
Palacze to debile
Idę sobie po deptaku w Sopocie, widzę jak typ depcze pęta i kopie go do studzienki. 2 m od niego jest śmietnik. widzę że pierwsze kopnięcie nie trafione, pet nadal na chodniku Wołam do niego - hej, wyrzuc to do śmietnika! I idę dalej. Wkurwił, się ruszył za mną, wola, "jesteś pojebany!". Nie r
z- 2
- #
- #

















