#anonimowemirkowyznania
Mam pytanie, od dłuższego czasu mam problem z nerwicą, starałem się walczyć przez kilka miesięcy z tym samodzielnie, ale niestety przegrywam walkę. Jak kiedyś nie było problemu z seksem, to wraz z problemami pojawił się również przedwczesny wytrysk, co czytałem on również może być spowodowany przez nerwicę. Trwa to od dłuższego czasu, przez co również w głowie pojawił się strach przed bliższym spotkaniem. Jest to trudne dla mnie oraz
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@CloudNine: z suplementów jedynym, który działał na mnie, był fenibut od primaforce, ale chyba został wycofany ze sprzedaży. Po pierwszych dawkach fobia społeczna znikała, nastrój mega się podnosił, libido rosło, znikały lęki, problemy ze snem zniknęły, a ja dziwiłem się, że to jest w ogóle legalne (zwłaszcza po nagłych napadach euforii, które trwały nawet kilka godzin). Są pewnie jeszcze jakieś dobre sorty, ale osobiście ich nie znam. Do tego trzeba
  • Odpowiedz
@CloudNine: Szczerze powiem że działa ale to zależy od dawki… ja po czytaniu reddita stosowałem dawkę 5g (zwykle w tabletce jest 500mg czyli 10x mniej) wiec kupiłem na Allegro 200g w prochu za chyba 50zl.
  • Odpowiedz
Jasny gwint, Mirki. Ile razy można podnosić się i upadać. Ogarniać się, mieć wrażenie, że jest się na prostej, czasem nawet na wznoszącej, a później stawać przed j----ą wielką otchłanią.
Uczucie pustki jest na prawdę czymś strasznym. Zwłaszcza, gdy ma się doświadczenie z niesamowitym napędem do działania i fascynacją światem, życiem. Ten kontrast jest niesamowity, a powoduje go zaburzenie jakiejś znanej mi jedynie ze słyszenia substancji w mózgu.

Człowiek to dziwne stworzenie.
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Cześć wszystkim.
Nastał dość ciężki czas, ciężko o lekarza teraz.
Jestem osobą, która dość martwi się o swoje zdrowie, bardzo nie lubi kiedy coś nie działa jak powinno, kiedy coś zaczyna nie grać. Od dawna z przerwami borykam się z zaburzeniami lękowymi na tle swojego zdrowia. Kiedy dość sporo stresorów w moim życiu, to zaraz zaczynają się problemy i szukanie sobie kołka do d--y. Jestem teraz w takim dole i szukam pomocy poprzez wykonanie
damian44__ - Cześć wszystkim.
Nastał dość ciężki czas, ciężko o lekarza teraz.
Jest...

źródło: comment_1587657059b173ng71oLFRPtPdE6pZDJ.jpg

Pobierz
  • 25
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@damian44__: Idź do psychiatry/psychoterapeuty. Serio, też miałem ciągłe sranie się o swoje zdrowie, liczyłem uderzenia serca, czułem ucisk w klatce, jakieś palpitacje, wymyślałem sobie różne choroby. Po kilku miesiącach pracy z psychoterapeutą mam te problemy pod kontrolą i zupełnie inne życie. Też chodziłem po lekarzach i szukałem problemów, ale to nie to.
  • Odpowiedz
@damian44__: Daję sobie trochę więcej luzu i nie wymagam od siebie aż tyle. Dużo więcej z tym zrobić nie mogę (psychiki nie zmienię), więc się do tego przyzwyczajam, przynajmniej do czasu następnych badań, gdzie może się okaże, że to jakiś problem natury niepsychologicznej.
Jak sytuacja się trochę uspokoi będę robił kolejne badania, żeby sprawdzić, czy nie mam jakiegoś problemu z nadmiernym wydzielaniem się tego hormonu. Prolaktynę miałem wtedy też powyżej
  • Odpowiedz
Jestem jakiś jebniety serio.
Wszystko mnie denerwuje i stresuje. W-------a mnie nawet takie glupoty że za drzwiami swojego pokoju słyszę rozmawiającą ze sobą i ciesząca sie moją rodzinę. K---a mać.. mnie juz nic nawet nie cieszy, jestem jak stary zgorzkniały dziad w wieku 22lat

#depresja #psychologia #psychiatria #nerwica #przegryw #s----------e
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#anonimowemirkowyznania
Mam problem z córką mojej partnerki.

A w zasadzie to mamy problem. Nie będę wchodził w szczegóły naszego związku. W każdym razie wiedziałem na co się piszę i wiedziałem z czym to się je. Jednak zachowanie i rozpieszczenie małej dobija mnie i sprawia, że muszę napisać ten post i dowiedzieć się o radę.

W dużym skrócie: Ojciec stosował wobec niej i mojej partnerki p-----c psychiczną. Terroryzował całą swoją rodzinę i wszystkich
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AnonimoweMirkoWyznania idźcie z tym do psychiatry, natychmiast. Serio, dziewczyna jest niebezpieczna, nawet bardziej niż jej ojciec. Zagra ofiarę i będziesz się na komisariacie tłumaczył z gwałtu na nieletniej. Już się z tego nie wygrzebiesz.
  • Odpowiedz
@AnonimoweMirkoWyznania: Jak ma atak szału i wyzywa dziewczynę to zadzwoń na pogotowie, że tak żeby bylo ja słychać w tle i zgłoś że nie możesz zapanować nad małoletnia że wpadła w szał i zagraża wam i sobie, powinni przysłać karetkę ze szpitala psychiatrycznego. Powodzenia i dawaj znać jeśli to nie bait.
  • Odpowiedz
Czy ktoś z was ma tak, że np. po pracy/uczelni chce się położyć na drzemkę po obiedzie, ale gdy się położy serce mu wali tak, razem z ciśnieniem w skroniach, że cuzjecie się jakbyście mieli jakiś atak paniki? Wie ktoś o co chodzi? Eh (,)
#medycyna #sen #nerwica #lekarz
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#anonimowemirkowyznania
Czy ktoś z mirkujących próbował suplementu o nazwie kanna (Sceletium tortuosum)? Jeśli tak, to z jakimi efektami (i jaka dawka/producent)?

Słyszałem, że ma jednocześnie trzy działania - poprawia nastrój, redukuje lęk i usprawnia myślenie. Czy zgadzacie się z tym? Opinie osób z #depresja lub #nerwica mogą być szczególnie cenne.

Za granicą dostępne są popularne preparaty o nazwie Zembrin lub TriStill. Wiecie może, czy są dostępne w
AnonimoweMirkoWyznania - #anonimowemirkowyznania 
Czy ktoś z mirkujących próbował sup...

źródło: comment_15873635503U0LWTj0LkZUAYcQqjejmG.jpg

Pobierz
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Macie czasem tak że po bardzo stresujących wydarzeniach, albo takich, które w jakiś znaczny sposób na was wpłynęły, czujecie się inną osobą niż dotychczas? Coś w rodzaju - wasze poprzednie "ja" umarło i powstało z niego nowe "ja". #zaburzeniaosobowosci #stres #depresja #nerwica
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Blackhorn: Tak sobie myślę, że osobowość jako taka składa się z rdzenia i warstw wierznich. Traumy w większości zatrzymują się na tych wierznich warstwach i tam sieją ferment. Natomiast, raz na jakiś czas, trafia się na tyle duże zdarzenie, że przebija się do rzdzenia, do którego ciężko dotrzeć. Wydaje mi się że o tym mówisz i tak, zdarza się, ale kształtowanie tożsamości przez skrajnie traumatyczne wydarzenia to prawie nigdy nic
  • Odpowiedz
@Blackhorn: Cały czas coś takiego mam, a gdy kończy się pewien okres, to staram się od wszystkiego co z nim związane zupełnie uciec. Tak uciekłem z Polski, tak potem wróciłem do innego miejsca w Polsce. Miałem też chyba z 10 internetowych nicków. Każda zmiana szkoły mnie cieszyła, a zarazem smuciła (kolejny etap edukacji to po prostu odejście narzucone siłą, a nie z moich własnych pobudek). Rzuciłem kontakt ze starym pijanym,
  • Odpowiedz
@Astuel: Mam stwierdzoną depresję,nie mam kasy. moze nie wyglądam źle,ale i tak uważam się za przegrywa. Nie cieszą mnie dziewczyny,nic mnie nie cieszy. Nie mogę się spełniać,nie stać mnie na pasje. Mieszkam w małej wsi,jestem skazany na porażkę, wolałbym się nie urodzić.
  • Odpowiedz
Skoro istnieje szansa, że ten wirus nigdy nie zniknie, to ja sie boję, że kiedy zdejmą te wszystkie restrykcje, to ja nabawię się nerwicy przed tym świństwem, będę natrętnie mył ręcę, unikał skupisk ludzkich i tak dalej, z moją nerwicą to jest mozliwe, abym nabawił się kolejnego natręctwa, a wszystko przez tą medialną gorączkę
#przegryw #nerwica #koronawirus
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@rocky93: dlatego imho, jesli jestes mlody, zdrowy, nie ma co popadac w przesadna paranoje, oczywiscie, zachowujmy sie racjonalnie, myjmy rece, nie wkladajmy ich do ust i nie dlubmy w nosie na ulicy. Ten wirus i tak zostanie i tak, szczepionki pewnie nigdy na to nie bedzie, trzeba bedzie sie z tym pogodzic. Z czasem opracujemy sprytniejsze metody leczenia, temat stanie sie mniej medialny, przezywalnosc bedzie duzo wieksza i tyle. Bedzie
  • Odpowiedz
@Rumix24: caly czas mozna, opanuj sie, nie ma co siac zbednej paniki... poczytaj sobie o innych ciekawych wirusach czy bakteriach w naszym srodowisku, ten wirus to przy tym mały miki :D Kluczowe jest ogarniecie nie tyle szczepienia, co leczenia, za kilka lat to bedzie jak grypa. Plusem jaki widze jest to ze moze spoleczenstwo sie ogarnie i zasmarkani, kaszlacy beda siedziec na L4 albo homeoffice a nie przylazic do firmy
  • Odpowiedz
@chrupek18: Na mnie chyba nie ma większego wpływu poza tym, że łatwiej mnie wytrącić z równowagi i ogólnie mam większą jakoś zwiększoną agresję. Co do mycia rąk to chyba bywało gorzej, bo nawet podrażnień żadnych nie mam, a zdążało mi się kiedyś ręce myć tak często, że miałem palce opuchnięte jak serdle, aż potrafiły mi paznokcie odchodzić. No chyba że mi się już tak skóra uodpornniła xD
  • Odpowiedz