@Pasterz30 to zarekomendują jedno, tam zarekomendują żeby lekarze grzeczni byli, gdzie indziej zarekomendują żeby może bardziej się przykładać do diagnoz, na koniec wszyscy sobie poradzą rączkę i będzie jak jest
Jakieś 10 lat temu wkręciłem się mocno w bieganie. W pewnym momencie przedobrzyłem z treningami i zawodami, co skończyło się silnym bólem piszczeli i wizytą u konowała ortopedy. Oczywiście prywatną, bo terminów brak. Jaśniepan wziął 2 stówy za wizytę (wtedy to nie było mało) i nawet nie dotknął moich nóg. Popatrzył chwilę i zlecił USG Dopplera za kolejne kilkaset pln. Sugerowałem mu, że może trzeba zrobić RTG, bo to może być złamanie
@Anomalocaracid: Określone było w opisie jako złamanie kości piszczelowej stopnia 1/2 (wg skali Fredericsona), a bolało sakramencko. Każdy krok sprawiał silny punktowy ból . Ale mój post nie o tym, a o podejściu ignoranta w kitlu do mojego problemu.
@klintoniusz: kumpel w gimnazjum na WF źle stanął, prywatny konował wsadził nogę w gips. Na szczęście ojciec kumpla miał kontakty i przez SOR go szybko przyjęli(znajoma sytuacja? xD). Rozbili gips, nogę zbadali - w nodze pozrywane wszystko, co mogło być pozrywane. Gdyby zostało w gipsie, to noga by się jakoś losowo zrosła i mogłaby być stale upośledzona ruchowo.
Cześć, nazywam się Andrzej Dragan, jestem fizykiem teoretykiem. Lewą ręką zajmuję się też fotografią i filmem, a w poprzednim tysiącleciu aktywnie działałem na amigowej demoscenie. 24. czerwca o 18:00 odbędzie się AMA z moim udziałem, na które Was serdecznie zapraszam. Od jakiegoś czasu robię co mogę, żeby ograniczać swoją obecność w publicznym obiegu, ale dla użytkowników Wykopu chętnie się z tego wyłamię, więc gdybyście mieli ochotę podyskutować, będę do Waszej dysproporcji
Cześć! Nazywam się Tomek Miller i jestem fizykiem matematycznym (czyli takim ni to fizykiem teoretykiem, ni to matematykiem) oraz popularyzatorem nauki z Centrum Kopernika Badań Interdyscyplinarnych UJ.
Jeśli nurtują Was kwestie dotyczące zakrzywionej czasoprzestrzeni, kwantowych dziwności albo matematycznych abstrakcji (słowem: typowe tematy dyskusji na imprezie w kuchni albo na klatce schodowej akademika), serdecznie zapraszam na AMA 28 kwietnia o 18:00.
Nie obiecuję, że moje odpowiedzi będą satysfakcjonujące - pewnie często będę pisać "nie wiadomo"
jestem fizykiem matematycznym (czyli takim ni to fizykiem teoretykiem, ni to matematykiem) oraz popularyzatorem nauki z Centrum Kopernika Badań Interdyscyplinarnych UJ.
@blunch: Bo samochód, to się kupuje "po francusku". Kupujesz nowy, jeździsz 15-20 lat albo aż zacznie się tak sypać że nie opłaci się naprawiać, złomujesz, kupujesz kolejny nowy. W dupie masz utratę wartości, walkę z januszami przy sprzedaży, zamartwianie się każdą ryską bo mniej będzie warty.
@blunch: podziękuj januszom handlarzom złomu "bezwypadkowego", przez których całe środowisko tak wygląda. Jeśli nie dopytasz to ci taki nic nie powie, więc cię okłamie, a jak zrobisz opis elaborat to też na pewno kłamiesz, bo skoro taki długi opis to lista ukrytych wad na pewno jest jeszcze dłuższa. Na pewno. A jak jeszcze cena atrakcyjna to już totalnie na 1000% mina, której chcesz się pozbyć/wcisnąć komuś studnię kosztów bez dna.
Ech… zjadłem pyszny obiad, obsługa była naprawdę mila, zapłaciłem 150zl z napiwkiem za dwie osoby, a na koniec dostaje taki “paragon” i cały urok i oczarowanie jedzeniem poszedł w… czy naprawdę w gastro muszą kręcić takie wały? Aczkolwiek widać napracowanie tym “paragonem” #gastronomia #patogastro #restauracja #krakow #oszukujo #paragonygrozy
Mi to trochę szkoda takich zwykłych ludzi, co sobie kupili samochód żeby nim jeździć i on się zepsuł.
Trafił do mnie Hyundai co to właściciel wymienił już tej zimy 2 akumulatory bo "rano nie odpala". Po drugim pojechał do warsztatu gdzie zmierzyli mu pobór prądu na postoju 1.5-2A, co tłumaczy cały temat. Ale że warsztat z takich bardziej "mechanicznych" to gość coś tam szukał o co chodzi ale się poddał.
@hellfirehe: To sa zwykli pracownicy, oni nie ida do roboty naprawiac twoj samochod tylko zarabiac dla swojego pracodawcy i nie zostac zwolnionym. Nic wiecej im nie potrzeba.
@bonekropik: Tak licząc na szybko i przyjmując 1 zł za kWh to 350 W daje jakieś 250 zł miesięcznie. Bez tragedii ale faktycznie do wyjaśnienia. Chociaż przy takim zużyciu to koparka słaba raczej. Predzej bym w growbox celował
@BlackpillMonster: Taki inżynier, a nie potrafi dostrzec że codzienną synchronizacja zespołu (standup na którym mówisz zawsze "no blokers", czy retra i inne planingi pomagają organizować pracę w wielkiej organizacji (bo pan inżynier nie ogarnia że w wielkim organizmie to nie do końca to samo co danie Panu Inżynierowi zadania do klepania przez następne pół roku w januszsofcie jak w latach 90 tych.
A scrum jest tak skomplikowaną dziedziną że akurat
@Vigonath: Doceniam pióro, ale tak ze 50% argumentów w tym tekście to jakaś lipa.
wolny od (...) ogromnych konfliktów społecznych rozrywających Zachód
Serio? Przecież my mamy dokładnie te same konflikty co na zachodzie, może nawet ciut więcej tego. Wschód vs zachód, kobiety vs mężczyźni, biedni vs bogaci, podział polityczny do niedawna po równo, Polacy vs Ukraińcy, postkomuniści vs dawna solidarność. No chyba tylko z czarnymi nie mamy zatargu, bo nigdy
Zobaczcie jak na zamkniętych grupach lekarze organizują lobbing. Rzecznik Izby lek. Kosikowski sam nie do końca wie, co konkretnie ma być sparaliżowane jak zrobi się limit pensji lekarzy, więc prosi o "amunicję" xDD
Wręcz podziwiam to środowisko, nikt tak bezwzględnie nie broni swoich interesów. Ciągle organizują się, żeby grzać swoje. Całkiem skutecznie, niektórzy nawet na Wykopie łykają jednocześnie bajki o "przeciętnych zarobkach 20-25k" i "kompletnym paraliżu po ograniczeniu pensji do 48k". A
@tomasztomasz1234: szkoda że nie byli tak zaangażowani wcześniej, jak pacjenci i tak musieli już czekać latami na dostanie się na zabiegi czy procedury
Rzecznik Izby lek. Kosikowski sam nie wie, co takiego konkretnie ma być sparaliżowane jak zrobi się limit pensji lekarzy
@tomasztomasz1234: Te ich biadolenie zaczyna już być w---------e. Szkoda, że nie podnoszą tematu ograniczania liczby wizyt lekarskich, badań, zabiegów i finansowania przez NFZ (i finansowania ujowego sprzętu), ale wtedy trzeba by się było wziąć do pracy, a tego przecież nikt (z nich) by przecież nie chciał. ( ͡°͜ʖ
Jakby ktoś się zastanawiał, jak działa ABS, i wszystkie te systemy DTC, poślizgu, "ciśnienia kół" itp.
To w sumie bardzo proste jest w konstrukcji. Na każdej osi koła w samochodzie jest zainstalowany taki pierścień/ring (4 takie ringi i czujniki). Gdy oś się kręci, to komputer poprzez ten czujnik po prostu liczy przerwy na tym ringu poprzez czujnik hala (wykrywa pole magnetyczne).
No i komputer poprzez te przerwy w tym pierścieniu, liczy sobie prędkość każdego z
@seraf20 pływam 12 lat i jeszcze nie miałem sytuacji żeby się bać ale jeszcze wszystko przede mną chociaż wolałbym uniknąć :) stawki zawsze mogłyby być lepsze ale idzie wyżyć
Otoz przyjechalem dzis do Katowic na mecz , Polska Moldawia i o 13.50 wysiadlem na dworcu Katowice Glowne , z racji tego ze zameldowanie z bookingu bylo od 15 , chcialem jeszcze skoczyc do knajpy na obiad ( zurownia ) to jest ok 1 km od dworca. Normalnie poszedlbym na piechote, ale
@cycaty-fejm no co moge zrobic.. dzis opisac to na portalu ze smiesznymi obrazkami , a jutro jak bede miec dostep do komputera to napisac oficjalne pismo do urzedu miasta Katowice. Bo mi to sie w glowie nie miesci jak to jest mozliwe ze w centrum duzego miasta przy aprobacie strazy miejskiej mozna legalnie dymac turystow. Mozliwe ze w urzędzie miasta oleją temat , no ale trzeba probowac , to jedyny kierunek
W 2020 roku dwóch mężczyzn zrobiło „Kanapkę Ziemi” 😂 Jeden był w Nowej Zelandii, a drugi w Hiszpanii. Dokładnie w tym samym czasie każdy z nich umieścił kromkę chleba dokładnie w przeciwległych punktach globusa. Użyli współrzędnych szerokości i długości geograficznej, aby upewnić się, że lokalizacje są idealnie wyrównane, umieszczając jedną kromkę chleba w każdym punkcie. W ten sposób powstała Kanapka Ziemi — z 12 724 kilometrami planety Ziemi upchniętymi między dwiema kromkami
do 240 zł/h ~ ok. 40 000 zł brutto maksymalnie na kontraktach
taka jest "rekomendacja" Ministerstwa Zdrowia
oby jak najszybiej wprowadzli