"Wyjedź za granicę, bo tam na pewno będziesz miał lepiej".
Jak w ogóle można dawać takie rady osobom z różnymi zaburzeniami mniejszymi lub większymi, które nie potrafiły "ogarnąć" sobie pracy z przyzwoitą pensją albo w ogóle nigdy nie miały pomysłu na siebie żeby cokolwiek w życiu zmienić.
Zapomniałem, że to przecież wykop.pl i tutaj ludzie w 1 pracy zaczynają zarabiać po 15k na miesiąc, a życie za granicą jest usłane różami ¯\(ツ)/¯.
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@PapaSar: różnica między Polską a „zagranicą” jest taka, ze za minimalna w fabryce azbestu w takich np. Niemczech, Francji czy Beneluksie jesteś w stanie żyć godnie i nawet sobie na cokolwiek w stylu nowszego sprzętu elektronicznego czy wyjazdu na wakacje na Kanary pozwolić. Po pracy w polskiej fabryce dostajesz niechęć do życia, debet lub zero na koncie i wyczerpanie psychiczne.
  • Odpowiedz
W prszyslym tygodniu idę do psychoterapeuty, będę mówił dosyć prywatne i wstydliwe dla mnie rzeczy. Czy uwazacie ze wypicie 3 piwek przed spotkaniem będzie dobrym pomysłem żeby sie otworzyć i powiedzieć wszystko co mam namyśli? #psychologia #zdrowie #depresja #nerwica
  • 26
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@JesteMlodyGzGdyni: nie no fajne myślenie masz. Idziesz do kogoś kto te bariery powinien umieć otworzyć, bez żadnych środków, a ty chcesz się znieczulać xD
Jak trafisz na kogoś dobrego, to poprowadzi tak rozmowę, że będziesz otwarcie opowiadał o rzeczach o których nawet nie miałeś pojęcia ze siedzą w Twojej głowie
  • Odpowiedz
@JesteMlodyGzGdyni: Napisz na kartce co byś chciał poruszyć i przede wszystkim nie męcz się tym, że o czymś nie powiesz bo to całkiem normalne na pierwszej sesji. Po prostu postaraj się na tyle ile będziesz mógł to zrobić w miarę komfortowo.
  • Odpowiedz
czy tam też nerwica/stres tak bardzo wpłynęły na kolor skóry? moja skóra twarzy ciągle jest zaczerwieniona od 3 lat odkąd mam nerwicę lękową i przewlekły stres, w dodatku ciągłe uczucie podniesionej temperatury ciała, kiedyś takiej nie miałem. #zdrowie #depresja #stres #choroby #nerwica
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Jakie leki na migrenę/ból głowy przy antydepresantach?

Cześć, biorę obecnie wenlafaksynę na zaburzenia nerwicowe. O ile faktycznie czuje się dzięki niej o wiele spokojniej, to jako efekt uboczny doświadczam bardzo męczących bólów/zawrotów głowy. Czasami są one na tyle silne, że w niektóre dni mam wręcz wrażenie jakbym miał zaraz upaść. To chyba dość powszechny problem, więc jeśli też go mieliście, to jak sobie z nim radzicie?

Przeszukując internet
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@sylwester666: Gotu Kola - Centella Asiatica.

Obserwuj, obserwowanie jest za darmo.
#krishnamurti

https://wykop.pl/wpis/67542665/jest-mnostwo-sposobow-oddychania-ale-wiekszosc-lud
@Nemayu +23
Jest mnóstwo sposobów oddychania, ale większość ludzi robi to bezwiednie i nawet o tym nie myśli.

Na filmie są pokazane trzy sposoby oddychania, które można stosować, by zmienić swoje tętno, a poprzez to reakcję w róznych sytuacjach, swoje odczucia, swoje zachowanie. Oczywiście można oddychać jeszcze inaczej, dowolnie.

Tutaj wytłumaczenie, dlaczego
  • Odpowiedz
@mateuszdinozaur: Nie bierz tych wszystkich cukierków od szamanów bo one więcej szkodzą niz pomagają. Ile to razy słyszałem i czytałem, jak magicy robily pacjentom papkę z mózgu i wrak ze zdrowia tymi pigułkami. Odstaw wszystko, zacznij zdrowo jeść, aktwność fizyczna, medytacja, długi espacery. Pamiętaj, magiczne cukierki od szamanów mogą cię zniszczyć.
  • Odpowiedz
✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Mirki macie przy nerwicy lepsze dni?Są takie dni kiedy naprawdę mam dosyć, natomiast są dni, że kompletnie jestem wyluzowany, pusta głowa, zero stresu, zero myśli, zero zawrotów głowy...Ciekawe od czego to zależy?
#nerwica #zdrowie

──
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via mirko.proBOT
  • 0
Anonim (nie OP): @Nemayu
Sęk w tym, że moje życie to rutyna. Praca-dom-obowiązki i tak od paru lat. Nic się nie zmienia. Cały czas z tyłu głowy mam cichą nadzieję, że to nie nerwica. Też sobie zadaje pytanie co wczoraj zrobiłem, co zjadłem że dziś jest lepiej, i do tej pory nie znalazłem odpowiedzi.

────────────────
  • Odpowiedz