Tymi ścieżkami są: strach i miłość.
Że jakiej filozofii człowiek nie obierze, to gdyby ją rozebrać do najprostszych budulców, to ostatecznie będzie właśnie za tym wszystkim stał albo strach, albo miłość. Czy może jest coś oprócz tego?
Takie uproszczenie wydaje się być dość wygodne, ale też na pierwszy rzut oka ma chyba sens. Osobiście chciałbym móc




























Challenge plus, czyli najtrudniejsze trasy.
No nie powiem, jako chlop z lekiem wysokosci co w wieku 9 lat jak mnie ojciec zabral nad zapore w Solinie to sie bramy rekami trzymalem a ojciec mnie za nogi ciagnal zebym wszedl na zapore, a ja nie chciol,
Ok puscilem wszystkich przodem z grupy zeby nie blokowac,
Drugie zadanie To jak mialem skoczyc 10 metrow nad ziemia z
źródło: go_ape_tree_top_challenge_strathyre_1_445b07ff94
Pobierz@Dobroczyciel: Niby tak, ale 2 karabinczyki,gruba stalowa lina, niekiedy nawet 3 punkty zaczepienia, to chlop poszedl i przezyl to
@framugabezdrzwi: aaa byla i to bardzo, to jej pomysl byl, ja poszedl bo myslal ze to prostsze bedzie, ale wstyd bylo sie wycofac po pierwszym drzewie jak nogi z galarety sie zrobily,
Chlopu nie straszne jechac bikepacking i spac w namiocie w buszu australii wsrod 60 wezy spotkanych jadowitych a po drzewkach sie cykal skakac z lina,