Szukam spalacza tłuszczu, może ktoś poleci coś sensownego.

Mam doświadczenie ze spalaczami - kilkanaście lat temu brałem oryginalny Thermal Pro na Efedrynie, później Zenalean Pro i elegancka motywacja, brak łaknienia, waga w dół.

Aktualnie chciałbym coś pomiędzy - raczej słabszy termogenik, albo jakiś sztosowy lipotrop - ciśnienie czasem mi skacze - nie chciałbym go jeszcze podbijać (sprzedałem Hi-Tech Lipodrene z USA bo byłem po nim mocno agresywny + kłopoty z zasypianiem. Mam jeszcze Cutting
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@kaj0x: jeżeli chodzi o ograniczenie apetytu i poprawę nastroju to istnieje lek, który łączy oba cele: mysimba. Zawiera bupropion i naltrexon. Bupropion to antydepresant działający na układ dopaminoenergiczny- zadziała aktywizująco. Niskie dawki naltrexonu poprzez krótkotrwałą blokade receptorów opioidowych wyzwalają produkcję endorfin. Poza tym naltrexon w Mysimbie intensyfikuje działanie bupropionu. To bezpieczny lek przeznaczony do leczenia otyłości, zawiera dwie bardzo dobrze poznane substancje.
  • Odpowiedz
  • 1
himbin


@dwieplaze: Dzięki. To już level wyżej. Chyba bym poprosił lekarza w ostateczności, ale dobrze że medycyna idzie do przodu. Naltrekson chyba jest używany przy leczeniu uzależnień tak btw. :)
  • Odpowiedz
Jakie byście dali zapotrzebowanie kaloryczne chłopu co od rana do 17 siedzi pracując zdalnie, potem wyjdzie ze 2x na spacer po 30 min i 3-4x w tygodniu siłka. That's it. Obecna waga 86kg na 175 cm. Wydaje mi się, że pudełka 2k kalorii to będzie za dużo. Chcę schudnąć do 72kg bo wtedy najlepiej wyglądałem.
#mikrokoksy #silownia #dieta #chudnijzwykopem #odchudzanie #redukcja
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Przegląd parasolowy jest przeglądem przeglądów systematycznych lub metaanaliz. Przeglądy parasolowe należą do najwyższych poziomów dowodów dostępnych obecnie w medycynie. https://en.wikipedia.org/wiki/Umbrella_review

Walka z depresją:
1. dieta przeciwzapalna, dieta śródziemnomorska zapobiega depresji, a dieta zachodnia zwiększa jej ryzyko https://academic.oup.com/nutritionreviews/article/81/3/346/6761316?login=false
2. witamina d3 zapobiega depresji https://www.sciencedirect.com/science/article/pii/S1043661822005515
3. obniżony poziom serotoniny nie jest przyczyną depresji https://www.nature.com/articles/s41380-022-01661-0
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Nie rozumiem po co ludzie przechodzą na Diety, jakieś ucinanie kalorii, głodzenie się. Skoro ten okres jest mało przyjemny to wiadomo że dużo grubasów się po drodze wykruszy i znowu przytyje.

Sam jestem wysportowany i z atletyczna sylwetką ale to nie decyzja tylko styl życia.
I najgorszym koszmarem było by dla mnie przechodzić głodówki, albo inne chore diety.

Zamiast tego robię co roku urlop na 1-2 miesiące, bardzo intensywny w środku zimy, lecę do ciepłych
  • 22
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

na 1-2 miesiące, bardzo intensywny w środku zimy, lecę do ciepłych krajów na wyprawę bikepackigową, kilka tysięcy km do przejechania, pchania roweru w trudnym terenie, pływania, hiking


@adamsowaanon: znaczy się grubasom, których przerasta utrzymanie deficytu kalorycznego na odpowiednim poziomie, polecasz mordercze miesięczne wyprawy? nie do końca rozumiem sens tego wywodu
  • Odpowiedz
Zastanawia mnie jak ludzie pozwalają sobie na nieograniczone tycie i bycie grubasami? Czy oni nie widzą co jest nie tak? Miałem różne doświadczenia (których nie chce mi się wymieniać, bo zajęły by więcej niż ten wpis) i jak można sobie nie radzić z ogarnięciem, że coś jest nie tak? Dla mnie zwiększenie wagi o ~10% (z oryginalnego 62 kg do 70kg, teraz mam badziej ~65kg z tendencją, że lepiej mieć 62-65kg) to
  • 34
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@NewBlueSky: znowu zakładasz ten sam błąd i dodajesz kolejny.

To że ty tak masz nie znaczy, że inni tak widzą świat. Ciężko Ci jest przyjąć punkt widzenia innych ludzi i ich problemów nie rozumiesz.

Przekonanie o swojej wyjątkowości i samokontroli jest o ironio oznaką niskiego wglądu i małej empati.
  • Odpowiedz
Autorze jesteś ignorantem. Masz w ręku cala wiedze potrzebna do zagłębienia tematu, a zakładasz jakieś głupie wątki. Chcesz obrazić innych a sam dajesz wyraz swojej ograniczoności....
  • Odpowiedz
tyje się od jedzenia, a dokładnie od nadmiaru kalorii zawartych w jedzeniu

jesteś gruby, bo za dużo żresz, nie szukaj wymówek typu geny czy hormony

chcesz schudnąć = w--------j mniej

dziękuję
Zoyav - tyje się od jedzenia, a dokładnie od nadmiaru kalorii zawartych w jedzeniu 

...

źródło: Zdjęcie z biblioteki

Pobierz
  • 17
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Android
  • 1
@Elijahu pierogi jadłem tydzień temu, śledzia czasem wciągnę, może w przyszłym tygodniu kupię a karpia nigdy w życiu nie jadłem i osobiście nie czuje potrzeby zmieniać tego stanu, także jeśli nie przytrafi mi się jakaś sytuacja w której zostanę nim poczęstowany i akurat będę miał ochotę, to raczej nie mam go w planach.
  • Odpowiedz
#dieta #zywienie
Mam problem. Nie czuje najedzenia i sytości.
Trzymam się w wyznaczonej wadze rozsądkiem, wiem, że już starczy jeść.
Jestem trochę przerażona po wczoraj. Każdy już nie może patrzeć na jedzenie, nawet Ci otyli, a ja dalej wszystko próbuję. Symbolicznie, ale nie mam czegoś takiego jak "już bie mogę, zaraz pęknę".
Kiedyś to miałam.
Badałam cukier itd, nie mam insulinooporności, ani cukrzycy. Raz poszłam z tym do rodzinnego, ale że jestem na
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Ja p------e, jak mnie moja dziewczyna w------a. Mam dietę rozpisaną na cały tydzień, makro rozpisane praktycznie idealnie. Dzisiaj na obiad miałem mieć dwa burgery (dwie buły, 200g mięsa wołowego i dwa plastry sera żółtego), ja zadowolony, że sobie o-------ę mój ulubiony obiadek, ale oczywiście moja dziewczyna musiała dać popis. Zamiast burgerów zrobiła mi rybę z ziemniakami. Jak to zobaczyłem to miłosiernie się w-------m, zapytałem się czy ją nie p----------o przypadkiem, a ona
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Eshirael: Mit traktujesz jak fakt i jeszcze piszesz coś o byciu zorientowanym, powielając ten mit xD Nerki uszkadza przede wszystkim cukrzyca i nadciśnienie tętnicze, a podejrzewam, że @krucjan ma daleko do tych obu rzeczy.
Jeżeli zaraz przyjdziesz się kłócić, że białko niszczy nerki, to podeślij najpierw badanie naukowe na ten temat ;)
  • Odpowiedz
Czy ktoś z Was mial/ma problemy z szybszym biciem serca/tachykardia/arytmia przy nagłym schyleniu się lub wygięciu/wychyleniu lub czasem jakimkolwiek ruchu ciałem?

Od wielu lat mam problem gdzie przy właśnie takim wygięciu (np przy ścinaniu w siatkówce) moje tętno NAGLE rośnie diametralnie i przy tym towarzyszą mi zimne poty, kłucie w gardle i ogólnie duże zmęczenie. Szukam kogoś z podobnymi objawami aby się dowiedzieć jak to można wyleczyć.

#kardiologia #zdrowie
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach