no chyba, że jest się psiarą. Wtedy prowadzi się rozważania czemu pies atakuje dziecko. Obarcza je winą. Proponuje zmuszanie dziecka do kontaktu z psem ryzykując jego życie i zdrowie oraz pokazując, że jego uczucia są nieistotne, po to tylko żeby pieskowi nie było smutno xd
Niesamowite,














![100 pogryzień dziennie. Cena ludzkiej nieodpowiedzialności. [DOKUMENT]](https://wykop.pl/cdn/c3397993/21dfd94dee7249986d62059a650cf2b4d96aafa36b4b32f201519873b9ee43ce,w220h142.jpg)






Historia z Zielonej Góry odsłoniła wszystko, nie pozostawiła żadnych wątpliwości, a jednak nikt nie zauważył tylu absurdów: agresywne psy, które wielokrotnie atakują, bezradne społeczeństwo, samorządowcy którzy mogli wykonać jeden, jeden telefon do kogokolwiek z pytaniem "jak zabrać te psy" i być może ruszyłaby