Im dłużej mieszkam w Gdańsku tym coraz bardziej mnie to miasto męczy pod kątem korków ulicznych.
Z każdym rokiem są one coraz większe, ludzi jak mrówkow, za głupią pizzę dla jednej osoby w osiedlowej pizzerii życzą sobie 50 zł, a płace jakoś mocno nie wzrosły przez ostatnie lata.
Dodatkowo większość prac biurowych to SSC w księgowości, a chciałbym kiedyś pracować w inwestycjach.
Albo
Z każdym rokiem są one coraz większe, ludzi jak mrówkow, za głupią pizzę dla jednej osoby w osiedlowej pizzerii życzą sobie 50 zł, a płace jakoś mocno nie wzrosły przez ostatnie lata.
Dodatkowo większość prac biurowych to SSC w księgowości, a chciałbym kiedyś pracować w inwestycjach.
Albo
























@tomwick55: dziadku, ale to nie 2020