@szarytkarz: pomaga. Nie zniechęcaj się też przy pierwszych porażkach, mnie niestety prawie 10 lat zajęło znalezienie dobrego terapeuty, zmarnowałam wiele lat na bezowocne chodzenie do osoby, która właściwie pytała tylko co tam u mnie. Trzeba szukać kogoś, z kim będzie Ci się dobrze rozmawiało, złapiecie ten kontakt i będziesz czuł, że jest szansa, że mu zaufasz. Jeśli tego nie czujesz, to lepiej szybko zmienić, niż marnować czas i pieniądze. Dzięki
  • Odpowiedz
✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Hej. Znacie kogoś, kto został wyleczony z nieoperacyjnego złośliwego nowotworu płuc? Coś zmniejszyło szybko guza? Jak tam w Waszych rodzinach z tym? Chodzi głównie o palaczy, których choroba dopadła w okolicy 60 rż. Czy są jacyś wybitni lekarze w Polsce, którzy pomogą na cito?
#zdrowie #lekarz #nowotwor #nowotworpluc #szpital #leczenie #nowotwory #choroby

  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim rozumiem, że jesteś w nerwach i emocjach, ale Internet, a zwłaszcza wykop, to naprawdę słabe miejsca na szukanie takich informacji. W najlepszym razie nie dowiesz się niczego, w najgorszym pójdziesz w medycynę alternatywną.
Lekarze wiedzą, co robią, a Ty nie masz o temacie pojęcia - o czym świadczy np. to, że nie podajesz kluczowej informacji o istnieniu lub braku przerzutów.
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: A są plany operacyjne po zmniejszeniu guza chemią? Generalnie nie ma magicznych środków zmniejszających guzy, chemia/radio/immunoterapia żeby zmniejszyć i później operacja, żeby wyciąć. Zasięgnąć też drugiej opinii na pewno nie zaszkodzi, czy na pewno nieoperacyjny. I dążyć do operacji, bo jak dojdą przerzuty to pozamiatane.
  • Odpowiedz
@jakismadrynickpolacinsku: Przykra sprawa, niestety guzy mózgu są dla nas wciąż źle rokujące. Nawet jeśli uda się osiągnąć chwilową remisję, jest niemal 100% prawdopodobieństwo nawrotu choroby, czy to po operacji czy innych sposobach leczenia.

Jak najbardziej TK głowy lub rezonans magnetyczny mógłby wcześniej wykryć. Ale nie robi się nikomu przesiewowo takich badań z racji na promieniowanie.
  • Odpowiedz
Dlaczego ludzie otwierają się dopiero na psychoterapii a rzadziej u osób bliskich (mówię o takich bliskich, którzy naprawdę chcą pomóc, a nie tylko dają wylać żale) ?

Od zawsze ciekawił mnie ten fakt, nigdy nie byłem na wizycie, ale miałem styczność z osobami, które chodzą, natomiast one same nie potrafią określić tego dlaczego na terapii dopiero potrafią się otworzyć, jak to wygląd od podszewki, ktoś płaci i czuje się do tego zobowiązany
  • 20
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@GoracyDelfin zależy od diagnozy i nurtu. Za dużo możliwości by Ci napisać w komentarzu bo to raczej temat na książkę.

Sama miałam wpierw złe przejścia z psychoterapia bo albo nie pomagała albo wręcz mi szkodziła. Chciałam już rezygnować z kolejnej zmiany terapeuty na innego ale poszłam na diagnoze zaburzeń osobowości i diagnoze spektrum autyzmu. Po tych testach się okazało ze Ci terapeuci co miałam z nimi psychoterapię nie widzieli we mnie
  • Odpowiedz
@GoracyDelfin: nie potrzebował. Myślę, sam by do tego doszedł prędzej czy później ale każdy epizod depresji co raz bardziej go wyniszczała i pomnażał kolejne problemy wykładniczo. Więc może i by zrozumiał ale miałby 10 lat więcej a konsekwencje związane z kilkoma epizodami depresji spowodowały by kolejne problemy, których nie rozwiązał by tak szybko. Problemy mają tendencję do nawarstwiania się. Zdecydowanie łatwiej jest nawiązać przyjaźn czy zbudować relacje w wieku 20-30lat
  • Odpowiedz
Czułam się kiepsko, poszłam sobie zrobić morfologię, żelazo, ferrytynę i inne p--------o, bo myślałam, że mam niedobór żelaza. Patrzę - jakiś super hiper pakiet z UIBC i całą resztą.

