Gdy wszyscy wiedzą że prócz etatu masz 2 działaności, nie masz kredytu, spłacone mieszkanie i nie masz dzieci, więc traktują cię jak jajko byle byś nie odszedł bo jednocześnie firma jest na wypizdowiu w którym znalezienie kogoś z takim skillem graniczy z cudem

#korposwiat #pracbaza #pracait #praca
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#dziendobry smacznej kawusi dla wszystkich leni leserów nierobów darmozjadów "pasożytów" bumelatów obiboków i rencistów
Pracusie zaraz zaczną wstawać zmęczeni niewyspani umordowani żeby iść do kołchozu z---------ć na mój socjal a ja se spokojnie pośpię do południa bo całą noc grałem w grę i dopiero idę spać haha 😅

#pracbaza #praca #korposwiat #kawa #kawatime #neet #heheszki
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Ja chyba nigdy tego nie zrozumiem

#programista15k #naukaprogramowania #bootcamp #praca #pracait #bekazpodludzi #korposwiat

Jeśli po 4 latach piwniczenia w technikum, 3,5 roku zasuwania na studiach, w międzyczasie 1-2 lata bezpłatnego stażu jakimś cudem uda ci się pokonać 2000 CV na 1 miejsce i dostać posadę JUNIOR DEVELOPERA za średnio 4 986 netto, czyli 249 dziennie, lub ~31 zł za godzinę za bycie dziwką scrum
iluvmypickle - Ja chyba  nigdy tego nie zrozumiem

#programista15k #naukaprogramowani...

źródło: main-qimg-71fa27c062e9d473e281c3a778a4ccba-lq

Pobierz
  • 13
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Sami programiści napompowali tę bańkę


@przegrywam_przez_miasto: co tylko dowodzi, że takimi przechwałkami musieli mieć co sobie rekompensować ¯\(ツ)/¯ korpo finansowe też mają perspektywy na 15k tylko jakoś nie słychać, żeby ktoś z nich flexował sie zarobkami
  • Odpowiedz
Menager się do mnie co chwila o coś na siłę p----------a. Zaczynam powoli już mieć po prostu dość. Jako jedyna na moim stanowisku nie miałam szkolenia poprawkowego (tz że nie popełniał błędów, albo są trywialne a ich ilość nie przekracza iluś tam promili), wie, że jestem ambitna i że chciałabym awansować (mam wrażenie, że próbuje mnie w ogóle nie dopuszczać do rekrutacji na wyższe stanowisko). Wie, że szukam awansu w innych działach (bo u niego mi blokuje - chociaż innym też). I się na mnie niemiłosiernie uwziął.

Często działa na niekorzyść teamu, jeśli tylko jest szansa, żeby mi d---------ć błąd (raz z 1 sprawą dyskusyjną, zamiast zapytać się najpierw o zdanie ekspertów procesowych lokalnych, to od razu poleciał z mailem do wysoko postawionej baby, a jak potwierdziła moją wersję, to nakazał mi następnym razem bardziej uważać xD).

O co się dzisiaj przypierdzielił? Za szybko robię xD Nie, że robię więcej niż inni (tutaj już od dłuższego czasu pilnuję, żeby nie przekraczać normy). Tylko, że 1 sprawkę zrobiłam w czasie według niego zbyt krótkim xD
To szczegół, że ta sprawka była mega prosta, a w dodatku takich samych mamy wiele, a moim zadaniem było sprawdzenie po kimś (a ten ktoś myślał identycznie do mnie) to tylko musiałam potwierdzić jego raport, który ma bagatela chyba z 5 słów xD
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 0
@Dueil_angoisseus: niestety pracowałam.
Tutaj po prostu nie wiedziałam, że można się dokopać do takich raportów - w sensie wiedziałam, że się da, ale żeby znaleźć konkretny przypadek to trzeba ręcznie wiele rzeczy pobrać, nie sądziłam, że czyjaś chęć dowalenia się za wszelką cenę będzie taka silna, żeby się dokopywać do konkretnej rzeczy w setkach tysiącach przypadków ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Co byście wybrali?
- 6-8k miesięcznie i 8h na etacie. Praca w zawodzie po studiach technicznych. Możliwy rozwój w przyszłości (?).
- 2-3 dni pracy w tygodniu za minimalną (3500 netto). W okresie letnim 60 dni w trasie przez 3.5 miesiaca, codziennie spanie po dobrych hotelach, pełne wyżywienie. Lekka praca z rana ogarnąć parę spraw i tak naprawdę od 11 czas wolny. Przez ten okres wychodzi na czysto 25-30k zł.
W tym z benefitów: dużo drobniejszych fuch za kilka stówek po godzinach, 2-3x w roku tygodniowe wakacje za granicą w pełni opłacone przez firmę, darmowe paliwo do prywatnego auta (legalne, a nie kradzione xDD)

