Jak sandero było po 30+-k w 2009r i okolicach to było tanio.
Teraz ta używana "fura" po 13 latach ponad dalej kosztuje 10-15k. Mało aut aż tak trzyma wartość :P.
Mam taką w rodzinie jedną z klimą i 1.4mpi i ojciec emeryt jest zadowolony.
Nie da się nią jeździć powyżej 110kmh bo miota jak szatanem, ale




















W lbn jak wróciłem było na orkana (orlen) ale kolejka na 20 minut.
Dodajcie sobie ze to ze stacka pisowcy walnięci albo ze to to samo gdzie indziej XD.
PS2: na tym swiecącym gównie tylko cena, tylko przy mnie podjechały 3 auta jak palilem sobie i odjechały bo brak dizla.
W momencie wrzutu na nowy wypok je odwraca jak wałęsie.