Co ludzie widzą w mieszkaniu w mieście, w 40-metrowej klitce, która być może nawet nie będzie nigdy do nich należeć?

Pytam, bo 30 lat mieszkałem w domach wolnostojących - od 120 do 200 mkw, z podwórkiem i bliskością do lasu, łąki i do najważniejszych sklepów, a od jakiegoś czasu mieszkam w mieście wojewódzkim.

i i tego.. nienawidzę

Chcę
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@LukaszSZCZ: widzą cenę.
Myślę że woleliby mieszkać w wielkim domu, z kilkoma hektarami podwórka, parku i lasku, który jest pięknie zagospodarowany przez ogrodników, a na weekend wyskakiwać do domu letniskowego na Lazurowym Wybrzeżu. Ewentualnie dla lubiących miejski klimat mogliby mieszkać w 300m penthousie z basenem na dachu.
Jesli nie jest to dla Ciebie oczywiste, to chyba jeszcze nie dorosłeś do swojego wieku. Nie każdy może sobie pozwolić na to co
  • Odpowiedz
Co ludzie widzą w mieszkaniu na wsi, we własnym domu?

Pytam bo ponad 25 lat mieszkałem w blokach - od 40 do 65 mkw, od jakiegoś czasu mieszkam na wisi niecałe 20 km od miasta.

i i tego.. nienawidzę.

Chcę
  • 122
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 121
@ChickenDriver2: Mnie generalnie jedno odrzuca od mieszkania na wsi/poza miastem - wszędzie trzeba dojechać. A ja nienawidze jeździć samochodem. Denerwuje mnie to i stresuje. Za kółkiem za dużo przeklinam.
  • Odpowiedz
  • 218
@ChickenDriver2: Chyba się mocno nakręciłeś. Sklepy typu leroy merlin/castorama są zwykle porozrzucane i mieszkając w mieście też raczej nie będziesz miał do nich 5 minut spacerkiem. Z hurtowniami motoryzacyjnymi jest pewnie podobnie. Z rossmanami, galeriami itp bywa różnie, ale 20 minut uważam za spoko odległość. Ile razy w tygodniu tam jesteś? Dodatkowo możesz odhaczyć kilka sklepów podczas jednego wypadu.
Jeśli chodzi o placówki dla dzieci, to w mieście będziesz miał
  • Odpowiedz
Na główną:
https://wykop.pl/link/8001735/kuba-midel-zaczyna-inwestowac-na-gieldzie

Kuba Midel zaczyna inwestować na giełdzie i po jego słowach można potwierdzić słabą płynność na rynku nieruchomości.

Kuba Midel: "Dość łatwo kupić nieruchomość jak wam się spieszy, ale żeby ją dobrze sprzedać – z tym może być kłopot. Tutaj trzeba albo skusić klienta dobrą ceną, żeby z tego wyjść, albo poczekać, aż ktoś wam zapłaci pół miliona, milion, w przypadku domów to może być nawet kilka milionów złotych. Tu jest absolutna
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Ok czyli inny wywiad i już rezerwacje są GIT

Katarzyna Kuniewicz (Otodom):
"w tej chwili od czterech miesięcy mamy rezerwacje na poziomie zaskakującym – wyższym niż w okresie bezpiecznego przygotowania do Bezpiecznego Kredytu 2% (...) mamy wysokie rezerwacje, mamy wysokie zainteresowanie na rynku wtórny

https://x.com/DawidParzyk/status/2089987174846378009
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@DawidParzyk: narracja musi sie zgadzać, portal ktory czerpie zyskie z ilosci ogloszen nie powie ze na rynku jest słabo, bo to moze zniechecic do wystawiania, bo sentyment jest taki ze albo w ogole nie sprzedamy, albo za kwote z czapki. Jest to oczywiste, ale nie dla wszystkich o czym przed chwila zrobiłem wpis ;)
  • Odpowiedz
Wziąłbym już ten kredyt 500k na mieszkanie (plus 100 wkładu), ale cykam się, że zaraz wejdzie jakiś program mieszkaniowy i będzie tydzień na zakup np. z jakąś dopłatą zanim deweloperka podniesie ceny. Czekać czy nie? Wybory za rok, więc może coś wykombinują. W moim mieście w ogóle nie ma TBS–ów i SIM–ów.

#nieruchomosci #kredyt #pieniadze #mieszkania
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Promilus: żeby jakiś program wszedl to trzeba go najpierw zapowiedzieć, poddać do konsultacji (wykopki bedą bojkotować xD), wprowadzić poprawki, znależć finansowanie, przegłosować i prezydent musi podpisać. Ergo żeby coś weszło przed wyborami to już musiałoby być coś procedowane. A tak czy siak ceny w-----e więc im szybciej weźmiesz tym lepiej dla Ciebie. Kupująć dla siebie czekanie nie ma kompletnie sensu.
  • Odpowiedz
@Lukardio: Infografika jest wadliwa, jakieś 60% stanowisk w tym kraju, to praca za połowę tego, więc trzeba przemnożyć tę liczbę pensji przez dwa.

PS. Wbijcie sobie do głowy, że przeciętna pensja NIE jest medianą, tylko średnią. Z minimalnej i pensji dyrektora banku na przykład...
  • Odpowiedz
@MaikeloByalkovo: @Lukardio
Główna statystyka GUS liczy tylko umowy o pracę w firmach zatrudniających powyżej 9 pracowników.
Czyli jesli ta statystyka jest używana, to tracimy co najmniej 3 miliony osób na zleceniach i B2B.
Do tego nikt nie wie, ile osób ma na papierze minimalną, a reszta pod stołem. Na pewno ponad milion.
  • Odpowiedz