Witajcie na półmetku #smiecizglowy

Pustka

To już od dawna mi się nie zdarzyło, żebym usiadł i zdał sobie sprawę z tego że moje myśli są całkowicie puste. Przy poprzednich wpisach zawsze wiedziałem co się dzieje w mojej głowie, a gdy słowa płynęły, nie myślałem nad tym za dużo i wszystko ze mnie się wylewało. Teraz tak nie jest, może to gorszy dzień, może coś innego, nie wiem. W każdym razie cisza nie
O #!$%@? juz widno, jak ja jutro przezyje dzien.

#!$%@? rano propranolol 5mg zeby mi serce nie padlo bo nerwica. Poza tym duzo wody, a magnez #!$%@? se od razu. #!$%@? sie wieczorem, postanowilem zmienic swoje zycie i wyjsc z przegrywu, ale przez to #!$%@? nie spie do teraz i na #!$%@? mi to bylo.

#przegryw #nerwica #ehhhhh
Pobierz
źródło: comment_8D55vwSnKMHBt3xh0vOZIVEqfYUM0i8Z.jpg
Czasami udaje mi się znaleźć metodę, która pozwala mi skutecznie walczyć z przegrywem, ale boję się z niej korzystać. Dlaczego? Chyba boję się, że naprawdę może przynieść rezultaty. Taki proces nigdy nie jest bezbolesny i wmawiam sobie, że lepiej poszukać innego, łatwiejszego sposobu, bo na pewno musi taki istnieć. Tak naprawdę tylko uciekam, nie chcę cierpieć, chcę pozostawać w bezpiecznym miejscu, nie robić nic, a tym samym nie ryzykować porażki. To takie
@mrocznyprecel: Sama świadomość tego to już spory krok na przód. I masz rację, bo dotyka to dwóch mechanizmów obronnych:

1. Nasza psychika nie chce się zmieniać, woli trwać w tym co jest jej znane, mimo że #!$%@?.

2. Proces leczenia jest długotrwały i trudny, a więc pojawiają się momenty zwątpienia, myślenia że to na nic, że są inne sposoby. W psychologii nazywa się to oporem i występuje bardzo często podczas psychoterapii.
@NaczelnyHejter: Skupiam się na aspekcie życia, z którym mam największe problemy nerwicowe. W moim przypadku to tworzenie czegoś i zachowywanie postępów. Jeżeli np nerwica dopadnie mnie podczas pisania, muszę się tego pozbyć, bo inaczej nie da mi to spokoju. Mechanizm ten odnoszę do czegoś co mnie ekscytuje, w tym przypadku są to np gry wideo, bo z nimi też mi kiepsko idzie, bo jednak wymagają zapisywania postępów. No, a gry zawsze
@satanic: z mojego doświadczenia wynika, że pregabalina jest zajebista przeciwbólowo, z resztą potwierdziły to badania (pacjenci przyjmujący pregabe mogli dwukrotnie zmniejszyc dawki opioidów mając ten sam efekt). Sam cierpię na bóle głowy i kręgosłupa i potwierdzam jej działanie przeciwbólowe, z tym, że najlepiej działa z jakimś innym środkiem p. bólowym, wzmacnia wtedy jego działanie. Sama nie daje tak zauważlnego efektu, ale w połączeniu z apapem, ibumem czy ketonalem widać doskonale różnice.
Własnie po ataku paniki, cały sie trzęsę, objawy to : Nagły przypływ uczucia zimna w okolicy klatki piersiowej a potem szybki puls i nagły lęk - przypływ adrenaliny do tego doszło mrowienie rąk, problemy z oddechem, uderzenia zimna a potem gorąca w 1 nodze i w 1 ręce, uderzenia zimnego potu . byłem bliski wezwania pogotowia ale się powstrzymałem. Jak zawsze myślałem że udar/zawał/wylew/pękniecie tętniaka, jak żyć normalnie.
#nerwica
Zdecydowałem się walczyć z nerwicą i tak szybko tego żałuję. Pierwszą walkę udało mi się wygrać, było bardzo ciężko, ale poradziłem sobie. Teraz jest spokojniej, ale ja nie czuję się za dobrze, mam wątpliwości, chcę wrócić w kojące objęcia przegrywu. Zastanawiam się po co ja to robię i to jest najgorsze. Moje życie jest na tyle żałosne, że ciężko dostrzec mi w tej walce wartość, a muszę, bo właściwie tylko dla siebie
To nie jest tak, że powinno się czekać na jakiś dobry moment, żeby próbować coś zmieniać. Przegryw to prawdziwy potwór i zmierzyć się z nim trzeba, gdy jest najgroźniejszy. Za rogi chwycić i się nie dać, nie ważne jakby bolało. Nie czekać na mniej bolesny, lżejszy moment. Próbować wytrwać w tym najgorszym, bo później niewiele już będzie mogło zaskoczyć.

#przegryw #nerwica #wychodzimyzprzegrywu #nerwicowypamietnik
#anonimowemirkowyznania
Nie wiem po co to piszę. Jestem dziewczyną - półprzegrywem. Mam 30 lat, stałego niebieskiego od 8 lat, kocham go bardzo. Mam ukochane zwierzaki i fajną pracę. Ale. Jestem uzależniona od alkoholu - 4 piwa dziennie to mus. +kiedyś robiłam różne fajne rzeczy. Długie spacery, czytanie książek, długo by wymieniać. Teraz przychodzę po pracy do domu, ogarniam chatę, gotuję obiad i siadam do serialu i piwa. I siedzę na wykopie. Mam
Nikomu nie życzę #nerwica. Mimo mojego sceptycyzmu co do tej choroby ciągu pół roku normalną osobę potrafi zmienić we wrak człowieka.

Nie dość, że nie śpisz, bo cholera wie czym sie denerwujesz to jak uśniesz śnią Ci się takie glupoty, że wstajesz jeszcze bardziej przerażony. Masz objawy jakbyś umierał. Szumy, głowa, serce dziwnie bije, kreci ci sie w głowie. Jedziesz samochodem, co chwile wydaje Ci sie że się dusisz, wzrok znacznie
5 dzień na escitalopramie, przez godzinę próbowałam wstać z łóżka, rzygać mi się chce i mdli mnie na myśl o wyjściu z domu... Mam tylko nadzieję, że to wszystko minie do sesji, bo ostatnie czego pragnę to poprawki. No i dziś idę zapisać się do psychologia. Nikt nic nie wie oprócz 2 przyjaciółek, bo przecież kurcze, jestem Madzią, wspaniałą, uśmiechniętą, zawsze pozytywną, zawsze roześmianą, jaka depresja, jaka nerwica? Fobie? Co ty, wyjdź
@mirekzwirek8: jesli fobia spoleczna poważna to pchanie się do nieznajomych ludzi, może jeszcze pogorszyć sprawę, wg. mnie powinno się ogarniczyć kontakty tylko do terapii i ludzi z którymi sie swobodnie czujesz.

Mowa tu o zaawansowanej fobii, nie wiem jak jest przy innych.
@TurboLaczki zbadaj sobie poziom witaminy B12 we krwi.
Jej niedobór, ale także niski poziom mieszczący się w ogólnie przyjętej normie, może powodować depresję i nerwicę.

Męczyłem się z nerwicą i stanami depresyjnymi parę miesięcy. Chodziłem na psychoterapię i powoli układałem sobie w głowie, ale to wyglądało jakby moje myśli swoje, a układ nerwowy swoje, kompletnie nie wiedziałem już się ze mną dzieje. Dowiedziałem się o witaminie B12 i jej wpływie na zdrowie