No i zastanawiam się, czy jak mam żelazo przy górnej granicy (176 przy normie do 193), to już jest iron poisoning, bo wszystkie pozostałe parametry mam zgodnie z tą tabelką: https://labtestsonline.org.uk/tests/tibc-uibc-and-transferrin

Żeby było śmiesznie, raczej nie jem pokarmów bogatych w żelazo, do tego stopnia,
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@comfortably_numb: Przed przyjęciem, czy podaniem jakiegokolwiek lekarstwa (w tym suplementu, zioła, innej oddziałującej substancji), nie wystarczy przeczytać kilka razy ulotkę i przeszukać Internet. Musisz jeszcze zrozumieć i przewidzieć możliwe potencjalne skutki uboczne, które mogą być daleko gorsze od potencjalnych efektów "leczenia". Zazwyczaj w diagnostyce istnieje inne naturalne lub praktykowane od dawna rozwiązanie (manualne lub psychiczne, czytaj wiedzę: psychologia, psychoanaliza i zaburzenia psychiczne), które w nieporównywalnie bezpieczniejszy sposób zapewni zdrowie.

Szeroko stosowane
  • Odpowiedz
Hej wykopki. Ktoś kojarzy czy jest cost takiego jak pełne kontrolne badania? Myślałem aby nie zrobić takich i sprawdzić czy nie mam raka, cukrzycy czy innych dolegliwości. (Taka naszła mnie ochota by sprawdzić czy na lvl26 nie zaczynam się sypać)
Ile to może kosztować, ile czasu i jest to pokrywane przez składki?
#zdrowie #leczenie #nfz
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@cielak44: Idziesz do rodzinnego prosisz o morfologie, oraz lipidogram i zbadanie poziomu cukru, jak tu wszystko wyjdzie ok i nie masz objawów to znaczy że zdrowy
  • Odpowiedz
✨️ Obserwuj #mirkoanonim
W 1,5 miecha, 11 wizyt, w końcu wszystkie 16 ubytków w tym 2 kanałowe już mam wyleczone. W gębie porządek po kilkunastu latach zaniedbań i fobii wywołanej przez jednego sadystę pseudodentystę. Mireczki z dentofobią, nie warto zwlekać - serio. Dziś w gabinetach jest taki sprzęt i chemia, że bólu wcale nie odczytujecie. Kierujcie się w wyborze kliniki poleceniami znajomych, rodziny itp. Głupi byłem, że zwlekałem. Uffff jaka ulga
  • 23
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@negtner nowoczesne leczenie endodontyczne aktualnie jest przeprowadzane na jednej wizycie. Porządni dentyści z aktualna wiedza nie stosują już żadnych 'zatruć' i nie chodzi się z żadnymi wkładami w gębie przez kilka tygodni
  • Odpowiedz
@Pieniek1991 nawet nie będę komentować tego p---------a, zwlaszcza z ust kogoś, kto nie chodzi do dentysty, nie używa nici, nie płucze ust i uważa regularną higienizacje za wymysł xD

Naucz się dbać o zdrowie, higienę, wyjdź spod swojego kamienia pt 'kiedyś wszyscy tak robili i żyli' i wtedy możemy podjąć rozmowę. O ile wcześniej umyjesz zęby
  • Odpowiedz