@Krolowa_Nauk a w Polsce i tak wiele osób w tym specjalistów gada jaka to krzywda niszcząca psychikę jak sie dziecko po roku oddaje do żłobka bo przecież powinno byc z matka 3 lata. Ciekawe, ze w tych wszystkich krajach gdzie macierzynski trwa 3 lub 4 miesiące nie rosną zaburzone dzieci.
  • Odpowiedz
@nevermoon: Ulegalka to rodzaj gruszki, miękka i szybko się psuje więc szukając nadającego się do spożycia owocu pod drzewem musiałeś przebierać wśród zepsutych i rozgniecionych sztuk.

Stąd przebieranie jak w ulegalkach - masa zepsutych żeby znaleźć jedną dobrą.
  • Odpowiedz
Dziecko 18 miesięcy - w dzień pocieszne, szczęśliwe, ruchliwe, fajnie łączy kropki, nic mu nie dolega, ale w nocy budzi się z histerią, jakby coś go bolało, czy to mogą być kolejne zęby? No jest jak opętane, wykrzywia się, uderza rękami o rzeczy, nie chce nawet smoczka (a normalnie nigdy nie odmawia), bardzo długo nie daje się uspokoić.
#dzieci
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Ranger: przerabiałem podobne mecyje z moim synem, budził się p---------y jakby go szatan opętał, fikołki robił po pokoju, tylko kontrolowałem żeby sobie łba nie rozbił. Spokojnie, to żadne demony, raczej skok rozwojowy albo zęby robią z nocy horror. Dzieci tak mają, szczególnie pierwszy raz wygląda jak opętanie. Spokojnie to minie. Jeśli coś cię niepokoi, to skonsultuj to z pediatrą, nie panikujcie.
  • Odpowiedz
Abstrahując od wszystkiego innego ( nawet jak para pyknie i się zakocha), to jak można mieszkać z partnerem w 1 domu z jego rodzicami?. Dla mnie to jest chire. Nie ma większego upodlenia niż to. Nigdy w życiu bym się na takie coś nie zgodził. Postawiłbym jasne ultimatum, wyprowadzasz się od rodziców a jeśli nie, to nara.

#rolnikszukazony #zwiazki #rodzice #dzieci
  • 16
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@vansvarovsky: Żeby po rodzicach nie stał pusty skazujesz druga połówkę na życie z wtrącającymi się starymi. Zajebisty pomysł. Mojej mamie ojciec w ten sposób z----ł życie i macierzyństwo ze mną i siostrą. Wiecznie babka musiała wtrącić swoje trzy grosze a na starość doszła opieka paliatywna nad starą krową która przez ponad 20 lat w-------a na każdym kroku.

Od rodziców jak najdalej z mieszkaniem. Przyjeżdżać jedynie w odwiedziny z wnukami
  • Odpowiedz
@UsmiechnietyAnon: gdyby Twoi rodzice nie mieszkali z dziadkami, a co za tym idzie - nie korzystali z ich pomocy na codzień, to uwierz, że matka z ojcem by się pozabijała, albo pozabijaliby was. Teraz wielkie narzekanie, a w praktyce "mamo/tato pomóż w opiece nad bombelkami". Zabawne narzekanie jak nawet pojęcia nie masz jak było naprawdę, plus wyolbrzymianie małego problemu. Ale jesteśmy w internecie i mogę się oczywiście mylić z opinią.
  • Odpowiedz