#

Co byście wybrali?

  • 8h na etacie 49.6% (60)
  • ta druga opcja co tam nabazgroliłem wyżej 50.4% (61)

Oddanych głosów: 121

  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Rekrutacja w IT. Po kilku tygodniach i wielu rozmowach w końcu otrzymałem odpowiedź od korpo co do mojej aplikacji. Stanowisko dosyć wysokie, kasa dobra, tylko profil trochę inny. Dzwoni telefon z HR. Tym razem inna kobieta niż poprzednie razy. Nie miałem z nią kontaktu wcześniej, ale zakładałem, że to ktoś ważniejszy z tego działu. Była jakby nie miła, ale przyjąłem to że to taki formalny, poważny , korporacyjny ton. Przedstawia mi ofertę. Ja dopytuje. Generalnie wygląda to bardzo dobrze dla mnie, ale nie chce podejmować decyzji w biegu. Akurat byłem na wyjeździe, wróce jutro, a chciałbym mieć chociaż te dwie godziny spokoju aby się zastanowić, więc pytam, czy odpowiedź mogę dać pojutrze ? Ona, że... kategorycznie nie. Rozmawiamy jeszcze parę minut, próbuje dopytać skąd to wynika itp. Jest nieugięta. Myślę sobie ok, zjade z autostrady na jakiś parking, wyciągne laptopa, zastanowie się i za godzine oddzwonie. Ona, że... nie, że decyzja musi być teraz w trakcie tej rozmowy. Natychmiast. Próbowałem ją jakoś podejść, dlaczego tak, itp. W końcu się rozłączyła mówiąc, że przyjmuje to jako odpowiedź odmowną.

Ja oddzwaniam. nic. wysłałem sms, że proszę o kontakt. I na tym się sprawa zakończyła. Później jeszcze próbowałem coś ustawić przez znajmomego, ale to były święta, więc nic nie wyszło.

Pół roku później spotykam kobiete z zarządu na jakiejś konfie. Jakoś wpadłem jej w oko w czasie rekrutacji. Miła, sympatyczna, rozmawiamy, i pyta mnie dlaczego nie przyjąłem ich oferty. No to ja jej odpowiadam, że tak jakby nie dali mi szansy. Opowiadam jak wyglądała moja ostatnia rozmowa z nimi, rozmawiałem z X. (nazwisko tej rekruterki). Zrobiła wielkie oczy, wkurzyła się i powiedziała, że to nie pierwszy taki numer tej baby.
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Jestem dumny z mojego pokolenia. Praca na etacie nie dość że wstyd to jeszcze gównopłatna, a właściciele januszexów płacą 10% tego co zarabiają na pracowniku. To już lepiej nic nie robić, bo tylko dajesz zarobić jakiemuś milionerowi samemu otrzymując ochłapy i dorobisz się może będąc starym dziadem 30-40 letnim, kiedy już nie ma siły i ochoty na nic.
A tym co jednak wybrali pracę przypominam, żeby robić jak najmniej tylko możecie, a
jacekparowka - Jestem dumny z mojego pokolenia. Praca na etacie nie dość że wstyd to ...

źródło: bfdfdasbb

Pobierz
  • 86
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@jacekparowka: ta nieszczęśliwość bierze się przede wszystkim z tego, że ich idole na instagramie mają wszystko, a oni nic. Co najwyżej mogą liczyć na niewielką wypłatę i rutynę dnia codziennego, a mało kto ma bogatych rodziców, którzy człowieka odciążą.
  • Odpowiedz
Czy jest ktoś kto może mi pomóc i podpowiedzieć jak mogę zwiększyć zaangażowanie w swoją pracę?

Pracuję 3,5 roku na obecnym stanowisku, kompletnie nie czuję zaangażowania w swoją robotę. Na samą myśl, że muszę tam iść rano chce mi się rzygać, jak otwieram komputer, widzę maile, spotkania to od razu mam taką odruchową awersję i niechęć do tego wszystkiego.

Jest mi ciężko, bo ludzie u mnie w pracy są w to wkręceni na maksa, jak rozmawiają o pracy i firmie to mam wrażenie, że są jak sekta, jakby na amfetaminie byli. Osobie niezaangażowanej ciężko jest w korpo.

Niestety
  • 18
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@MakiawelicznyAltruista: Mam dokładnie to samo, 6 lat w jednej firmie i co rok mam podwyżkę, więc nie zrezygnuję z tej pracy, bo innej pracy będę tak samo nienawidzić, ale za mniejszą wypłatę. Z obrzydzeniem patrzę jak wszyscy się podniecają tym, co dzieje się w korpo, ale odgrywam swoją rolę i każdy myśli, że pewnie uwielbiam tę pracę i jestem dobrą osobą na swoim miejscu. Jedyne co mi pomaga to poświęcanie
  • Odpowiedz
@noprowo: No to u mnie podobnie. Nie zwalniam się, bo wiem, że gdzieś indziej też nie będzie mnie interesować to co się dzieje w firmie.

Taki byłem zawsze, nigdy się nie integrowalem z grupkami. Już od dzieciństwa jak się tworzyły w szkole np. jakieś grupy, eventy i przeżywali, np. szkolne rozgrywki piłki, albo kółka itd. ja miałem to w dupie, naturalny brak zainteresowania. Nie wiem jak to pogodzić.
  • Odpowiedz
Siedzę od środy na l4 bo mnie angina dopadła albo inna szkarlatyna, a dyrektor mi na 8.30 zaproszenie na spotkanie w poniedziałek wysłał, gdzie muszę jakiś raport przygotować xD no chłopie, tak to my się bawić nie będziemy xD

Teleporada już omówiona na poniedziałek i przedłużenie l4 do środy. Zresztą nie czuję się jeszcze zdrowy żeby od rana jakieś fikołki w poniedzialek odstawiać.

#pracbaza #korposwiat
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@kubas_782: no ale skoro miałeś L4 do poniedziałku czy tam piątku to czemu się dziwisz że ktoś planuje ci pracę na dzień gdzie w teorii powinieneś już być? skąd twój przełożony ma wiedzieć że jeszcze nie jesteś zdrowy?
  • Odpowiedz
  • 27
@nairoht bo mu napisałem w czwartek że mam do piątku, ale pewnie przedłużę bo nie jest to zwykłe przeziębienie tylko serio mnie poskładało. Poza tym ja o 8 loguje się do roboty, a o 8.30 mam mu półroczny raport składać xD no niepoważny.
  • Odpowiedz
Zna ktoś jakieś korpo, w którym można pracować absolutne 100% zdalnie bez choćby dnia w miesiącu w księgowości? Jest na to w ogole jakakolwiek szansa? Widziałem niedawno, że w VW mają 3 miechy workation w roku, ale to wciąż za mało.

Chciałbym coś takiego ogarnąć i na pół roku wyjechać z Polski, jestem ciekaw czy jest na to cień możliwości… :/
#korposwiat #ksiegowosc
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach