Mam pytanie do osób w depresji

Czy odbieracie swoje mysli jako jak najbardziej prawdziwe, obrazujące waszą fatalną sytuacje życiowa i prawdziwe samopoczucie w związku z tym

czy to jest tak, że nie dostrzegacie jakby problemów w zyciu albo nie tak wielkich i cos sie po prostu przypałętało, popsuło w mózgu/podświadomości itp. albo jakiś
stres duży mieliście i teraz to sie tak kręci i wpędza was w ten fatalny nastrój, a jakby tego nie
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 0
@Gilboa ja tez tak mam od zawsze. Mimo tego nauczyłem się w miarę to przełamywać i społecznie to już dosłownie wsparłem się na wyżyny, ale to zawsze gdzieś wraca. Bardzo często wyolbrzymiam tez sytuacje. Reaguje nadreaktywnie gdy ktoś przykładowo powie mi coś głupiego lub zwróci uwagę nie mając przy tym racji. Za dużo takie osoby jak my widza i zwracają uwagę na szczegóły. Ale jakoś trzeba z tym żyć.
  • Odpowiedz
✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Czy jest jakiś sposób by poprawić swoje zdolności porozumiewania się? Zauważyłam mocny spadek umiejętności zwiazanych z szerokopojetą mową od kad pogłębiła mi się depresja. Nie dziwota, bo skoro nie wychodzę i nie rozmawiam z ludźmi, to czemu umiejętność, której nie używam nie miałaby zanikać? Niestety jednak mimo pracy zdalnej, pracuje z ludźmi i kazdego dnia mam calla, w tym raz w tygodniu dluzszy call. Już wcześniej zauważyłam, ze
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via mirko.proBOT
  • 0
Anonim (nie OP): To normalne, jeżeli przebywasz długi czas w odosobnieniu gdzie czujesz się taka "schowana", organizm po prostu się rozleniwia, fizycznie i psychicznie. Jeżeli dorzucisz do tego jakieś braki w diecie, problemy zdrowotne, problemy w życiu to masz kumulację która cię dociśnie i nie będziesz w stanie tego udźwignąć, dlatego słowo kluczowe to równowaga, a to z kolei prowadzi nas do zaspokojenia podstawowych potrzeb człowieka.

  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 0
Anonim (nie OP): O Boze mam dokladnie tak samo. Jakbym czytal swoje problemy co mam przez ostatni rok. Mam rowniez depresje i anxiety podlane adhd ale sie na nie nie lecze (nie biore zadnych lekow) i widze ze z dnia na dzien mam coraz wieksze problemy z wyslawianiem sie i z przekazaniem co mam na mysli. Czytalas moze cos na temat longcovid? Zastanawiam sie wlasnie czy ta afazja polaczona z ww.
  • Odpowiedz
  • 2
#feels troche


@michal1498: Nawet bardzo ¯\(ツ)/¯. Słuchałem tego jak wracałem od EX która oznajmiła, że między nami koniec później depresja i inne gówna, które przytwierdziły się do mnie do dnia dzisiejszego, a było to +/- 9 lat temu ( ͡° ʖ̯ ͡°)
  • Odpowiedz
@michal1498: mam 43 lata i mam te same wątpliwości co i ty, że jeszcze tyle nie rozumiem, że przerażają mnie często proste rzeczy i czynności, czasami nie potrafię się sam ze sobą zgodzić
  • Odpowiedz
nie wiem jak to mozliwe, ale ,,nacpalem sie,, waleriana i melisa (1 raz tak bralem) a to tylko 2 tabletki waleriany i 2 meliski napar z 5 godzin temu i czuje wyraznie dzialanie, tylko ja znerwicowany jestem, nawet muzyka inaczej brzmi tak przyjemnie i spokojnie, mysli spokojne, dawno sie nie czulem tak ,,normalnie,, #leki #suplementy #nerwica
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#nerwica #depresja #psychologia #psychiatria #samotnosc

Jak poradzić sobie z trudną sytuacją życiową?

Załóżmy takie sytuację - 1. od męża dla którego rodzina była wszystkim odchodzi żona, zabiera dzieci, mąż traci rodzinę, ma powiedzmy 40 parę lat, jest kompletnie samotny i zagubiony, 2. rodzice tracą jedyne dziecko, 3. ktoś powiedzmy łamie sobie kręgosłup skacząc do jeziora.

Przepraszam
  • 19
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@piechock12: Ogólnie to jest kwestia pogodzenia się z losem i przystosowanie do nowej rzeczywistości. Czym się różnią myśli jednej osoby od drugiej? Wydaje mi się, że jedna osoba nie chce pogodzić się z losem i marzy o tym, że to się nie wydarzyło i wspomina. Druga osoba widzi problem i potrafi na niego spojrzeć.
Moim zdaniem rozbija się o to żeby:
-spojrzeć na problem, obserwować go - ta obserwacja pozwala przejść wewnętrzną
  • Odpowiedz
#koronawirus #covid #zdrowie #nerwica powiedzcie mi co sądzicie o tej sytuacji. Musiałem pojechać na rozmowę o prace. Się tak złożylo że mam amginę po raz kolejny. A że w tym mieście my mieszkanie mamy to do niego poszedłem. Braciaka wcześniej informowałem że przyjeżdżam. Widzieliśmy się dwa razy raz mi na powietrzu dał klucze a drugim razem jak do domu przyszedł. Wrócił i zaczął na
  • 14
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@gaarahokage: a jak żyliśmy wcześniej? Powodzenia dla przyszłego lekarza, który boi się ludzi chorych i ucieka przed nimi- rosnie nam nowe pokolenie lekarzy kowidiotów. Ja ani razu się od nikogo nie odsunęłam, nie krzyczałam "Zarazisz mnie", nie nosiłam masek, odwiedzałam znajomych, rodzinę i nigdy covida nie miałam.
  • Odpowiedz
3. Tylko nie okazywać żadnego zainterowania laskom które ci się podobają żeby nawet czasem nikt nie przyrównał że ja tam coś od nich bym chciał, że co ze randki? Absolutnie nie łapać wzrokiem przechodząc, właściwie zachowywać się jakby mnie nie było.


@interpenetrate: to samo, ja w szkole albo kołchozie nie wchodziłem z nimi w żadne interakcje aby se czasami nie pomyślały że takie brzydactwo jak ja ma czelność popatrzyć się
  • Odpowiedz