@chybaDapi: Co to znaczy wykopaka X i Y? xD W sensie chodzi o chromosomy? Ja tam mogę losować Mireczka, Mirabelkę też spoko, narzekać nie będę przy obu.
@KIaudik: Tylko trochę nie czaję powiązania tego do związków. Jestem aspołeczna, lubię siedzieć w swojej piwnicy i nie chodzę na żadne imprezy. Więc można powiedzieć, że się izoluję socialnie. Ale jednocześnie mam normalnie chłopa. Mieszka ze mną. On się tak nie izoluje jak ja, bo wychodzi regularnie ze znajomymi, jeździ na konwenty, a ja odmawiam, bo nie lubię.
- Jedź do obcego Państwa w celu demonstracji. - Przychodzi policja i mówi wam, że nie macie pozwolenia i musicie się rozejść. - Załatwia nawet gościa, który tłumaczy im wszystko na język polski. - Mimo to, nie słuchaj się jej. Nie przestrzegaj jej reguł. - Stawiaj się policji na służbie i śpiewaj pieśni o złych Niemcach. - Zostań spacyfikowany
@teluch: Nie do końca protestowali. Robili szopkę i chcieli postawić krzyż obok pomnika.
Nie dziwię się Niemcom reakcji. W końcu oni nie mieli pozwolenie, a skąd mają wiedzieć czy np w tym krzyżu nie ma materiałów wybuchowych. Nie takie rzeczy terroryści robili.
@MikeLitoris mam taką nadzieję, ale niestety wiem, że to też normalni ludzi, którzy żyją w Polsce.
@elofrytki: Na Instagramie dostajesz content jaki oglądasz. Jak miałam Instagrama to u mnie były tylko kotki, czarny humor i rasizm. Gołych bab nie miałam. Myślę, że musisz po prostu poprawić swój algorytm.
@elofrytki: o tiktoku się nie wypowiem, tam chyba faktycznie to jest. Ale instagram to nie. Ja już z niego nie korzystam, ale czasami przeglądam insta faceta, to też tylko ma rasizm, czarny humor i wypadki w wyniku których ktoś np obrywa w jaja.
Nawet jak by się pojawiło raz na ruski rok, to przewijasz. Jak się zatrzymasz, żeby się przyjrzeć dupsku, to algorytm będzie więcej Ci tego pokazywał. A ten
Na Mirko często przewija się temat toksycznych rodziców, „świętego spokoju” i słynnego tekstu „kiedyś to było, dostało się kablem od prodiża i człowiek wyrósł na ludzi”. Porozmawiajmy poważnie. Jak z perspektywy czasu oceniacie atmosferę w swoich domach rodzinnych? Czy fizyczna lub psychiczna tresura ze strony rodziców to był u Was standard, czy mieliście szczęście wychować się w normalnych warunkach?
@Marcepanowy_Detektyw: jak byliśmy z bratem malutcy, to mama używała pasa, ale bardziej jako straszak. Jak już się nim oberwało, to nie dało się nie zauważyć, że robiła to mega lekko. Bo już nawet jak brat mnie dla jaj nim jebnął to mocniej bolało, a co dopiero rodzic, który był większy i silniejszy. Bardziej dominowała p-----c psychiczna. Na początku zwyczajne zabieranie za karę tego co lubię, ale w nastoletnim wieku było
@ATAT-2: w moim mieście trochę bieda. Wcześniej dawali 1kg orzechów, 1 czekoladę i batona, a teraz 2 paczki orzechów arachidowych po 400g i batona zbożowego, ale zawsze coś.
o czym miałby rozmawiać żebyście byli zadowoleni ?
@diegson: o wszystkim. Chociażby o pogodzie, żeby pokazać, że się uznaje drugiego człowieka za ... człowieka. Raz tylko czułam się w pracy jak gorszy sort. Właśnie pracując w Januszeksie. Co prawda szef gadał ze mną, bo nie miał wyjścia, bo byłam bezpośrednio pod nim, ale czułam tę pogardę dla mnie, czy jak mówił o innych pracownikach.
@diegson: Nie, jego ojciec (rodzinna firma) dosłownie nazwał mnie gównianym pracownikiem, co można krową w stodole zastąpić. A nazwał mnie dlatego, że nie udało mi się czytać w myślach szefowi i umówić terminu z inną firmą zanim mi o tym powiedział, a współpracująca firma nie miała terminów na już, tylko na za miesiąc.
A sam szef skomentował sytuację jak powiedziałam, że przedstawicielka firmy XYZ chciałaby umówić spotkanie w celu nawiązania
Kolejny dzień i kolejna historia zmagania zwykłych ludzi z uciążliwymi oskarżani, którzy wszędzie się muszą wepchać ze swoim psem. Tym razem kobieta nie mogła wejść do piekarni bo wejście zagrodziły atakujące się psy bez kagańców, a potem miała trudności żeby się porozumieć z personelem sklepu bo przebywający w środku pies tak głośno szczekał. Oczywiście baba nie mogła z nim wyjść żeby nie uprzykrzał życia innym.
@WielkiNos: nie no. Nadal nie powinno się psa przywiązywać i iść na zakupy. Nie chodzi tylko o samego psa, bo zdarzają są takie co chillują, ale bardziej o ludzi, którzy będą się bali podejść wziąć wózek.
Jednakże nie uważam za coś złego przywiązanie psa na czas pójścia do sklepu gdzieś gdzie nie przeszkadza za coś złego
@Yans_Zoon: zależy jeszcze od psa. Jeśli nie jest przyzwyczajony itp. to może zbyt panikować. Ale np ten ze zdjęcia widać, że sobie chilluje. Ma gęste futro i co prawda nie jestem specem, ale wygląda na przystosowanego do śniegu (husky np. wolą leżeć w śniegu niż w domu).
Uroczy pustynny łowca. Kot pustynny (Felis margarita), znany też jako kot arabski lub kot piaskowy, zamieszkuje niegościnne obszary piaszczystych i kamienistych pustyń. Jeden z jego podgatunków, mniejszy pod względem rozmiarów ciała, żyje na Saharze, natomiast drugi, nieco większy i ciemniej ubarwiony, występuje w południowo-zachodniej Azji oraz na Półwyspie Arabskim.
Kot pustynny jest małym drapieżnikiem rozmiarowo porównywalnym z kotem domowym, choć różni się od niego nieco bardziej spłaszczoną głową, proporcjonalnie większymi, niżej
Bo wiecie, to Wy jadąc przepisowo albo zbyt wolno stwarzacie zagrożenie na drodze( ͡°͜ʖ͡°) Pewnie właśnie ktoś za wolno w niego wjechał( ͡°͜ʖ͡°) Albo ktoś mu słup na drodze postawił... #motoryzacja #samochody #polskiedrogi
@techko: podwójny zakręt był. Lód mega śliski, nie sypany jeszcze, bo świeży + wioska zabita dechami. Jechałam w miarę wolno, ale zaczęłam zjeżdżać do boku to odbiłam do drugiego i zaczęłam zjeżdżać na drugi. Instynktownie hamowałam (tak, wiem, że się nie powinno). I jak matiz stanął to był już 2 kołami w rowie, to się przeturlał dalej.
Ale przynajmniej byłam sensacją dla wioski, bo chyba cała wyszła z domów xD.
@inrzynier: To był mój pierwszy samochód. Potrzebowałam do jeżdżenia do pracy po wioskach. Akurat jeszcze był w gazie, to pamiętam jak paliwo podrożało, a ja na gazie (gaz też podrożał, ale nie aż tak xD) Nie uważałam się za wybitnego kierowcę i chciałam auto co jeździ, ale nie będzie szkoda jak zarysuje czy rozwale. Swoje zadanie spełnił i mógł odejść.
ja jestem ciekaw jak bedzie w wieku 30 lat wygladac cera, rzesy itd tych wszystkich nastolatek co sie zaczynaja malowac jak maja 11 lat. To bedzie dramat. Tyle lat nakladania jakis specyfikow z temu na morde. One tak naprawde sobie same skracaja swoj prime i jak kogos nie wyrwa szybko to tak im zdrowie i wyglad podupadnie ze juz kaplica xd
@paramedix: siatka plus kotek. Nie mam balkonu, ale jak mi gołąb na parapecie siądzie to jeden kot od razu je płoszy przy okazji uderzając się o szybę xD
@splinter96: kogo stać na nieruchomość bez duchów? Masz do wyboru to i udawanie, że nie widzisz nienaturalnych zjawisk, albo mieszanie bigosu podczas mycia włosów pod prysznicem w wynajmowanej mini kawalerce 12m2
✨️ Dlaczego ludzie boją się mieć dzieci?Ⓘ Nie rozumiem tego zasłaniania się brakiem dzieci tym że nie są dobre czasy. A kiedy były dobre? Po prostu ludzie nie chcą mieć dzieci a nie jakieś wymówki że "to nie są dobre czasy na posiadanie dziecka". Jak ktoś chce mieć to ma mimo wszystko a nie analizuje albo kalkuluje czy mu to się opłaca (tak jakby dzieci miały się opłacać. Ludzie to chyba bezmyślnie
o rany julek, temat paliwo dla antynatalusów xD Ludzi, którzy co prawda nie mieli nigdy dzieci, a mają z nimi tyle wspólnego co widzieli je kiedyś na weselu kuzyna, ale mają wybitnie mocne przekonania o rodzicielstwie xD
@whoru: dziecka nie rodziłam. Zawsze mi powtarzali, że mam nie szaleć, bo zamiast rozrywek to będę pchać wózek. I wiesz co? I tak ten wózek pchałam xD Mam dużo młodszą siostrę i pomimo
Zasmakowały Polaczki trochę wolności? To teraz oddawać, władza wie lepiej co dla obywatela jest dobre. Szczerze współczuję pracownikom żabek i stacji benzynowych którzy będą musieli użerać się z sebkami i odmawiać im sprzedaży alko po 22.
Cześć Mirki i Mirabelki! ( ͡°͜ʖ͡°) Prowadzę badanie do pracy magisterskiej dotyczącej postaw wobec sztucznej inteligencji i potrzebuję Waszej pomocy :3
Wystarczy odpowiedzieć na 1 proste pytanie.
1. Czy często łapiesz się na baity i jesteś spermiarzem? Proszę
W sensie chodzi o chromosomy? Ja tam mogę losować Mireczka, Mirabelkę też spoko, narzekać nie będę przy obu.
źródło: image
Pobierz