Człowiek podobno uczy się całe życie więc może kogoś przestrzegę przed tym co o-------m i zamiast skonsultować się z GPT to zadzwoniłem na 112.
Widzę jak kradnooo w ALDI, pełne koszyki wyjechały z za(nie)kupami, twarze widać szukające rozumu od dawna. Spragnienie ludzie co też dało się poznać.
Powiadomiłem obsługę - wiedzieli, zrobiłem zakupy jak człowiek i po 25 min wyszedłem. Wracając na chatę mijam autem przystanek (50m dalej) i widzę, że siedzą. Stanąłem nieopodal i jak prawdziwy prawilniak, konfident i społeczniak sięgam po telefon i kręcę 112.
Opowiedziałem Panu co widziałem i czy mogę to zgłosić - owszem - złodzieje siedzą na przystanku.
Po pół godzinie ekipa 3 dupeczek i 1 typka wsiada do taxówki i odjeżdża. Dzwonię drugi raz na 112 w celu aktualizacji zgłoszenia, podałem blachy, numer boczny, korporację. Pytam czy jechać za nimi.
4 dni później telefon z dziwnego numeru. Dzwoni Pan z policji i prosił abym złożył zeznania. Pojechałem, miałem zeznania już na kartce spisane, na początku nie chciał ale potem wziął jako załącznik. Popytał, całą akcję streścił do 2 zdań i poinformował, że musimy tu jeszcze jeden temat ogarnąć.
Jaki pytam?
Została na Pana sporządzona notatka za bezpodstawne wezwanie patrolu. Patrol przyjechał, na przystanku nikogo nie było, a sklep był zamknięty.
Co się wydarzyło? Ja dzwoniłem na 112 o 16:00, ekipa na przystanku zdążyła się n-----ć darmowymi piwkami. Patrol przyjechał ...
Akurat gość, który mnie przyjął był spoko, odkręcił pisemko po czym stwierdził, że "zamykamy" ( ͡°͜ʖ͡°) Tak piszę... gdyby komuś przyszło kiedyś do głowy kręcić małysza jak widzi lumpów wynoszących towar. #truestory #coolstory #heheszki #policja
czyli jakyś dokonal zatrzymania obywatelskiego to nie dosc ze musisz wziac na miejsce karimate pod typa na tyle godzin to jeszcze przylepili by rozbój :D Moral z tego taki ze kradziez nalezy zglaszac 7 godzin przed kradzieza :D:D:D
@kiciek: Bo oni zwykłych ludzi mają gdzieś, tam jest kasta taka jak wszędzie. W dodatku są rekrutowani z patusów dlatego nie są ani empatyczni ani nie mają poczucia misji - w zasadzie to robią robotę bo muszą.
@parasite: Bo to się inaczej załatwia. Kiedyś pracowałam w biedzie i był taki typek, co wynosił alko. No i sobie tak wynosił zadowolony z siebie, a ochroniarz z kierownikiem doskonale wiedzieli i czekali. Pewnego dnia albo nakradł za odpowiednią sumę, albo to działa tak, że łup się sumuje (idk), w każdym razie złodziej wbił tą kwotę, od której policja serio reaguje. I wtedy się udało typa zgarnąć, a do 2
@not_me: No nie będę w sobotę czekać i patrzeć czy są ponownie :) Widać, że podróżują po mieście i robią zakupy w ten sposób nie na swojej dzielni. Dowiedziałem się też, że dyskonty nawet tego nie zgłaszają żeby potem tak jak ja nie latać po komisariatach, a sam sklep "zaklada" jakąś pulę, która i tak przepadnie - byle się mieściła w standardowych dopuszczalnych widełkach. Ja tam mam już to w
@parasite: jak nie mieli patrolu lub byl zajety czyms powazniejszym to zrozumiale, ze nie przyjechali dla kradziezy kilku piwek. A o 22 byli bo musieli odklepac, ze byli. Jakby była bójka to zgłoszenie mialoby wyzszy priorytet.
Zresztą zgloszenie zostawiłbym sklepowi, jak jak oni nie mieli problemu z kradzieżą to nie ma co się angażować. Straty mają wpisane w koszty.
Ja kiedyś w pościg autem ruszyłem za złodziejem, bo k---a nienawidzę złodziei, uciekł mi gdzieś w krzaki, to zawróciłem, wchodze do biedry mówie że z------i wam papier do d--y ( serio :( ) A ochroniarz tylko pokiwał głową. Mówię, ok, to spoko xD
@parasite: mnie kiedys trzech typkow probowało okrasc na miescie, nie udalo im sie, zadzwoniłem na policje, przyjechali dosc szybko, wzieli mnie do suki, i jezdzilismy po okolicy i szukalismy typkow (niestety gdzies sie ulotnili), nastepnie wzieli mnie na komende i pokazywali klastry ze zdjeciami miejscowych rzezimieszkow , niestety nie udalo sie ich tam znalezc, ale ogolnie gliniarze byli spoko, pomimo ze bylem dzieciakiem jeszcze wtedy to probowali pomoc.
@parasite: No i teraz typy się dowiedzą kto ich wsypał i dla beki Ci, jak będą podpici szyby powybijają. Jak wysoko mieszkasz zajmą się samochodem... Będziesz sobie mógł na policje iść i stracić następne godziny. A to wszystko dla niemieckiego ALDI który podatków nie płaci.
W czasach jak jeszcze kradli radia samochodowe to nawet mi nie przyszło do głowy dwa razy zgłosić wybocie szyby i kradzieży radia,jeszcze by ich złapali i musiałbym się bujać po komendaćh i sądach,jak mój znajomy.W latach 90 jak ukradli mi auto,próbowano mi wmówić że rozbiłem się gdzies po pijaku i zgłaszam,argument że nie mam ac i po co miałbym zgłaszać nie działał,oni wiedzą swoje i c--j.Wole kontakt z pijanymi dresami niż z
@parasite: ziobro zdziwienia. Stoję raz na balkonie i idzie dwóch n--------h gości środkiem ulicy drąc się, że Piast Gliwice to k---a i co nam zrobicie xD Nie powiem, odważnie w mojej dzielnicy. Dzwonię na 112 i proszę o wysłanie patrolu. “No ale co to panu przeszkadza?” Bo idą środkiem ulicy i jakiś biedak może ich zabić autem i mieć problemy? Doooobra wyślę patrol. Oczywiście nikt nie przyjechał, a do chłopaków
Widzę jak kradnooo w ALDI, pełne koszyki wyjechały z za(nie)kupami,
twarze widać szukające rozumu od dawna. Spragnienie ludzie co też dało się poznać.
Powiadomiłem obsługę - wiedzieli, zrobiłem zakupy jak człowiek i po 25 min wyszedłem.
Wracając na chatę mijam autem przystanek (50m dalej) i widzę, że siedzą.
Stanąłem nieopodal i jak prawdziwy prawilniak, konfident i społeczniak sięgam po telefon i kręcę 112.
Opowiedziałem Panu co widziałem i czy mogę to zgłosić - owszem - złodzieje siedzą na przystanku.
#czujedobrzeczlowiek
Po pół godzinie ekipa 3 dupeczek i 1 typka wsiada do taxówki i odjeżdża.
Dzwonię drugi raz na 112 w celu aktualizacji zgłoszenia, podałem blachy, numer boczny, korporację. Pytam czy jechać za nimi.
Dziekuję, poradzimy sobie.
#czujedobrzeczlowiek
4 dni później telefon z dziwnego numeru. Dzwoni Pan z policji i prosił abym złożył zeznania.
Pojechałem, miałem zeznania już na kartce spisane, na początku nie chciał ale potem wziął jako załącznik.
Popytał, całą akcję streścił do 2 zdań i poinformował, że musimy tu jeszcze jeden temat ogarnąć.
Jaki pytam?
Co się wydarzyło? Ja dzwoniłem na 112 o 16:00, ekipa na przystanku zdążyła się n-----ć darmowymi piwkami.
Patrol przyjechał ...
Akurat gość, który mnie przyjął był spoko, odkręcił pisemko po czym stwierdził, że "zamykamy" ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Tak piszę... gdyby komuś przyszło kiedyś do głowy kręcić małysza jak widzi lumpów wynoszących towar.
#truestory #coolstory #heheszki #policja
Zresztą zgloszenie zostawiłbym sklepowi, jak jak oni nie mieli problemu z kradzieżą to nie ma co się angażować. Straty mają wpisane w koszty.
To że system nie zadziałał to nie powód żeby kolejnym razem nie robić tego co trzeba.
źródło: 1000035917
Pobierz@parasite: Tak, pytasz.
Jeżeli ktoś wierzy w te kocopoły, to idiotą.