Nie wierzę wykopki. Chciałem się odjulać w pociągu.
Nacisnąłem przycisk otwierania dzwii od WC ,a tam jakaś stara baba stała z gołą dupą i zakładała gacie.

Normalnie idiotka się nie zamknęła. ( ͠° °)

Dodatkowo, po wyjściu nawet nie uciekła na mój widok gdzieś dalej na siedzenie, tylko jakby
S_mirabilis - Nie wierzę wykopki. Chciałem się odjulać w pociągu. 
Nacisnąłem przycis...

źródło: 2152

Pobierz
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Ankieta jest bardziej skierowana jak juz jesteście dorośli i macie inne spojrzenie na to

#ankieta #trauma #przegryw #a-----l #rodzice

Czy wybaczyliście rodzicom, którzy byli patologiczni i was krzywdzili za dzieciaka?

  • Tak 41.9% (13)
  • Nie 58.1% (18)

Oddanych głosów: 31

  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Malpka-Bananowka: To raczej przedawkowanie internetu. Nie ma żadnych sensownych dowodów na mitologię wokół afer Epsteina i podkarpackiej, kościół się kurczy diametralnie (braki kadrowe), AI nie zastępuje jeszcze ludzi - to raczej korekta rynku ze zbędnych zasobów i przewartościowanie strategii operacyjnych (tylko youtuberzy i właściciele firm AI wieszczą koniec świata ludzi bo się to im opłaca/klika), a nic nie wskazuje też na kolejne lockdowny. Tylko mieszkania i domy są wyhajpowane, owszem
  • Odpowiedz
Mirki, u mnie w domu od lat jest najdziwniejsza tradycja wigilijna, którą babcia wymyśliła po jakiejś wojnie psychicznej z rzeczywistością.

Zanim karp zostanie zabity, każdy musi napić się łyka wody, w której pływał. Normalny łyk. Taki, co już po przełknięciu wiesz, że tego smaku nie wymażesz ani barszczem, ani opłatkiem.

Woda stoi w misce, karp krążył w niej pół dnia, czasem kichnął, czasem się zesrał, a babcia mówi, że to „esencja Wigilii”.

Uzasadnienie
  • 84
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach