Ehhhhhhh, szkoda gadać #wykopaka
źródło: 1000100718
Pobierz
źródło: 1000100718
Pobierz
źródło: image
Pobierz
źródło: IMG_6523
Pobierz
To jest trochę śmieszne, że rzeczy które są trochę memowe tak naprawdę są mega dobrej jakości.
źródło: 1000056672
Pobierz
źródło: Zrzut ekranu 2026-09-5 o 14.45.16
PobierzRocznica
od 03.10.2026
Gadżeciarz
od 27.12.2022
Mikroblogger
od 24.05.2025
Honorowy Wampir
od 02.01.2023
VIP
od 24.10.2023
Regulamin
Reklama
Kontakt
O nas
FAQ
Osiągnięcia
Ranking
źródło: temp_file4101528256631857243
PobierzCzego nie rozumiesz?
Skoro pies się sprzeda za kawałek kiełbasy, to czy chłop nie może przynieść tego kawałka i upewnić się, że pies go polubi?
Co prawda mam chłopa i on sam zachęcał mnie do wzięcia kotów, ale przyjmijmy, że chłopa nie mam.
I pojawia się kawaler, który mógłby być potencjalnym chłopem, ale jest jeden problem - ma ogromną alergie na koty.
Nie będę pozbywać się kotów dla potencjalnego związku. Zwierzęta są też częścią naszej tożsamości, a związek może się nie udać przez np różnice w zainteresowaniach (np.
Ale czy szczęśliwe życie? Mi np ciężko by było żyć bez kotów. W sensie normalnie bym funkcjonowała, ale czegoś by mi brakowało.
To tak jakby zabronić komuś kochającego góry, chodzić po górach - wykonalne - jak najbardziej. Tylko czy ten człowiek będzie spełniony?
W końcu POTENCJALNA baba nie może być dodatkiem do życia i kompa.
To to, sprzedasz kompa po 1 randce, czy olejesz ją i poszukasz takiej, która akceptuje gierki?
To nie pies nie akceptuje człowieka, tylko baba nie akceptuje chłopa, którego pies nie polubi.
Komputer jak i pies może być elementem osobowości człowieka, a na podstawie osobowości powinno się dobierać ludzi w pary (przynajmniej moim zdaniem).
@BenAli: oczywiście, że ma. I baba nie zrzuca decyzji o akceptacji na psa, tylko dodaje dodatkowy warunek.
Może im nie wyjść, bo jednak ona jest dla niego za gruba, albo przez to, że się nie dogadają itp. Po prostu może im nie wyjść przez wszystko
A jeżeli babeczka ma psa który nie akceptuje kompletnie nikogo to może lepiej, żeby została sama.
Właśnie dzięki tym warunkom mogłeś stwierdzić, że Twoja żona Ci się podobała, a inne kobiety nie.
To, że dla Ciebie by było obojętne czy żona pali itp, nie znaczy, że nie masz innych warunków, przez które byś kobietę odrzucił, a ja np miałabym wywalone na to w moim partnerze.
Gdyby Twoja żona w momencie poznania Cię ważyła 150kg to
@Microbiusz: tak, to przecież napisałam.
Pies zostanie do swojej śmierci.
Ja koty też dopiero co kupiłam, kiedy miałam swoje mieszkanie, a nie wynajmowane, bo koty by się w takim czymś męczyły, nie mówiąc o tym, że zwyczajnie ciężej byłoby mi znaleźć mieszkanie do wynajęcia, które akceptuje zwierzęta.
No ale mój chłop musiał lubić bądź tolerować koty, bo jednak osobiście dla mnie to jest zwyczajnie ważne. I nie