Patrzcie to.
Znów (k---a mać) przyjechał brateł, bo coś tam mają z madką załatwiać.
Huop:
- Wstał sporo wcześniej niż mógł;
- przygotował se śniadanie, zrobione dzień wcześniej;
Znów (k---a mać) przyjechał brateł, bo coś tam mają z madką załatwiać.
Huop:
- Wstał sporo wcześniej niż mógł;
- przygotował se śniadanie, zrobione dzień wcześniej;



















Wszystko elegancko ogarnąłem, pogadaliśmy i zostało mi tylko matkę odebrać z pracy o 21, ogólnie to tego dnia byłem od 4:30 na nogach, wymęczony już totalnie tego dnia, ale no matkę wypada przywieźć z pracy.
Podjechałem pod jej kołchoz to jakieś 20 min drogi w jedną