• 0
@jozik: niektóre były miastami, w XIX wieku zdegradowane zostały przez carat za udział właścicieli w powstaniach. Czy to miało znaczenie dla ich rozwoju? No wtedy tak. Łódź stała się przemysłowym miastem wprost w wyniku decyzji politycznej. W tych mniejszych nie byłoby może przyrostu ludności rzędu 1000x jak w Łodzi, ale jakiś drobniejszy przemysł mógłby powstawać i dzis byłyby miastami do 50 tysięcy. Więcej miast, szybszy rozwój kolei, potem dróg. W
  • Odpowiedz
Powiedzenie komuś: Widać, że nie jesteś ze wsi. Jest w pewnym sensie obraźliwe, że nie rozumiesz jak działa "wieś". Za to powiedzenie komuś: Widać, że jesteś ze wsi. Jest chyba nawet bardziej obraźliwe, jesli jest wyciągnięte z kontekstu.

#wies #miasto #jezykpolski
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

jMirki, opowiem Wam swoją historię bo mam problem...

Pochodzę ze 100 tys miasta. #prawojazdy uzyskałem w wieku 19 lat jak większość moich równiesników. Zdałem za pierwszym razem. Mój instruktor był dobry, ale raczej uczył mnie jak zdać egzamin a nie jak jeździć. Dopiero po 20 godzinie wszystko zaczęło mi się składać do kupy, jeśli chodzi o jazdę. Zdałem, trochę pojeździłem z ojcem jego autem i tyle. Wyjechałem na studia, do miasta wojewódzkiego (takiego z tramwajami ;)) rzadko wracałem do domu, tylko wtedy jeździłem czasami autem ojca #ford focus - model 3. Miałem zniżki studenckie na bilety pkp, przyzwyczaiłem się do kilku godzin jazdy (4 - 4,5 godziny od wyjścia z domu do wjeścia do domu w mieście wojewódzkim + przesiadka w mieście pomiędzy i oczekiwanie na pociąg - wliczyłem to w czasie powyżej). Na początku denerwowały mnie przesiadki i czas jazdy ale z czasem, przyzwyczaiłem się, zacząłem przeznaczać czas spędzony w #pkp na rzeczy produktywne. Wracałem do domu rodzinnego może raz w miesiącu i wtedy coś tam jeździłem po kilka kilometrów w weekend. Nigdy nie zrobiłem trasy, nigdy nie jeździłem po autostradzie, maks 50 po mieście.

I tak latka mijały. Skonczyłem studia, mam 26 lat, zniżki się skończyły. Jeżdzenie pociągiem jest uciążliwe, bo stać mnie na auto. Na zakupy też nie chce jeździć tramwajem już bo to niewygodne. Ojciec zmienił auto na nowe i jako, że żal było sprzedawać focusa3 (auto z salonu - 2011 rocznik, 1.6 benzyna, 125 KM - ojciec przez 11 lat zrobił tylko 66 tys przebiegu) to kupiłem go od niego za 25k PLN, za kasę zarobioną z praktyk a on dołożył sobie kasę do nowego auta.

Jako,
  • 29
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 7
@remote-control Ja bym raczej zostawił samochód, bo masz przynajmniej pewność historii auta, a jakbyś potem szukał to cholera wie co ludzie będą sprzedawać.

Druga sprawa, że trasa prawie 3h jeśli Ty niewiele jeździsz to już jest dość dużo i może dlatego masz mieszane uczucia. Ja mam 2.5h drogi do domu rodzinnego, jak raz zrobiłem z miesiąc przerwy od odwiedzin czy innych dłuższych tras, to po wyjściu z samochodu czułem, że potrzebowałem
  • Odpowiedz
tak, tak chodziło mi o wyprzedzanie na jednopasmówce - tego się dygam


@remote-control: mam koło dwóch milionów w kołach, grubo ponad 200KM w samochodzie a i tak się dygam przy wyprzedzaniu na jednopasmowych drogach. To nie strach, to zdrowy rozsądek( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
Nie masz udokumentowanego miejsca parkingowego w pobliżu miejsca zamieszkania = nie masz prawa zakupu pojazdu.

Oczywiście nie do spełnienia, bo trzask pękającego dupska paljaka byłoby słychać w centrum Drogi Mlecznej. Spójrzcie na cywilizowany kraj jakim jest Japonia. Nie zapraszam do dyskusji, bo nawet nie ma o czym.

#samochody #miasto #oswiadczeniezdupy #polska #japonia #prawo
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@walzky: powinno tak być, ale z jakimś okresem przejściowym, np. 3 lat. A w przypadku braku spełnienia takiego warunku nałożenie dodatkowej opłaty w wysokości kilkuset złotych miesięcznie, z której byłaby finansowana komunikacja publiczna i parkingi przesiadkowe.
  • Odpowiedz
Co brać pod uwagę wybierając hulajnoge elektryczna do codziennych dojazdów do pracy, która zabierałbym złożona do pociągu? Miejsce akcji Warszawa. Czy w ogóle na dłuższą metę można na tym polegać mającz mieszkania do pociągu kilkaset metrów a potem różnie w zależności gdzie będę pracowal ale raczej nie więcej kiz 4km.

#hulajnogaelektryczna #warszawa #miasto #komunikacjamiejska #pkp #cokupic
#pytanie
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@cotozazycie: w hulajnogach zawsze są jakieś kompromisy. Jak ją będziesz nosił dużo w rękach to bierz coś co waży te 12-14kg ale za to hulajnoga będzie miała raczej mniejsze kółka i na kostce będzie się gorzej nią jeździło. Jakiś Xiaomi electric scooter (pro 2/essential/3) na 8,5 calówkach albo Segway E25E na 9 calowych kółkach. Wszystkie ważą mniej niż 14 kilo i mniejsze lub większe baterie. Essential będzie najlżejszą ale i
  • Odpowiedz
@cotozazycie Najwygodniej będziesz miał z tzw. kółkiem, bo zawiera najmniej miejsca i ma najwyzszy współczynnik dystans/wymiary. Ale hulajnoga elektryczna ma z reguły składającą się kolumnę kierownicy co też ułatwia transport.
  • Odpowiedz
@kantek007: Not sure if troll or not...
I tak nawieje deszczu / śniegu z boku. Wszędzie i tak dachu nie będzie - i tak zmokniesz.
Żeby się nie spocić trzeba schudnąć i wolniej jeździć.
  • Odpowiedz
Cześć

Słyszeliście o Kociewiu? To tam znajduje się jedyny w Polsce egzemplarz Biblii Gutenberga. To tam stoi największy zamek krzyżacki po lewej stronie Wisły. Widzieliście najwyższy drewniany ołtarz w Polsce? Ma 26 metrów wysokości i znajduje się w Bazylice w Pelplinie.

Te i mnóstwo innych ciekawostek znajdziecie w naszym nowy znalezisku: Kociewie - łagodna kraina

Jestem
places2visit - Cześć

Słyszeliście o Kociewiu? To tam znajduje się jedyny w Polsce eg...

źródło: kociewie39-1024x683

Pobierz
  • 36
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach