Czy Wasi rodzice również dużo od Was wymagali? Czy dali wam coś kiedyś za darmo, z miłości? Pamiętasz to uczucie? Pytaliście się czy możecie coś zrobić i jak rodzic jest na tak, to go tak kochacie. Najlepsze uczucie.

W tym spoilerze masz za darmo hinta co zrobić, żeby za darmo w tym życiu tak się czuć cały czas.


#ciekawostki #bog #chrzescijanstwo #jezus #
n_____S - Czy Wasi rodzice również dużo od Was wymagali? Czy dali wam coś kiedyś za d...

źródło: 09bac23a23caa2dffcd3d4f65b118a78

Pobierz
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@GrammarNazi: Praca to nie wszystko. Wyznacz sobie cel duchowy, materialny, zawodowy (np. wlasna firma), hobby itd. I realizuj go małymi kroczkami. Wiadomo ze raz idzie lepiej albo gorzej - ale realizuj konsekwetnie. Takie poczucie ze cos robisz i do czegoś sie przybliżasz daje duzo satysfakcji. Jak przejdziesz do oglądanai "rolek" i przewijania internetu to stracisz sens życia szybko. Stawiaj sobie wyzwania np. dzien bez komórki, przebiec ileś km. tam chociaz
  • Odpowiedz
✨️ Obserwuj #mirkoanonim
#dda #relacje
Jestem już jakiś czas z moim chłopakiem i nie potrafię się przy nim otworzyć. Wie, że chodzę na terapię, ale nie wie jaki jest jej powód. Spytał się mnie o to 2 razy, ale nie odważyłam się mu tego powiedzieć, bo od razu napływały mi łzy do oczu. On z kolei jest osobą, której usta się nie zamykają i nie potrafi przestać gadać.
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@jakismadrynickpolacinsku: Brałam leki dawno temu, 10 lat temu. Dokładnie fluoksetynę. Później poszłam na terapię i tam chodziłam jakieś 8 lat. Psychiatra mówił, że tego się nie leczy lekami. To znaczy mogłabym brać benzodiazepiny w stresujących sytuacjach, a z moimi zaburzeniami stresujące było nawet wyjście z domu. Nie chciałam się uzależnić, chociaż były momenty, że ratowałam się alprazolamem. Teraz nie biorę nic, żadnych leków
  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 0
Anonim (nie OP): Pisz tutaj tylko anonimowo, nie patrz kto odpisuje bo na 100% dużo ludzi to przeczyta, na pewno odpisze ci jakiś śmieszek ale może też ktoś normalny bez presji kasiory, uważaj tez na wpisy pocieszaczy te osoby będa wypisywać ci non stop że jesteś zaIeb***isty i że jest zaie**biscie i ogólnie XOXOX głaskaj kotki i pieski idź na terapie szukaj non stop nowych lekarzy, najlepiej tutaj i
  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 0
Anonim (nie OP): @Kaczorra
Nie zapisałem sobie kodu autorskiego, więc tylko na słowo musisz mi uwierzyć, że jestem opem.
We wpisie chodziło o Panią Iwonę S.
Swoją drogą, 1 z jej 5 opinii na google, pisał 1 z 3 komentujących jej zdjęcie profilowe na FB xD Sprywatyzowany profil, dosłownie tylko tyle co zdjęcie profilowe, a i tak takie kwiatki
  • Odpowiedz
@Anacron: albo bait albo dziwny kolega który nie trzyma się standardów terapii, ale jak przychodzi do ciebie para na terapię to nie spotykasz się z nimi indywidualnie, takie są zasady
  • Odpowiedz
@Anacron żaden szanujący się psycholog nie łamie etyki pracy i nie prowadzi osobno terapii małżonków/pary. Albo prowadzi terapię par, albo jednej osoby, nigdy dwojga osobno bo traci obiektywizm.

Moja terapeutka miała kiedyś sytuację, że prowadziła terapię jakiegoś mężczyzny i kobiety i po jakimś czasie zorientowała się, że oni są parą (połączyła historie itd). Była tego nieświadoma, a oni nie wiedzieli że coś jest w tym złego. Natychmiast przerwała terapię i odesłała
  • Odpowiedz
@mirko_anonim wyprowadź się, zacznij żyć swoim życiem, nie jesteś odpowiedzialny za ich zdrowie psychiczne, nie masz ani możliwości ani umiejętności żeby im pomóc. Osoby chore wymagają leczenia przez specjalistów - kropka.
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: odetnij się. Ja na prawdę zacząłem żyć, stałem się szczęśliwy i zbudowałem pewność siebie dopiero jak odciąłem się od mojej toksycznej rodziny, a przynajmniej ograniczyłem z nimi kontakty do niezbędnego minimum.
  • Odpowiedz
Ktoś uczęszczał na grupowe mityngi/terapię dla DDA?
Jest to refundowane obecnie?
Z mojego rozeznania wynika że coś się dzieje w tym temacie na Karłowicza (opinie to druga sprawa).
Czy ktoś ma z tą tematyką doświadczenie?

Czekam na terapię na NFZ ale gdzieś potrzebuję się udać teraz. Może centrum interwencji kryzysowej?
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@PanDanda: ja chodziłem kilka lat na terapię grupową DDA na Abramowicką, co do opinii to zależy kto w danym roku prowadził, ale na pewno mogę polecić, mi to dużo dało. Terapia była refundowana, cykl zaczyna się gdzieś we wrześniu/październiku i trwa do wakacji.
  • Odpowiedz
@mirko_anonim zamiast zżerać się zazdrością, może spróbuj docenić swoje osiągnięcia. Nie każdy potrafi przetrwać takie trudności i dojść tam, gdzie ty jesteś. Płytkie narzekanie nie pomoże.
  • Odpowiedz
@mirko_anonim rozumiem, że jest Ci ciężko i w tej sytuacji zazdrość o to, że inni mieli w życiu więcej szczęścia i wsparcia bliskich, jest normalna. Twoje życie było pełne bólu, cierpienia i lęku, nie sądzę, że da się to oddzielić grubą kreską i iść dalej jak gdyby nigdy nic... Mimo trudnego startu poradziłeś sobie w życiu i teraz nadszedł czas, by z tego korzystać. Pamiętaj, że każdy człowiek ma swoją ścieżkę
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

1000zł wydane na lekarza i leki gastro/ psychiatryczne na miesiąc. U gastro doskonale wiedziałem co dostanę ale trzeba zapłacić komuś 250zł kto miał szansę na warunki do nauki a ja miałem starego wiecznie bełkoczącego pijanego. Równie dobrze mógłbym sam sobie wystawić receptę.

Wszystko wszędzie drogie, wiem że na emigracji jest dużo lepiej, z pensji starcza na wszystko ale ja już nie mam sił psychicznych drugi raz wyjeżdżać. Najlepsza byłaby śmierć podczas snu
Turkotka - 1000zł wydane na lekarza i leki gastro/ psychiatryczne na miesiąc. U gastr...

źródło: IMG_9932

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach