Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Dlaczego musiałem urodzić się w Polsce, w kraju ze standardami na rynku pracy ze średniowiecza i cierpieć? Czemu musiałem urodzić się w biednej rodzinie?


@Ynfluencer: ale wiesz, ze statystycznie rzecz biorac to urodzenie sie w Polsce to jak trafienie piątki w lotto, miales duzo wieksze szanse na urodzenie sie w jakiejs dziczy po srodku afryki czy w Indiach/Chinach
  • Odpowiedz
że słowa dobro/zło powinny zostać usunięte ze słowników i świadomości(w kontekście ogólnej oceny człowieka). To głównie wytrychy mające tłumaczyć przed samym sobą pewne rzeczy by dalej spokojnie wieść żywot.


@PiccoloColo:
Nie da się. Jest to efekt naszego życia jako elementu społeczności. W uproszczeniu wszystko co służyć jednostce, lub społeczności jest dobre, a to co szkodzi jednostce i przede wszystkim społeczności jest złe. Zachowanie na którym jednostka zyskuje a traci społeczność
  • Odpowiedz
Cześć, potrzebuję pomocy i wierzę w moc czlonków wykopu :)
Ogolnie jestem inzynierem mechaniki ze stazem 3 letnim przy projektowaniu i pracy na statku jako mechanik przez rok. Z racji #nerwica nie mogę dalej pływać a potrzebuje pracy i to najlepiej z dala od Polski.
Dlatego szukam pracy i nie musi byc w zakresie inzynieri moze byc nawet praca w fabryce, na produkcji itp. Czy ktos moze mi polecic gdzie
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@michal1498: to zależy, niektórym pomagają leki, innym nie. Za to głównym mianownikiem jest po prostu akceptacja i terapia pozwalająca odkryć dlaczego tak się dzieje. Jak już się znajdzie powód (w większości są to zaburzenia lękowe) to rozwiązuje się problem. Mi pomogła praca (silne odwracanie uwagi od tego jak się czuje) aż w pewnym momencie zauważyłem ze tak na prawdę to się pojawia tylko jak o tym pomyśle, potem sie pojawiało
  • Odpowiedz
@michal1498: znam to, tez jak wracało to wpadałem w błędne koło ale potem se uświadomiłem ze to nic mi nie zrobi, tyle razy już to miałem ze już byłem tez zmęczony tym ciągłym czytaniem i sprawdzaniem aż to olalem. Wiele osób tak tez opisuje swoje leczenie z tego ze w pewnym momencie są totalnie zmęczeni już tym ciągłym myśleniem i czytaniem o tym aż puszcza.
  • Odpowiedz
✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Cześć, czy poleci ktoś jakiś lek/tabletki na redukcję stresu? Nie mam zdiagnozowanej nerwicy, ale jestem pewien, że ją mam - w sytuacjach stresowych lub gdy mocno się wkurzę, zaczynają mi się trzęść ręce, pojawiają się czerwone plamy w dekolcie, gęstnieje mi ślina a czasem nawet zaczynam się lekko jąkać. Tak, wiem, powinienem z tym iść do lekarza i kiedyś pewnie to zrobię, ale obecnie nie mam siły (mam
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via mirko.proBOT
  • 0
Anonim (nie OP): > Co do tego ma prokrastynacja? Od kiedy to jest objaw depresji? Skoro masz depresję, to na pewno masz lekarza, leki i kontrolę.

@kamillosbombos: napiszę odwrotnie, jeśli ktoś ma siły i ochotę chodzić po lekarzach, to ma tylko doła. Zaniechanie działań może być objawem depresji. Choć opis OPa nie wygląda aż tak źle, więc pewnie się trzyma jako-tako.

  • Odpowiedz
A tam, gadasz kacapoły, licytowanie się kto ma gorzej. Idąc tym tokiem można powiedzieć że jak ktoś nie miał prób samobójczych, to tylko bywa smutny a nie wie co to prawdziwa depresja.
Prokrastynacja to nie anhedonia ani anergia i ma zupełnie inne podłoże, przede wszystkim nie wynikające z nierównowagi chemii w mózgu.
OP nie chce czegoś co mu doda siły, chce coś co pozwoli ignorować zwyczajne objawy zdrowego organizmu. Tu potrzeba terapii
  • Odpowiedz
po prostu przeprowadźcie się do dużego miasta, zamiast siedzieć w złych miejscach do życia i narzekać, że źle się żyje.


@depish: tak, pewnie. Moze i by sie zarabialo te 5k, ale za to utrzymanie mieszkania by kosztowało 3. Ale no tak, przecież zawsze można jak studenckie bakterie żyć po kilka obcych osób w jednym mieszkaniu
  • Odpowiedz
Cześć
Mój brat przed chwilą skończył 18 lat. Od 14 roku życia ma zdiagnozowaną nerwicę natręctw. Raz jest lepiej, a raz gorzej. Zapija czasami swoje smutki - jest to próba ucieczki od problemów, z którymi sobie nie radzi. Wiem, że głównymi źródłami problemów są rodzice - nigdy nie pochwalili, dużo wymagają, nie umieją rozmawiać.
Chcę by zmienił psychiatrę i by poszedł na terapię, ale on nie chce.
Więc potrzebuję sposobów jak go
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@asyla: może tradycyjna, spokojna rozmowa: "psychiatra faszerując Cię lekami tłumi jedynie lęki i fobie. Nie znikną, będzie gorzej. Musisz z kimś porozmawiać. Pójdę z tobą, by było ci raźniej do...... (I tutaj podaj imię i nazwisko wcześniej ogarniętego i polecanego terapeuty)"?
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach