Moim zdaniem największą patologią w branży IT było to, że na pozycje backendowiec/full-stack wpuszczano ludzi bez MGR INŻ porządnej uczelni technicznej typu UJ/AGH/UW/PW/PWr

Największa patologia to przyjmowanie jakiejś patologii samouków czy bootcampowiczów. Zdajecie sobie sprawę że dziś co 3/4 senior w Javie to bootcampowiec albo samouk po udemy?

Dla takich ludzi rekrutacja do IT to powinno być odpytawanie z 5 lat studiów informatycznych, taski w assemblerze, wiresharku itd.

Bo
  • 14
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@elo_kebab nie porównywalnym samoukow do bootkampowcow. W samoukach się trafiali autysci, ktorzy mieli wiedzę dużo większą niż studenciaki. Z nimi jest inny problem - to pasjonaci.

A bootkampowcy typowo pod hajs przeszli do IT z jakichś gównianych zawodów
  • Odpowiedz
  • 2
@Victor_Manzon: jest własnie na odwrót

Te osoby które robią certyfikaty, papierki to osoby które wykazują się WYTRWAŁOŚCIĄ. Papier ma zerową wartość owszem, ale taka osoba potrafi się zmusić i nauczyć konieczncyh rzeczy, to najwazniejsze

Taki samouk/bootcamper to taki praktyk co po prostu klepie kod, ale nie wie co to model OSI, TCP, UDP, QUIC i potem ci k---a zrobi inta jako nr transakcji i w--------i cały system, bo nie wiem
  • Odpowiedz
Dziś chcialbym porozmawiać o elicie klasy wyższej w tym kraju czyli programistach.

Czy programista na B2B walący na trzy etato-faktury to oznaka skilla i przedsiębiorczości czy raczej znak, że intelektualnnie osiągnął maksimum możliwości i teraz zwiększanie zarobków jest możliwe jedynie przez robienie więcej tego samego.

Czy po prostu odrzucił intratne propozycje na UOP za setki tys lub mln od FAANG i OpenAI bo ceni sobie niezależność bycia przedsiębiorcą.

#

Programista B2B robi na raz trzy proje po "8h dziennie" bo:

  • Brak skilla do porównywalnych zarobków na UOP 45.9% (17)
  • Ceni sobie niezależność i pokorne ciele itp itd. 54.1% (20)

Oddanych głosów: 37

  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@gieldowySyzyf: 3 razy B2B to jest największa stabilność zatrudnienia. Jeden UoP daje Ci tylko 3 miesięczny okres wypowiedzenia

Czy programista na B2B walący na trzy etato-faktury to oznaka skilla i przedsiębiorczości czy raczej znak, że intelektualnnie osiągnął maksimum możliwości i teraz zwiększanie zarobków jest możliwe jedynie przez robienie więcej tego samego.


Tak, to jest odpowiednik skalowania horyzontalnego w pracy
  • Odpowiedz
@Whiskeyjack29: Dobre. Aczkolwiek ja bym zmienił fragment "Fullstacka piszącego krytyczny system" na "Fullstacka piszącego system w którym trzymasz oszczędności swojego życia"
  • Odpowiedz
@Creamfields: zawsze mnie bawia ludzie co sie spuszczaja nad tym memem, jakby nikt nikomu nie kaze pracowac na b2b.
Ludzie co gadaja ze firmy aktualnie oferuja glownie b2b to p--------o, wystarczy nie byc przecietniakiem i dostaniesz forme zatrudnienia taka jaka ci odpowiada
  • Odpowiedz
@Alfiarz: Pracodawca opłaca mi Luxmed. Kiedyś to było faktycznie spoko, umawiało się teleporadę na kolejny dzień i nie było większego problemu z dostaniem zwolnienia na kilka dni. Teraz przez telefon dają zwolnienie na 2 dni (lekarz mi mowił, że dostali takie zalecenia), a potem trzeba się faktygowac stacjonarnie, żeby stwierdzili: "Ooo... pan faktycznie jest chory, to wypiszę zwolnienie do końca tygodnia".
  • Odpowiedz
Czacie to, że w czasach eldorado firmy same organizowały na politechnikach warsztaty z programowania? A programiści z jakieś marne dodatkowe grosze prowadzili te warsztaty po godzinach? Widzieliście jakiś inny zawód gdzie za półdarmo albo nawet za darmo szkoli się własną konkurencję na rynku pracy?

#programista15k #programowanie #pracait #korposwiat
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@BlackpillMonster: U mnie w tamtych czasach nie było "chętnych", więc góra wskazywała kto ma być chętny.
Niby programista dorosły chłop, a od Julki albo Anetki słyszy "ale ty jesteś chętny", tak samo jak słyszał w podstawówce od rodziców o dodatkowym zadaniu domowym z matematyki xD
  • Odpowiedz
Czacie to, że w czasach eldorado firmy same organizowały na politechnikach warsztaty z programowania?


@BlackpillMonster: pamiętam te czasy, firmy ogranizowały weeknedowe szkółki dla osób z łapanki na ulicy prowadzone przez pasjonatów w zamian za iluzoryczna obietnice wyższej oceny rocznej i moze nawet 5% podwyżki XD
  • Odpowiedz
Topowe firmy oferują UCZCIWĄ stawkę na UOP + KUP, 300k brutto + 300k w akcjach bo chcą, żeby pracownik skupił się na pracy.

Alfonsiarnie oferują niskie stawki z możliwością robienia kilku etatów dzięki czemu kodojebca jest w stanie dowieźć niskiej jakości produkt, ale za to w kilku projektach jednocześnie.

W drugi przypadku obie strony czują się oszukane, kodojebca, że mu za mało płacą, a klient, że pracowik nie jest rzetelny.

Gdzie
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@gieldowySyzyf: Topowe firmy oferują aktualnie 11k netto b2b bez płatnych urlopów z dziesięcioma AI(ndianami) na twoje miejsce. To nie 2020 rok kiedy kończyło się eldorado
  • Odpowiedz
@conamirko: nic lepszego w życiu nie mogło mnie spotkać w życiu niż praca w IT, siedzisz w gaciach w domu, poklikasz sobie, jak jest ładna pogoda to wychodzisz kiedy chcesz i sobie nadrabiasz wieczorem jak juz jest ciemno, nikt nie daje j-----a o to co robisz i gdzie jesteś do póki wszystko jest ogarnięte. Raz na dwa dni musisz tylko powiedzieć jak tam progres. Fakt że zarobki trochę c-----e, ale
  • Odpowiedz
@BlackpillMonster: kurcze - to jest taka prawda, plus brak poszanowania w każdej firmie w jakiej pracowałem - nie umiemy zadbać o swój interes, a jak ktoś się przyzna, że pracuje dla kasy to patrzą na niego jak na jakiegoś dzika
  • Odpowiedz
@takasraka: niestety przeciętny człek to ignorant albo krótkowzroczny egoista co nie potrafi wyciągnąć tak daleko idących wniosków i potem efekty tego odczuwamy wszyscy, gdy ci np. co parę lat decydują przy urnach ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
@MichuTop finansowa - tak.
Społeczna - XD
"Przedsiębiorcy" (XD) wystawiający 1 fv w miesiącu dla.1 firmy, którym stawkę ustala korpo.

Czasem siedzą na 2-3 takich etatach, głównie zdalnie, żeby pracodawcy sie o sobie nawzajem nie dowiedzieli. Tacy na nic innego w związku z tym nie mają czasu. Ofc to nie tak że wszyscy ale zdecydowana większość.

Społeczna elita xD
  • Odpowiedz
  • 3
@elo_kebab: @cebulowy_krezus: prawda, mały przedsiębiorca czy słaby lekarz dosłownie wgniatają w ziemię zasób jeśli chodzi o zarobki i etykę pracy, już nie mówiąc o jakimś prestiżu społecznym gdzie ta różnica jest jeszcze większa
  • Odpowiedz
Mam pytanie do osób robiących przez alfonsiarnię.
W jaki sposób alfonsiarnia każe wam się rozliczać z pracy.
Jedynie wpisujecie ile godzin czy liczba tasków też jest ważna?

Dlaczego pytam, zauważyłem w projekcie specyfikę, osoby na B2B bardzo unikają tasków w ktorych mniej się pisze, a sam tak wymaga doprecyzowania, call z innym zespołem, dogadania czegoś. Zawsze robią takie myki zasoby na B2B z zewnątrz i nie jest to jedna kontraktornia bo firma współpracuje z kilkoma.

Może
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@gieldowySyzyf: ja po prostu wpisuje godziny na tasku. Byle jak aby sumowało się do 8h dziennie (spotkania też się w to wliczają). Nikt tego nie sprawdza. Nie unikam też żadnych tasków
  • Odpowiedz
@ChineseMobilePhones: oferowali 50 euro za tydzień dyżuru 24/7, trzeba było zareagować w ciagu 30 minut od kiedy support zadzwonił. Jakby się nic nie działo to bym miał 50 euro. A jakby się coś stało to bym miał 50 euro + kasę za przepracowane godziny (wg mojej ówczesnej stawki z B2B). Złota oferta po prostu
  • Odpowiedz
Jako, że dziś pojawiła się znowu tematyka sprintów to mam pytanie ilu z was spotkało się z takim planowaniem:

Team seniorzy 15-20lat exp, juniorzy 2-5 lat exp
Robimy pokera, scrum master liczy z pokera średnią na taska, później to przelicza sztywno na roboczogodziny i ciągłe zdziwienie, że juniorzy się nie wyrabiają xD

Do tego jeszcze jeden senior na b2b walący więcej niż 40h tygodniowo pogania juniorów bo za wolno pracują i ich taski są dla
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@gieldowySyzyf: Absolutnie normalne. Jak nauczycie się nie pracować z wschodnimi nacjami (Polacy, Ukraińcy, Białorusini) plus takimi, które z góry nienawidzą Polaków i to otwarcie, a nie skrycie np.
-Holendrzy
-Duńczycy
-Belgowie
-poniekąd
  • Odpowiedz
Rozwala mnie to że managerowi w korpo wymyślili sobie że będą mieć dodatkowe wyjazdy integracyjne tylko w gronie managerów. Wy plebejusze niby umysłowi, ale wy to będziecie mieć integracje w postaci kolacji, a my managerowie to mamy integracje w postaci wyjazdu za granicę. xD To nawet nie chodzi o osoby z zarządu i okolic, a o zwykłych januszy managerów zespołu 3 osobowego gdzie tych managerów jest kilkudziesięciu. Później taki manager dociska pracowników,
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach