Myślę, że największą porażką projektu oświecenia jest fakt kilkaset lat później ludzie dalej masowo są gotowi wierzyć w to co osobliwe, tajemnicze, przerażające, paranormalne. Dawny człowiek odczuwał trwogę w spotkaniu z naturą i to spowodowało narodziny religii. To poczucie trwogi nie przeminęło. Ciągle powstają nowe mity pomimo rzekomego zwycięstwa nauki nad religią i będą najprawdopodobniej powstawać dalej. No i kto wie? Może idea sacrum faktycznie ujawnia prawdę wykraczającą poza to co materialne.
Al-3_x - Myślę, że największą porażką projektu oświecenia jest fakt kilkaset lat późn...
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Al-3_x: Dlaczego porażką - zobacz jaki procent ludzi racjonalnych był na początku oświecenia, a jaki jest teraz. Oczywiście proces zapoczątkowany przez oświecenie wciąż trwa i ma się dobrze. Sekularyzacja postępuje. Zmiana jednak zachodzi w tempie historycznym, żeby nie powiedzieć ewolucyjnym - stąd kilkaset lat to wciąż mało. Jak sam zauważyłeś, nie walczymy tu jedynie z dwoma tysiącami lat religii, ale z milionami lat ewolucji, która sprezentowała nam nasz sposób widzenia
  • Odpowiedz
@Al-3_x: Może i racja. Aczkolwiek jak zrobić krok w tył i chociaż udawać na chwilę obiektywizm, to to jest po prostu wiatr czasu, tak się dzieje historia. Były sobie przecież w Europie wierzenia przedchrześcijańskie przeróżne, było chrześcijaństwo, wypączkował z niego protestantyzm, w międzyczasie pół Europy skolonizowali muzułmanie, było oświecenie, teraz chwilowo mamy lokalnie sekularyzację, ale za jakiś czas (liczony pewnie w wiekach) przyjdzie coś innego i ludzie z zacięciem historiozoficznym
  • Odpowiedz
#creepypasta

Mieszkam przy lesie. To jedna z tych nocy, które zostają w głowie na długo. Trwa pełnia, jest jasno jak nigdy. Mróz jest tak silny, że las nie milczy ani przez chwilę. Co jakiś czas słychać głośne trzaski, jakby ktoś łamał grube konary. Drzewa strzelają od mrozu. Dźwięk suchy, nagły, niosący się daleko w tej nienaturalnej ciszy. W pewnym momencie trudno odróżnić, czy to tylko pękające drewno, czy coś większego poruszającego
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Wybitny chirurg budzi się w miejscu, które miało być ucieczką od świata. Las, cisza i samotność szybko zamieniają się w coś znacznie gorszego, w koszmar utkany z jego własnych wspomnień, lęków i zawodowych grzechów. Granica między halucynacją a rzeczywistością zaczyna się rozpadać, a medyczna precyzja ustępuje miejsca brutalnej logice kary #creepypasta #straszneopowiadania #horror
STRACHszydlo - Wybitny chirurg budzi się w miejscu, które miało być ucieczką od świat...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Czy można stracić kontrolę nad własnym umysłem? Ceniony psychiatra zmaga się z bezsennością i demonami przeszłości. Gdy sięga po tajemniczy lek odkrywa, że każda noc staje się pustką, a każdy poranek przynosi nowe, przerażające dowody. Syndrom drapieżnika to horror psychologiczny o utracie kontroli, wewnętrznej bestii i pytaniu, które zostaje w głowie na długo po zakończeniu odsłuchu: czy potwór naprawdę się obudził, czy zawsze tam był? #creepypasta #strasznehistorie
STRACHszydlo - Czy można stracić kontrolę nad własnym umysłem? Ceniony psychiatra zma...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Paweł zawsze marzył o ciszy, jednak gdy wprowadza się do bloku z wielkiej płyty odkrywa, że absolutny brak dźwięków jest zbyt doskonały, by był naturalny.

To opowieść o miejscu, w którym cisza iluzją, zasłoną, a rzeczywistość stopniowo się kasuje #creepypasta #straszneopowiesci
STRACHszydlo - Paweł zawsze marzył o ciszy, jednak gdy wprowadza się do bloku z wielk...
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Creepypasta grozy o technologii, ciszy i czymś, co nie powinno istnieć.
Włączyłem słuchawki od razu po wyjęciu z pudełka. Miały dawać „absolutną ciszę”, ale już po pierwszej sekundzie wiedziałem, że to nie jest normalne wyciszenie.
#creepypasta
STRACHszydlo - Creepypasta grozy o technologii, ciszy i czymś, co nie powinno istnieć...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Creepypasta o świecie, który zaczął się psuć jak wadliwy program. Zaczęło się niewinnie. Jeden, mały, czarny kwadrat na błękitnym niebie. Wyglądał jak martwy piksel na monitorze z tą różnicą, że wisiał nad moim domem. Najgorsze było jednak to, że nikt inny go nie widział.
#strasznehistorie #creepypasta
STRACHszydlo - Creepypasta o świecie, który zaczął się psuć jak wadliwy program. Zacz...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Nie pisałem za dużo w ciągu ostatnich dni, więc postanowiłem, że zrobię to teraz. Pierwszy raz spotkałem go, mając cztery lata. Byliśmy wtedy dziećmi. Pamiętam, jak wchodziłem do toalet. Czułem zapach kostek do toalet i antybakteryjnego mydła.
Te dwie rzeczy do tej pory kojarzą mi się z Haroldem. Wspominam również, jak poznaliśmy się w toalecie i Harold zapytał mnie, skąd mam tą fajną bluzę z ciasteczkowym potworem. Od razu wiedziałem, że zostaniemy przyjaciółmi.
Ja
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Nie lubię tych creepypast z motywem pracy lub mieszkania w miejscach gdzie panuje dziwna lista zasad. Są strasznie mało wiarygodne. U każdego normalnego człowieka który nie byłby kompletnym idiotom natychmiast zapaliłaby się czerwona lampka jak tylko by usłyszał od potencjalnego pracodawcy, że codziennie w południe musi odprawić dziwny rytuał i nie wolno mu wchodzić do piwnicy we Wtorki, a przed wyjściem z budynku musi zaśpiewać dziwną piosenkę. Jedynym usprawiedliwieniem dla którego ktoś
Al-3_x - Nie lubię tych creepypast z motywem pracy lub mieszkania w miejscach gdzie p...

źródło: E33fEThXEAg1Z7p

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Jest wiele historii o tajemniczych plikach, ale ta jest wyjątkowo przerażająca. Od niedawna po sieci krąży mroczny i tajemniczy gif.

Według opisów ludzi którzy widzieli ten plik, przedstawia on historię życia człowieka, która jeszcze nie została do końca napisana. Wszyscy, którzy obejrzeli go do końca, spełniając odpowiednie warunki, zmarli na zawał, a w ich zaciśniętych w agonii ustach znajdowały się kawałki kryształu górskiego, natomiast w ich żołądkach od wewnętrznej strony widniał wyskrobany napis
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Jak zwykle co tydzień, razem z moimi znajomymi wybrałem się na lokalną imprezę, która skończyła się całkiem późno. Wszędzie było ciemno, a niedaleko był dom mojego kumpla, więc pozwolił mi i paru bliższym przyjaciołom u siebie przenocować. Mieszkał w całkiem wysokim domu-bliźniaku, położonym naprzeciwko częściowo opuszczonego szpitala (jedna jego część była czynna jako apteka, a w drugiej były sale szpitalne, które były opuszczone już od około dziesięciu lat).

Wszyscy już spali, na nogach
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach