Ludzie często krytykują bycie toksycznym w grach sieciowych, ale nieironicznie wkurzanie oponenta w rankendach na czacie można traktować jako dodatkowy sposób na wygranie, a jego zirytowanie jako słabość do wykorzystania.
Np: postacie w lolu/docie/deadlocku/smite z skillshotami jak blitz/bebop/pudge gdzie frustracja wroga doprowadza do pudłowania, sam zauważyłem że łatwo wkurzać wroga z ważnym ultem prowokując jego własny team do wyzywania go że słabo gra i nie może się skupić.
Działa to również w
Np: postacie w lolu/docie/deadlocku/smite z skillshotami jak blitz/bebop/pudge gdzie frustracja wroga doprowadza do pudłowania, sam zauważyłem że łatwo wkurzać wroga z ważnym ultem prowokując jego własny team do wyzywania go że słabo gra i nie może się skupić.
Działa to również w



























Busio postanowił, że będzie reprezentował Polskę a nie USA na ENC (araby swoje mistrzostwa świata w lidze legend robią)