via Wykop Mobilny (Android)
  • 59
Moja różowa bardzo lubi zwierzęta. Kiedy mieszkaliśmy w bloku mieliśmy papużkę falistą i królika, który miał być miniaturką ale coś mu nie wyszło.

Po przeprowadzce do nowego domu na naszej działce zaczęła kręcić się kotka. Dzieci szybko ją nazwały Kicia Kocia, a różowa zaczęła ja dokarmiać. Ja na rotacji w domu pojechałem do weterynarza i po krótkiej rozmowie dostałem tabletki antykoncepcyjne dla Kici Koci. Podawaliśmy je co tydzień, zgodnie z zaleceniami.

Long
jarezz - Moja różowa bardzo lubi zwierzęta. Kiedy mieszkaliśmy w bloku mieliśmy papuż...

źródło: comment_1658766166seTFTfhwct867zPWXOhZGV.jpg

Pobierz
  • 22
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

A może to była para śmieszków którzy mówią tak do siebie dla jaj bo ich to bawi tak samo jak mnie?


@Trzesidzida Mnie to jakoś nawet dla jaj nie bawi. Nie wiem. Nawet trochę drażni.
  • Odpowiedz
Taka sytuacja z InPost Polska:
- 5 dni temu, zamawiam przesyłkę,
- przesyłka zostaje wysłana, mija weekend, więc spodziewam się jej dzisiaj, siedzę w domu,
- dostaje maila, że:
a) przesyłka czeka na mnie w punkcje odbioru,
b) ale jednocześnie już dwa razy kurier próbował ją dostarczyć,
Cedrik - Taka sytuacja z InPost Polska:
- 5 dni temu, zamawiam przesyłkę,
- przesył...

źródło: comment_1657563387TDn7ZnM47HcuRvFNba1Wtu.jpg

Pobierz
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Mescuda: dla każdego kto kończył porządne studia, to nie jest pozbawione sensu


@zapalara: sztuczna segregacja rynku pracy, kryterium ukończenia studiów jest tylko zabezpieczeniem uczelni i ich wykładowców aby mieli pracę.
Na szczęście coraz więcej firm odchodzi od tej chorej polityki i stawiają na umiejętności i doświadczenie a nie zwykły papierek który nic nie daje.
  • Odpowiedz
Pamiętam jak w gimnazjum zacząłem ćwiczyć poprzez codzienne podciąganie na drążku i pompki. Na pewnej lekcji języka polskiego, gdy ja zwyczajowo podpierałem głowę łokciem o ławkę, pani ni stąd ni zowąd chwyciła mnie za rękę i powiedziała; "Kowalski coś tam ćwiczy!". Prawie zapadłem się pod ziemię, ale jak teraz sobie myślę, to jedna z tych rzeczy, z której jestem dumny.

#coolstory #mikrokoksy
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 174
Zadzwoniłem wczoraj do mojej dziewczyny, bo chciałem z nią poważnie porozmawiać. Tak naprawdę planowałem z nią zerwać, bo strasznie mnie męczy związek z nią i czuję, że nic z tego nie będzie. Chciałem być fair, więc poprosiłem ją o spotkanie. To miał być krótki spacer, na którym wszystko jej wyjaśnię. Wiedziała, że to coś ważnego, bo jej zapowiedziałem przez telefon, że to naprawdę pilna sprawa. Zjawiła się na czas, usiedliśmy na murku
KanapkaPL - Zadzwoniłem wczoraj do mojej dziewczyny, bo chciałem z nią poważnie poroz...

źródło: comment_1657268942aTURzngNxlxMNS4MNvLkLN.jpg

Pobierz
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Wczoraj na boisku był jakiś mecz typu dzieciaki grają o puchar sobie, i dziewczyna picrel nagrywała cały mecz, gdy był faul albo ręka wszyscy podbiegali do niej i krzyczeli:

VAR!! POKAŻ VARR!!

I dookoła niej 15 osób a ona przewijała ten mecz i moment wątpliwości xDDDD
R-------o mnie to, za naszych czasow tego nie bylo #kiedystobylo #coolstory #truestory #heheszki
curiousboi - Wczoraj na boisku był jakiś mecz typu dzieciaki grają o puchar sobie, i ...

źródło: comment_1657099693TSVCAQJGHNcVQHOf76Gd3S.jpg

Pobierz
  • 61
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Dość przypadkowo wczorajszy wieczór zakończył się spacerem po Jeżycach, czyli zdecydowanie mojej ukochanej dzielnicy w #poznan
Zawsze jak wracam z takiego spaceru to lubię sobie poczytac o miejscach obok których przechodziłem. I tak od strony do strony do strony przeszedłem od czytania o kościele do Jeżycjady, od Jeżycjady do Musierowicz, tu dowiedziałem się, że jej bratem był Stanisław Barańczak. W Poznaniu to znana osoba, poeta, krytyk, najważniejsza osoba poznańskiej szkoły przekładu
venomik - Dość przypadkowo wczorajszy wieczór zakończył się spacerem po Jeżycach, czy...

źródło: comment_165633818384J6y352oTSeSAnXrphXLZ.jpg

Pobierz
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@venomik: mój polonista w LO zezwalał na czytanie Szekspira tylko w tłumaczeniach Barańczaka(może z jakimiś pojedynczymi wyjątkami, o których już zapomniałem). I też pokazywał różnice w stosunku do innych przekładów.
  • Odpowiedz