Zwątpiłem dzisiaj trochę w inpost i mniej przychylnie patrzę na zamawianie czegoś o wartości powyżej kilkuset złotych...
Miałem kilka paczek do odbioru, część nie moja (żony) i przy zeskanowaniu któregoś kodu otworzyły mi się dwie skrytki. Zdziwiłem się, no ale zabrałem. Patrzę na paczkę - ani na mój nr tel, ani żony. Do inpostu się nie dodzwonisz, bo po 22.
Koniec końców udało mi się skontaktować z babką, której nr był na paczce, przekazałem
Miałem kilka paczek do odbioru, część nie moja (żony) i przy zeskanowaniu któregoś kodu otworzyły mi się dwie skrytki. Zdziwiłem się, no ale zabrałem. Patrzę na paczkę - ani na mój nr tel, ani żony. Do inpostu się nie dodzwonisz, bo po 22.
Koniec końców udało mi się skontaktować z babką, której nr był na paczce, przekazałem






















@SkrytyZolw: a po co piernikowi wiatrak. Pisałem że nie wiem czy to wirusowe czy bakteryjne. W kazdym razie z antybiotyku rezygnuje bo już mi gorączka przeszła. A teoria z paleniem faktycznie naciągana.