, ale za cholerę nie pamietam ich skuteczności, bo w------m się w benzo. Po obronie pracy mgr, gdy babka zmieniła mi główne leki, to mnie tak poskręcało, że nie byłem w stanie wyjść z
  • Odpowiedz
@ks2m: wrzuciłem wszystkiego do jednego worka. Ogólnie to:

silny lęk przez 24h (nawet w śnie miałem ataki paniki xD), kołatanie serca, nocne poty, uczucie omdlenia, problemy z pamięcią, bóle w różnych częściach ciała, derealizacja, depersonalizacji itp. ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
Co jest ze mną nie w porządku, że czasem przypomina mi się, że posiadam jakaś losowa, absolutnie nie potrzebna mi do niczego rzecz typu bluzka z 2 klasy liceum albo para starych skarpetek i absolutnie nie spocznę dopóki ich nie znajdę. Pół biedy jeżeli jest to łatwe do znalezieni, ale zazwyczaj tak nie jest, o nie. I choćbym miala przewrócić do góry nogami cały dom, dom rodzinny i wszystkie domy w promieniu
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

To co pisałem odnosi się głównie do grzybów, bo nimi właśnie mam największe doświadczenie. Pomogły mi wiele razy, ale to jest gruby kaliber i osobiście grzybowe tripy po czasie były dla mnie chyba zbyt surrealistyczne, przez co wracałem na dawne tory.

Co ciekawe chyba najbardziej skorzystałem jednak po wzięciu MDMA, które niby nie jest typowym psychodelikiem, ale ma bardzo duży potencjał terapeutyczny. Wziąłem je gdy byłem w takim stanie, że stwierdziłem, że
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Mirki zeżarłem już większość dostępnych leków na #depresja #nerwica (SSRI, SNRI, bla bla) bez rezultatlu, przed odpaleniem trybu magika chciałbym walnąć #testosteron w zastrzykach. Jak to ogarnac z glowa? (wiem, że zaden lekarz mi tego nie przepisze), pytac jakiegos ziomka na silowni?

#pytanie #pytaniedoeksperta #mirkokoksy #silownia #fitness #sterydy #medycyna
  • 13
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

stosował ktoś sympramol? Biorę ponad tydzień i na starcie mocne zamulenie i koszmary xd ale teraz zaczyna przebijać się jakieś lepsze samopoczucie, warto to kontynuować, pomógł komuś ten lek? #nerwica #depresja
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@fergTon: Ojej, nie pamiętam. Miałem opakowanie i brałem tabletkę dziennie. Nie wiem, w jaki sposób są dawkowane. Natomiast jeśli przez jakiś czas ci to zmulenie nie przejdzie, to leć do lekarza. Może znajdzie ci inny lek
  • Odpowiedz
  • 1
witajcie mirki i mirabelki, mam do was pytanie, choruje na #nerwica lekowa z polaczeniem stanow deprysyjnych, biore #ssri #paroksetyna paroxinor 20mg od miesiaca(przez tydzien 10mg a potem przeszłam na 20) i trittico cr 50 mg na noc
ogolnie na poczatku wiadomo skutki uboczne, potem sie troche poprawilo, wrecz poczulam sie w miare normalnie, moglam wyjsc z lozka i cos zrobic normalnego w koncu, ale bez szalenstw
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@jvsti: na terapeutyczne działanie trzeba poczekać czasami nawet ponad miesiąc :) poza tym nawet na lekach występują gorsze dni. Przeczekaj jeszcze, po miesiącu bez zmian idź do psychiatry po większą dawkę. Powodzenia!
  • Odpowiedz
Nwm mirasy a jak to u was z lekami? Pomygły wam jakieś ssri czy inne gowna i nagle chce wam się wbijać levele? Dla mnie to bez sensu po co ja mam to wbijać nie rozumiem nie rozumiem.. haha tym bardziej psychoterapia xd co mi to niby da?? Ja rozumiem jak ktoś ma problemu typu "mam zbyt zależna osobowosc" czy cos i chce sb cos wypracować w życiu... ale mi sie zwyczajnie
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#nerwica #nerwicanatrectw #piekloperfekcjonistow
Też tak macie, że skarpeta na prawą stopę musi być na prawą stopę a ta na lewą stopę musi być na lewą? W sensie tak jest odciśnięty duży palec w skarpecie, że założenie "lewej" na prawą stopę sprawiałoby wam dyskomfort, ba w ogóle byście nawet nie założyli bo nie dałoby wam to spokoju.
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Jestem_Tutaj: Trzeba z tym walczyć bo się pogłębia. Cały dom wykończyłem, a jestem perfekcjonistą. Ło Panie ile rzeczy poprawiałem, których nikt nie zauważy. Część mnie męczy dalej, ale z tym walczę ( ͡° ͜ʖ ͡°) A skarpety jak jest kilka takich samych par to muszą być z tak samo przyniszczonej pary na dodatek.
  • Odpowiedz
Boję się wszystkiego. Boli mnie szyja, wątroba i brzuch w jednym miejscu. Boję się badać, bo boję się, że coś mi wykryją. Mój mózg w przeszłości płatał mi figle i czułem ból, mimo, że badania nic nie wykazywały. Najgorszy był okres czekania kilka dni na wyniki niektórych badań. Czułem się potwornie i nie mogłem normalnie funkcjonować. Teraz to wszystko wraca, a leków w ogóle nie zmieniałem.

#depresja #nerwica
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach