Czesc,
Pierwszy raz byłem ze swoim problemem u Psychiatry, pierwszy raz od kiedy sie wszystko zaczęło, czyli od stycznia zeszłego roku.
Oznacza to że mimo że jestem w tym od dawna, to na prawde nie mam zbyt dużego pojęcia w tym wszystkim.

Wychodzi na to że mam depresje, z tego co "zdiagnozował" Psychiatra. Przypisał mi lek (Escipram 10mg), ale nie chce tego brać, chcę z tym wygrać bez farmakologii, ale Psychiatra powiedział
@Testudo no po jakimś czasie docierasz do tego że zaczynasz dzwonić, chodzić itp.
Mi umawianie się do lekarza zajmowało jakoś pół roku do każdego do którego chodziłem.

Przez kogoś masz do tyłu LATA
Za to powinno się rozstrzeliwać
Odkąd poradziłem sobie częściowo #depresja i #nerwica dzięki lekom i psychiatrze. Zaczynam się częściej uśmiechać i częściej też zaczynają zwracać na mnie uwagę #rozowepaski, ale nie to, że się rzucają tylko uśmiechnie się jedna z drugą i zazwyczaj są dla mnie miłe, gdzie kiedyś nawet mi nie odpowiadały dzień dobry w sklepie xD Nie jestem jakimś wielkim stulejmanem, ale większość moich związków to było ćpanie i ruchanie i większość kobiet jakie
#anonimowemirkowyznania
Cześć. Przez większość dzieciństwa miałem w domu patologię. Pijaństwo ojca, bicie matki, awantury itd. W końcu matka się rozwiodła z ojcem. Zawsze myślałem, że ona jest największą poszkodowaną, ale nic bardziej mylnego. Okazuje się, że to ona jest głównym powodem patologii. Po ojcu związywała się z innymi patusami i alkoholikami. Patologia trwała dalej. Z jednym takim patusem zrobiła dziecko. Szybko się rozstali. W międzyczasie wprowadziła się do nas babcia alkoholiczka.
Często
Czasami decyduję się walczyć z przegrywem na siłę, pomimo że sprawia to, że czuję się paskudnie. Depresja z nerwicą walą się na głowę, żyć się odechciewa jak rzadko. Nie zależy mi kompletnie na niczym, nawet na sobie. Przy czym nie zależy mi także na moich problemach i jestem w stanie sprawniej wykonywać zadania, bo tak naprawdę nic mnie nie hamuje. Postanawiam coś i to robię. W takim stanie funkcjonuję lepiej niż normalnie,
Sytuacja wygląda tak, że matka zmusiła mnie, żeby pójść do psychologa (albo psychiatry, a ja nie wiem w ogóle o czym mam mu mówić.

Znaczy... to nie jest tak, że ja nie widzę u siebie problemu. Chodzi mi raczej o to, że nie wiem co i jak takiemu człowiekowi mówić.

Jak wygląda taka wizyta? Pyta jaki jest problem i tyle?

Jeśli tak będzie, to ja się zablokuje i nic z siebie nie
Pobierz
źródło: comment_Obxdsea6ieQK3D2kTn3A3kLjeOw3XYmQ.jpg
@AlojzyKoniowal Hej, długo czasu minęło kiedy ostatnio coś tam pisaliśmy, chyba o tym weselu to zapamiętałem ;p

Ja chodzę do psychologa. Byłem u 4.
Musisz sobie wbić do łba - że nie zależy od Ciebie to jak się będziesz czuł u psychologa/psychiatry, do którego idziesz.
Wbiles sobie już?

Nie poważnie, wbiłeś sobie to już?

Na jednej z moich wizyt u dawnego psychologa z którym nie pyklo zdarzyła się moja najgorsza wizyta ever.
@AlojzyKoniowal do przodu. Daje mi powietrze te wizyty. Przede wszystkim to że jest tu obok moje życie, nie nadążam za ludźmi

A takie wizyty pozwalają czuć że wchodzę na dobre tory, że robię rzeczy potrzebne. Mam wrażenie że zrozumienie samego siebie jest zaoszczędzeniem masy czasu, widzę w tym możliwość pokazania fucka tym wszystkim ludziom.

Nie mam przyjaciół.
I zapamiętam sobie to. Nawet nie wiem czy nie wytatuuje sobie tego - że jakby
To takie dziwne uczucie, gdy udaje się jakoś ułożyć myśli w głowie, ale do przodu i tak iść nie sposób. W przypadku nerwicy to strach przed tym, że jeżeli coś zacznę robić, wszystko posypie się od nowa. W rezultacie nawet tutaj boję się pisać. W rezultacie przejmuję się coraz to mniejszymi rzeczami i zapadam się coraz głębiej w paranoję. Znowu. Najbardziej się człowiek umorduje z własnym mózgiem. No nic, próbować jeszcze raz,
Ciekawe jak to przyjść że szkoły do czystego, pachnącego, ciepłego domu zadbanego domu, gdzie od progu witają cię rodzice, jedząc dobry obiad rozmawiają sobie z tobą jak z człowiekiem a nie odbębniają gadkę typu "jak było w szkole - fajnie - no to dobrze hehe" nawet nie patrząc na ciebie. Potem idziesz odrobić lekcje i rodzice jak nie jedno to drugie pytają czy wszystko rozumiesz, a jeśli nie to spokojnie tłumaczą. Potem
Pobierz
źródło: comment_rIsCqQvnutJPeJgsldTAw4vuafgcwwXt.jpg