@DomaC: na spokojnie, tylko czasem nie błagaj żeby Ci dali pracę, w p0lsce mental niewolnika, dziękuję piękie za danie mi możliwości pracy, hehe
  • Odpowiedz
@dangelorussel 6 miesięcy
Podobnie jak ty 75mg pierwszy miesiąc, potem 150.

Trzęsły mi się po niej ręce, miałem problemy ze spaniem i prawie nie mogłem jeść.
6 miesięcy się tak męczyłem bo ufałem lekarzowi, który mówił, że przejdzie i że "niech Pan nie przesadza, chyba nie jest, aż tak źle ( ͡° ͜
  • Odpowiedz
Czy aż tak wielu rodziców jest aż tak bardzo z-------h że fundują dzieciom taki syf w głowach, czy nauczyciele w szkołach są takimi ignorantami, że nie są w stanie wyłapać takich dzieci, porozmawiać z rodzicami albo skierować do wsparcia psychologicznego w szkole?


@danieldan: jak to, nie slyszales, ze to jego wina? ze jest toksyczny? ze kobiety wyczuwaja jego mizoginię? mogl wstawac wczesniej i pracowac to by mial, a ze len
  • Odpowiedz
@TurboDynamo:
"Thinking Fast and Slow" Kahneman
To książka popularnonaukowa opisująca mechanizmy podejmowania decyzji u ludzi.
Jak szukasz jakiś poradników, to szukaj dalej.
  • Odpowiedz
@TurboDynamo: Podejmowanie decyzji to jedna z najtrudniejszych umiejętności codziennego życia. Powinni tego uczyć w szkołach i uczyć tego dobrze. Próbuję nadrabiać braki w tym zakresie od lat, mimo to nadal każda decyzja to dla mnie duży stres. Poszedłem jednak kilka kroków do przodu, podzielę się doświadczeniem poniżej.

Z książek polecam:
- Principles, Ray Dalio - opisuje jakimi zasadami można się kierować w życiu i biznesie, częściowo także dotyczy podejmowania decyzji
- Decisive: How
  • Odpowiedz
ja tam mam wywalone na te natręctwa też czasami się pojawiają ale mówię sobie że mi się nie chce i olewam sprawę


@majki-kujo: no czyli albo w ogóle nie masz OCD, albo masz lekką formę, ewentualnie jesteś w trakcie/po terapii (choćby samodzielnej, bo i tak bywa).

Zgodnie z nazwą zaburzenia, oprócz natrętnych czynności (kompulsji) występują też obsesje (natrętne myśli). I to te drugi najbardziej niszczą człowiekowi psychę i psują codzienne
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Cześć,

Piszę z anonima bo sprawa nieciekawa - poszukuję osoby, która byłaby w stanie przeprowadzić terapię w związku z moją nerwicą we #wroclaw . Coraz bardziej mnie ona dobija i ostatnio stwierdziłam, że czas z tym coś zrobić. Kwestia taka, że na nfz zbytnio nie liczę, więc chce iść prywatnie, jednak nie wiem od czego zacząć - psychoterapeuta? Psychiatra? Jeśli którychś z nich, to od którego warto zacząć
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

EHHH.... Myślałem, że już w tym sezonie wiosennych wkrętek nerwicowych już mam za sobą ataki hipochondryczne. Myślałem że już ten okres udało mi się przetrwać jako tako i będzie już spokojniejsze lato. EHH a coś mnie łapie znowu.

#nerwica #nerwicalekowa
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#psychiatria #leki #uzaleznienie #pregabalina #zdrowie #nerwica
Mam pytanie zmagał się ktoś z odstawieniem pregabaliny? I chciałby prv się podzielić opisami, radami.
Po wyjściu z bzd, łykałem jak głupi te nowe bezpieczne leki (maksymalna dobowa dawka 600mg) mi dawali 1200mg.
Zmniejszam z lewetyracetamem dziś nocną dawkę więc wyjdzie 600 ale się boje.
Ktoś też walczy z tym gównem?
  • 36
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 15
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@OSH1980 @numb027 Dzięki za odpowiedzi :) Muszę coś z tym zrobić bo się rzeczywiście wykończe. Zaczne od kardiologa, jeśli wyjdzie wszystko dobrze z sercem to zapisze się na wizyte do psychiatry.
  • Odpowiedz
@lemken: nerwica jest p------a. Im dłużej zwlekasz, tym lęki i ograniczenia, które sobie narzucasz mogą być jeszcze większe. Z czasem dojdzie unikanie pewnych miejsc, sytuacji bla bla bla. Gdybyś miał osobowość, że masz wywalone na te ataki i żyjesz dalej, to byś wygrał. Ale Ty już wpadłeś w błędne koło „lęku przed lękiem”. NL zdiagnozowali mi 10 lat temu. Umierałem po kilka razy dziennie i co? I nic, nigdy się
  • Odpowiedz
Biorę już drugi tydzień nexpram i mam dosyć...
Psychiatra powiedział, że 3 tygodnie będę miała nasilone objawy, ale nie sądziłam, że to będzie aż takie mocne...
Za każdym razem jak biorę tabletkę, to albo nie mogę później nic robić, leżę na łóżku i się wyłączam, albo wpadam w panikę i boję się, że dostanę zawału
Mieliście tak? to jest normalne? jak to wytrzymać? xd
#psychiatria #escitalopram #leki
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@kaborecik: Ja byłam jedynie ospała, teraz na wenlafaksynie mam okropne bóle głowy i wczoraj sobie wkręciłam, że na bank mam nieuleczalnego raka i prawie zemdlałam z przerażenia. Także takie jazdy na początku to chyba normalna rzecz xD
  • Odpowiedz
Mam problemy z nerwica. Drapie się, mam odruchy wymiotne, czasem poranne wymioty.

Co można zrobić, by się trochę wyluzować ? Czuje się jakbym był ciagle zagrożony. Ze stracę znajomych, ze stracę prace, ze nikogo sobie nie znajdę. Ciagle się martwię, przez co ciężko mi się żyje

#nerwica #depresja #relaks #chillout
  • 15
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Hej, mam co by nie mówić, nerwicę wegetatywną, czy jak to mi mówili lękową, ale hoo z tym, mam leki i już, tylko pytanie jest takie, czy lub jak pokonać "ciągłe zmęczenie" "ciągłą nie chęć", a jak coś robię to z opóźnieniem, jednym słowem nie mam tyle energii co kiedyś, wiem że te leki które biorę trochę obniżają oprócz libido np: stany euforyczne, czasami jest tak że z rana mam dużo energii
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#anonimowemirkowyznania
#nerwica to straszna k*rwa. Nie daje znaku jakiś czas a jak walnie to wysysa w jedną sekundę chęć do życia. Odebrała mi znajomych oraz faceta. Chętnie popisze na priw z Mirkiem który ma podobnie.
#depresja

Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
Kliknij tutaj, aby wysłać OPowi anonimową wiadomość prywatną
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AnonimoweMirkoWyznania: no to ja się odciąłem od znajomych dzięki którym miałem w ogóle powody do wyjścia z domu jakiekolwiek inne niż lekarze.
Rozmowa pomaga na chwilę..
Nie mogę się zebrać żeby poprawić moje życie. No ale od kilku lat się błąkam po lekarzach i aktualnie też jestem na takiej procedurze
Szkoda że przez nich straciłem tyle lat
Znałem gościa któremu tak podobierali leki że się w końcu o-----l
Także sam nie wiem
  • Odpowiedz