Psiarze to stan umysłu

Spokojny słoneczny poranny spacer z psem.Przechodzę wśród łąk, wokół zabudowa jednorodzinna. W pewnym momencie zabiega mnie od tyłu nieznany mi pies. Nie wygląda na nastawionego pozytywnie. Zastanawiam się co zrobić w takiej sytuacji, ponieważ szybko może dojść do eskalacji. Wyciągam telefon aby mie
z- 45
- #
- #
- #
- #

















@Ddedden: nie trzeba psikać- wystarczy spokojnie wsadzić dłoń do kieszeni i dzieje się prawdziwa magia - psiarze wołają psy i zapinają smycz, nie wiem jak to działa ale skuteczność gestu jest bliska 95%