@nad_niemnem:
- praca sporej części ludzi nie ma sensu, chill ;) A praca niektórych nie tylko jest niepotrzebna, co wręcz przeszkadza innym ;)
- a loty last minute?
- co to za o----m, kilkusekundowy, dostałaś geny niebieskiego paska czy co ;)

Swoją drogą, "pomaganie dzieciom w nawiązywaniu przyjaźni"? W sensie swoim dzieciom, czy obcym? Ciekawe - gdyby to był ten drugi przypadek, mając swoje problemy nieporozwiązywanie próbować pomagać innym, odważnie.
  • Odpowiedz
  • 3
@nad_niemnem: masz jak tysiące innych ludzi, niektórzy pewnie nawet tych kilku sekund w tygodniu odjazdu nie mają. Głowa do góry. Robota to jest dla jakiejś tam kasy ( z czasem będzie lepsza) niż dla tej mitycznej samorealizacji.
  • Odpowiedz
Godzina 21:12

Jestem w kuchni matka szaleje że mnie powaliło żeby pić kawę na noc no trudno ojciec na drugim końcu stołu gada z jakimś kolega przez telefon i pyta się do niego czy ktoś u niego był na świętach a on mówi że nikt że sam spędzał nawet żony nie ma ,miał kiedyś ale wolała skoczyć na 2 bolca taka sucz ,niby ma 2 dzieci ale mają jego w dupie ehhh
walicwasss - Godzina 21:12

Jestem w kuchni matka szaleje że mnie powaliło żeby pić k...

źródło: 1000083352

Pobierz
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Ostatnio sporo latam po urzędach zalatwiając PBD i rzadko która z Pań w instytucjach, które odwiedzam nosi obrączkę.

Jest to miasto poniżej 100 000 mieszkańców. Serio, 4/5 nie nosi, mimo że wiek tak od 30 do 50 i zadbane, jak to pracownice biurowe.

#zwiazki #slub #malzenstwo #rozowepaski
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#psychologia #zwiazki #malzenstwo

Wybór partnera to w zasadzie loteria, w której i tak wygrywasz własne odbicie, tylko w nieco krzywszym zwierciadle, niż byś sobie tego życzył. Loteria sterowana podświadomością. Siedemdziesiąt procent papierowych rozstań w sądach rodzinnych, wielkich dramatów przy podziale zastawy stołowej której nikt naprawdę nie chce i starych płyt nie włączanych od dekady, to zwykła ucieczka przed samym sobą, bo łatwiej jest zmienić adres niż
  • 21
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@tad3usz: Żona wkoorwia mnie tak często, że zastanawiam się nad wyjazdem za granicę, albo nad praca w delegacji. Być może popełniłem błąd żeniąc się.Trzyma mnie przy niej tylko obowiazek opieki nad córką. Ale ostatnie czego bym chciał to kolejny związek. 99% kobiet po prostu nie jest ciekawa, przebywanie z nimi jest raczej uciążliwe a rozmowy wkurzające. Po 40 chyba trochę spada mi pociąg (co jest ulgą), nie chcę też sprowadzać
  • Odpowiedz
Trochę i bym się chciał ożenić… Nie chcę też intercyzy, bo podpisując taką umowę przygotowujesz się na najgorsze — trochę jakbyś nie wierzył, że to się uda. Jasne, to jest działanie zapobiegawcze, na wszelki wypadek, ale jak życie ma być wspólne, to wszystko inne też powinno być wspólne, a przynajmniej większość rzeczy.

Możliwe, że burzliwe rozstanie z przeszłości wywołuje u mnie taką swoistą niepewność/nieufność — czy mogę w to wejść ze 100% zaufaniem,
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@niemiecki_agent: intercyza to akurat też zabezpieczenie, gdyby jednej z osób powinęła się noga przy jakichś inwestycjach lub firmie. Wtedy nawet w razie problemów można żyć z pensji drugiej osoby, a nie traci się całości. To nie jest zabezpieczenie tylko na wypadek rozwodu, a na wypadek niepowodzeń finansowych, żeby mieć z czego żyć.
  • Odpowiedz
@niemiecki_agent: z tą intercyzą to nie do zawsze chodzi o to że "nie chcę żeby baba wzięła co moje po rozwodzie" tylko o to żeby kobita nie popłynęła za twoje długi, głównie dlatego ludzie decydują się na intercyzę, szczególnie przy prowadzeniu działalności gospodarczej
  • Odpowiedz