Podbaza.

Te sławne dyskoteki - kto nie przyjdzie to ciota.

Jest każdy żeby nie było.

Miej dużo kumpli. Większą cześć dyskoteki biegacie jak p------i.

Jeden Sebek z klasy zamiast tańczyć i Śmieszkowa, siedzi na stołówce smutny.

Bądź dobrym kolegą: „ej, Seba, po co ci loszka do tańca, chodź się bawić na parkiecie”.
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Dzisiaj byłam z rodziną w parku trampolin, no i po nas wejściówki kupował typ z dwoma synami, no i tam gada z dziewczyną, która obsługiwała klientów i ta się go pyta, ile lat ma młodsze dziecko i... zapadła taka niezręczna cisza... XD W końcu ojca wyratował starszy z braci i mówi, że 4. Ojciec jak z memów, lepiej niech go żona w przyszłości na wywiadówkę nie posyła XDDD

#heheszki #
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Stoję w kolejce w piekarni i mam taka mała pigułkę dlaczego nienawidzę ludzi.

Pierwszy stoi sebix, który przed samym, otwartym wejściem wali e-fajkę. Potem stoi baba panikara, która nie wejdzie do środka bo osy latają i ona się boi. Następny jest chłop, który zamiast napisać/zadzwonić robi viedocall ze swoją baba, która leży w łóżku i dyktuje mu jakie paczki kupić xD oczywiście gowno widać, gowno słychać i co chwile się dopytuje „jaki
  • 19
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#coolstory #polska #inflacja

Polska jest najtańszym krajem w Europie i można się tu wyżywić za około 1000zł miesiecznie.

Właśnie kończe taki miesiąc za 1000zł. Musze powiedzieć, że ani razu nie byłem głodny-ba!-momentami byłem nawet przejedzeony, zapchany.

Nie
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Idę do baru wegańskiego. Rozglądam się. Dokoła weganie. Siedzą przy stolikach. Jedzą. Jedzą wegańskie jedzenie. Siadam. Podchodzi kelner. Pytam, czy mają schabowy.
- Nie mamy schabowego - odpowiada. - To bar wegański. Mamy jarmuż.
- A macie mielony?
- Nie. To bar wegański. Mamy bakłażan z jarmużem.
- A macie kurczaka?
- Nie. To bar wegański. Mamy cukinię z...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Na początku lat 2000 miałem swój pierwszy komputer, w którym psuł mi się czytnik CD-ROM. Tate kupił nowy chyba ze 2 razy, ale potem już głupio mi było prosić, bo mieliśmy mało pieniędzy, wiec po co było jeszcze obciążać rodziców głupotami. Wściekłem się jednego dnia jak mielił płytę przez kilka minut i nie potrafił jej odczytać, wyciągnąłem go z obudowy i jebłem o podłogę. Potem mi przeszło, wsadziłem go z powrotem do
JudzinStouner - Na początku lat 2000 miałem swój pierwszy komputer, w którym psuł mi ...

źródło: comment_1659770420pFLG81FVdnOEvgAT3aaWAW.jpg

Pobierz
  • 46
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@nylonbojtel: Panie, ja nosiłem mp-trójki na dyskietkach od kolegi xD nauczyłem się dzielić pliki Windows commanderem i jedną piosenkę można było przynieść na 3-4 dyskietkach xD zapieprzałem w te i nazad do ziomeczka rowerem, żeby se jakieś nuty ogarnąć. Co za czasy xD
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 3
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Krótka historia prosto z Grenlandii, jak w hotelu w Ilulissat poznałem polskiego żeglarza płynącego dalej na północ... i popłynąłem z nim w rejs pomiędzy górami lodowymi ( ) Parę słów o niesamowitym człowieku, jakim jest Grzegorz Węgrzyn i zdjęcia daleko zza koła podbiegunowego, pięknego, grenlandzkiego lata. Dziś w formie wykopaliska :)

Pięćdziesiąt mil grenlandzkiej żeglugi

IG
zbigniew-wu - Krótka historia prosto z Grenlandii, jak w hotelu w Ilulissat poznałem ...

źródło: comment_1659001051GG8gkA6aVyGlP4B7zEyJ7M.jpg

Pobierz
  • 47
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach